Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Koniec powstałej w Lublinie sieci sklepów. Aldiki zmienią się w Stokrotki

Niebawem rozpocznie się proces związany ze zmianą marki znanej w Lublinie i regionie sieci sklepów Aldik. Sukcesywnie zastępować je będą Stokrotki.

Zgodnie z przewidywaniami ekspertów, litewska spółka Maxima Grupe podjęła decyzję o wygaszeniu jednej z posiadanie przez siebie marki sklepów. Od 2012 roku jest ona właścicielem Aldików, w tym roku zakupiła również sieć sklepów Stokrotka. Niedługo po tym, kiedy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał zgodę na transakcję, wiadomo było, że dla spółki bardziej korzystne będzie rozwijanie jednej sieci sklepów, niż równoległe prowadzenie dwóch odrębnych marek. Tak jak podejrzewano, na rynku pozostanie silniejsza sieć, jaką jest Stokrotka.

Litewska spółka poinformowała właśnie, że scalenie obu sieci handlowych jest częścią przyjętej w Polsce strategii, ta zaś ma pozwolić na wzmocnienie pozycji grupy i wdrożenie dalszych planów ekspansji na naszym rynku. Zdecydowano się na fuzję Aldików do sieci Stokrotka, ponieważ jest ona marką znaną i lubianą przez klientów, a przede wszystkim ogólnopolską i silniejszą na rynku. Zgodnie z planem integracja obu firm zakończy się jesienią.

Na koniec 2017 roku pod szyldem sieci Stokrotka działało 437 sklepów, zaś Aldików zaledwie 30. Stokrotka zatrudniała ponad 8 tysięcy pracowników, zaś Aldik 700 osób. Obrót Stokrotek wyniósł 597 milionów euro zaś Aldików 52 miliony euro. Jak udało nam się ustalić, proces integracji obu sieci jest już wdrożony. Znaczna część towarów do sklepów sieci Aldik jest już dostarczana z magazynu centralnego Stokrotki. Oznacza to, że wielu dostawców bezpośrednich otrzymało informacje o zakończeniu współpracy. Połączenie obu sieci ma też oznaczać zwolnienia. Jak nas poinformowano część pracowników z centrali sieci Aldik ma stracić pracę.

(fot. lublin112)
2018-07-23 19:00:19

19 komentarzy

  1. Kierowca
    Odpowiedz

    Jeszcze chwila i LLS Społem zostanie sprzedany juz i tak powoli wyzbywają się

    1. Januszek
      Odpowiedz

      Mnie od dawna dziwi, że to w ogóle jeszcze istnieje.

  2. Jerzy Gondol z Nadwisły
    Odpowiedz

    Wychodzi na to, że zamienił stryjek, siekierkę na kijek.
    I nie pytajcie dlaczego tak myślę, bo mi redakcyjna cenzura odpowiedzi nie przepuści.

  3. Cebulak
    Odpowiedz

    Wychodzi na to, że w Lubartowie będą dwie Stokrotki obok siebie ? 😉

  4. Bezimienny
    Odpowiedz

    Ile wam lublin112 zapłaciła maxima za napisanie tego „artykułu”. Obecnie w w aldikach jest spór zbiorowy ze związkami a wy wyjeżdżacie z takim propagandowym tekstem i jeszcze starczycie zwolnieniami.
    Wątpię żeby zwolnili kogokolwiek z pracowników sklepów z tego względu, że za te marne pieniądze nie znajdą zastępców. Z pracownikami biura i kadr to już inna bajka bo wszystko przechodzi pod centralę stokrotki.
    P.S.
    Jak tylko ruscy kupili stokrotkę to dziwnym trafem sąd umorzył im 200mln kary którą mieli zapłacić do urzędu skarbowego.
    Bardzo zastanawiające.

    1. Shizuma
      Odpowiedz

      Są zwolnienia, z centrali prace dostaje 1/3 pracownikow. Pracownicy sklepu maja zapewnione stanowiska.

