Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Kłusownicy znów aktywni w niezwykle cennym przyrodniczo lesie. Tym razem ich ofiarą padł jeleń (zdjęcia)

Nie udało się uratować jelenia, który dostał się w pułapkę zastawioną przez kłusownika. Teraz osoby, która zamocowała tam stalową linkę, poszukują strażnicy leśni oraz policjanci.

Strażnicy Leśni z Nadleśnictwa Lubartów patrolując teren Lasów Kozłowickich natrafili na uwięzionego we wnyku jelenia. Niestety zwierzęciu nie udało się już pomóc. Było ono zaplątane w stalową linkę, z której nie dało rady się uwolnić. Jak tłumaczą leśnicy, jest to najprostszy i najczęściej stosowany przez kłusowników przyrząd, który nie sprawia trudności w montażu, jednak powoduje okrutne cierpienie zwierząt.

Obecnie sprawą zajmują się także policjanci. Zwłaszcza, że jest to już drugi w ostatnim czasie podobny przypadek na terenie Nadleśnictwa Lubartów. A mamy dopiero początek roku. Sprawcy grozi teraz do 5 lat pozbawienia wolności, grzywna oraz odszkodowanie na rzecz nadleśnictwa. W tym przypadku wartość jelenia oszacowano na 9 tysięcy złotych.

Strażnicy leśni wyjaśniają, że kłusownictwo ma bogatą tradycję wśród okolicznych mieszkańców. Najczęściej to bowiem osoby mieszkające w pobliżu trudnią się tego typu procederem. Przede wszystkim doskonale znają topografię terenu, posiadają też wiedzę na temat biologii zwierząt, co pomaga im w sprawnej realizacji nielegalnej działalności. Zdarza się również, że kłusownicy posiadają broń palną.

–Tylko w ostatnich latach w lasach Nadleśnictwa Lubartów wykryliśmy skłusowane zwierzęta takich gatunków jak m.in. łoś, wilk czy jeleń. Jak widać ten niechlubny proceder ma nadal swoich amatorów i co gorsza, w poprzednich latach wśród nich zdarzały się również młode osoby, które najprawdopodobniej otrzymują wiedzę w zakresie nielegalnego pozyskiwania zwierzyny od członków swoich rodzin bądź znajomych mających w tym zakresie doświadczenia z poprzednich lat – tłumaczy komendant Straży Leśnej w Nadleśnictwie Lubartów, Kamil Mika.

Lasy Kozłowieckie to duży kompleks leśny zlokalizowany między Lublinem a Lubartowem. W 1990 roku, w celu ochrony tego największego kompleksu leśnego w okolicach Lublina, powołany został Kozłowiecki Park Krajobrazowy. Miejsce to jest niezwykle cenne przyrodniczo, stanowi też jeden z ulubionych kierunków szybkich wypadów za miasto zarówno dla mieszkańców Lublina, jak też Lubartowa.

(fot. Nadleśnictwo Lubartów)

26 komentarzy

  1. janek kungfu
    Odpowiedz

    Kiedys kilka takich linek (nowki sztuki z oczkami) znalazlem w okolicach Wolki Zawieprzyckiej. Zawiazialem na supel i pod ziemie. Chociaz tyle sk…. mial w plecy.

  2. Janusz
    Odpowiedz

    Mieszkam blisko tych lasów i wielokrotnie watahy wilków i niedźwiedzie podchodziły pod mój dom.

  3. Edek z Fabryki Kredek
    Odpowiedz

    Wilk??? W Lasach Kozlowieckich??? Buhahaha…. :))) I to mówi leśnik? Może jeszcze na niedźwiedzia można tu trafić? Pan leśnik najwyraźniej nie wie jakich terenów potrzebują watahy wilków… Żenujące.

    1. jasio
      Odpowiedz

      nie wiem, więc się wypowiem.
      Żenada.

      Zwierzęta migrują….

    2. kunolis
      Odpowiedz

      Co ciekawe, biorąc pod uwagę, jakich terenów potrzebują, to statystycznie mogą pojawić się nawet na Księżycu. Na poważnie, to spotkanie młodych samców, najczęściej w grupie ok. 2-3, w przeciągu 5 lat, zdarzało mi się co roku. Nie jestem kłusownikiem, las jest dla mnie od dziecka źródłem utrzymania(grzyby, jagody, zgubione bądź chowane rzeczy) oraz ucieczką przed społeczeństwem. W zimie jest trudniej, jednak kiedy 5 dni w tygodniu, 9-14 godzin dziennie spędzisz w lesie, spotkasz nawet kopulujące małpy. Na mrozie.

      1. Ad.
        Odpowiedz

        Skoro widujesz już w lesie kopulujące małpy na mrozie, to może czas już wyjść z lasu i wrócić do społeczeństwa.
        To się może skończyć źle.

  4. Efgongaef
    Odpowiedz

    Taka sama linke mu tylko na szyję…..jakas masakra…..chory czlowiek

  5. Tak sobie myślę
    Odpowiedz

    W sumie lepiej jak jeleń pada ofiarą człowieka a nie człowiek pada na drodze ofiarą jelenia.

    1. abdul wisimulacha
      Odpowiedz

      Proszę cię ,nie myśl więcej.
      Mogą być z tego kłopoty.

  6. prosty magister
    Odpowiedz

    Karać bezlitośnie zwyrodnialców. Tylko uderzenie po kieszeni przemówi do resztek rozumu.

  7. Stefanek
    Odpowiedz

    Ale jak pijany myśliwy strzela w lesie to już wszystko w porządku 😉
    Niebawem mięso będzie dostępne tylko w lesie.

    1. JWK
      Odpowiedz

      I w ciemnych zaułkach. ;))

  8. bbbełkot
    Odpowiedz

    brakuje słów na kłusoli w lasach wnyki, w rzekach i jeziorach sieci. Łapać ich i surowo karać.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy