W poniedziałek na terenach zielonych w pobliżu ul. Nadbystrzyckiej, gdzie przez wiele lat znajdował się Lubelski Klub Jeździecki, kandydat na prezydenta Lublina zapowiedział działania na rzecz psów. Jak podkreślał Marcin Nowak, Lublinianie kochają zwierzęta, a miasto należy do czołówki w zakresie adopcji psów, a także liczby psów i kotów przypadających na jednego mieszkańca.
Zauważył jednak, iż na terenie miasta występuje deficyt wybiegów dla czworonogów, co ma być poważną bolączką. Dlatego też zapowiedział, że jeżeli wygra wybory i obejmie najważniejsze stanowisko w mieście, zmieni tą sytuację. Wskazał, że utworzenie ok. stu nowych wybiegów dla psów w dzielnicach, połączonych z rekreacją i odpoczynkiem dla 3 pokoleń mieszkańców, stanowi jedną z jego obietnic wyborczych.
To jednak nie jedyna sprawa, jaką poruszono. Kandydujący do Rady Miasta Rafał Kulicki wyjaśniał, iż miejsce po Lubelskim Klubie Jeździeckim powinno służyć mieszkańcom. Przypomniał, iż jeszcze nie tak dawno tętniło ono życiem i rozbrzmiewało śmiechem dzieci, dziś są tu rozpadające się, puste budynki, które straszą.
– To miejsce powinno być ponownie zaadaptowane do potrzeb mieszkańców, a konie powinny wrócić. Wspólnie z inwestorami, którzy mogliby na przykład znów prowadzić tu gastronomię miejsce może zostać odnowione. To nie tak, że w mieście nie może być stadniny. W Nowym Jorku można jeździć konno po Central Parku na Manhattanie, i nie ma powodu, aby w Lublinianie nie mogli korzystać ze stadniny w mieście – mówił Kulicki.
Natomiast kolejna kandydatka na radną, Urszula Chłopicka-Khan zarzuciła władzom Lublina, iż nie wywiązują się z obowiązku podejmowania działań na rzecz ochrony środowiska. Mowa tu o zwierzętach dziko żyjących na terenie miasta. Zwróciła uwagę, że jaskrawym przypadkiem jest sytuacja chomika europejskiego, gatunku krytycznie zagrożonego wymarciem i chronionego zarówno prawem unijnym jak i polskim. Wskazała, że nie tak dawno na ul. Lubomelskiej ich nory zostały zniszczone zanim chomiki wybudziły się z zimowego snu, przez co nie miały najmniejszych szans ucieczki i zginęły.
47 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pies na tym zdjęciu wygląda najuczciwiej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Marcin, zwołaj drugą konferencję terenową, odwołującą pierwszą i obiecaj remont Sowińskiego w Lublinie, a nie wybiegi dla psów. Zdobędziesz nieporównywalnie większą liczbę głosów…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak konfederacja pozbywa się potencjalnych wyborców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ona nie musi się pozbywać.
Po prostu pustych ludzi w Polsce za wielu nie ma 🤣
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla popaprańców psy ważniejsze niż ludzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a ci to z jakiej partii, sprawdziłeś najpierw czy tak dla zasady klepiesz w kółko swoje głupoty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikt wam tyle nie obieca jak, m.e,n;d-a politykier .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikt nam tyyyle nie obieca!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowe podejście pełowskich mend jak wyrwać pieniądze na głupoty kosztem mieszkańcom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla Was pisiorów ważniejsze by było postawienie kolejnych kościółków…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zasrane trawniki to jest caly pożytek z tych psów niech sprzataja posobie a nie wybiegi robic beda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może tak zwrócić uwagę na fakt nierównego dostępu mieszkańców Lublina do usług internetowych? W wielu miejscach, m.in. w ścisłym centrum miasta nie ma światłowodu, nie ma kablówki, a dostępny internet osiąga zawrotną prędkość max. 5 Mb/s! Jak przy tej prędkości korzystać z internetu? Jak pracować zdalnie?
W XXI wieku, w mieście wojewódzkim, kandydującym do miana Europejskiej Stolicy Kultury…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już od najmłodszych lat nikt Pana na osiedlu nie lubił. Cóż widać że słusznie, bo wyrosłeś sąsiedzie na moralne dno zostając pissowcem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już to znamy słynne obietnice: 100 konkretów na 100 dni ha ha ha. Wygłupił się tym pomysłem, jak żaden kandytat do tej pory.