    2. Osc
      Odpowiedz

      Zwolnią ludzi z centrali, nie ze sklepów… czytaj ze zrozumieniem…

    3. imienny
      Odpowiedz

      A tobie bezimienny kto zapłacił?
      Związki zawodowe?
      Weźcie się lepiej do normalnej pracy bo od tego kozaczenia to wam się w głowie poprzewracało.
      Wcześniej było się interesować jak bronić pracowników a nie jak paniska rozsiadać się w fotelach.

  5. megan
    Odpowiedz

    Aldik to syf, klimat z prl-u, panie gadaja między sobą zamaist obsługiwać klienta, do kas kilometrowa kolejka, pracownicy miedzy soba obgaduja sie na wzajem oraz kierownictwo przy klientach…mam nadzieje ze panie z aldikow ktore beda pracowały w stokrotce zmienia troche swoje zachowanie i beda trzymac jakis poziom.

    1. kupujący
      Odpowiedz

      to, że w jakimś Aldiku tak jest nie oznacza, że wszystkie pracujące osoby w tej firmie takie są, proszę nie uogolniać bo robie zakupy w Aldiku często i nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją

  6. rysik
    Odpowiedz

    Aldiki cierpiały na niedosyt ludzi pracujących fizycznie więc pewnie chodzi o tzw. „darmozjadów” czyli wszelakiej maści przedstawicieli itp.

  7. nieqwerty
    Odpowiedz

    Ty QWERTY włącz myślenie i czytaj ze zrózumieniem. A żebyś wiedział że zrobili. Gdzie w Lublinie czy województwie masz centralę Lidla aby taki pracownik z centrali Alidika na przykład na stanowisku biurowo – administracyjnym mógłby się tam przenieść??

    1. Januszek
      Odpowiedz

      QWERTY nir potrafi sie podpisać normalnie więc czego oczekujesz po kims kto na klawiaturze wystuka tylko 6 pierwszych liter, a resztą pisze używając narzędza rozpoznawania mowy.

  8. QWERTY
    Odpowiedz

    „Połączenie obu sieci ma też oznaczać zwolnienia. Jak nas poinformowano część pracowników z centrali sieci Aldik ma stracić pracę.”
    To im na złość zrobicie. LIDL czeka z otwartymi ramionami na każda ilość pracowników.
    Kiedy Aldik był Aldikiem, kupowałam tam mięso, kupowałam tam wypieki, kupowałam tam sporo podstawowych artykułów. Kiedy zmienił się właściciel, praktycznie z dnia na dzień pogorszył się asortyment. Porobiłam tam zakupy jeszcze z miesiąc z przyzwyczajenia, a potem nastąpiła zmiana.
    Po rozmowach ze znajomymi, wychodzi, że mają podobne odczucia.

    1. Mistrzunio
      Odpowiedz

      Jeśli aldik ma taki sam asortyment jak pracowników co się ruszają jak by pracowali za karę tam…To podziekuje.Teraz się panienki zaczną ruszać jak należy A nie mają ruchy jak święte krowy.

    2. dgi
      Odpowiedz

      Kurczę, coś w tym jest. Swego czasu mieli jeszcze swoje ciasta… później już tylko zamawiane – porażka. Wolałem ówczesnego Aldika, od obecnej Stokrotki :/

    3. Elvira
      Odpowiedz

      Z centrali,czyli tych co się większym wysiłkiem nie skalali.Zapewne zatrudnieni przez stryja i ciotkę.Lidl z nich raczej pożytku nie będzie miał.

      1. Józef Sawicki
        Odpowiedz

        A co z podatkami?. Zwykle po zmianie właściciela nowy właściciel jest na kilka lat zwolniony z podatku. Faktycznie od kilku lat asortyment towarów w tych sklepachjest coraz gorszy

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy