W czwartkowy wieczór funkcjonariusze drogówki patrolujący teren Lublina zauważyli koło browaru na ul. Kunickiego rowerzystę jadącego środkiem drogi. Cyklista miał też problemy z utrzymaniem równowagi.
W obawie o jego bezpieczeństwo, gdyż jednoślad nie posiadał żadnego oświetlenia i w każdej chwili mężczyzna mógł zostać potrącony przez samochód, od razu podjęli wobec niego interwencję. Jak się okazało, rowerzysta był pijany.
Wieczorna przejażdżka po mieście będzie go teraz drogo kosztowała. Mowa tu o mandacie w kwocie 2,5 tys. złotych.
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szok 1 rower pijany 2 radiowozy jak do jkaiegos mafioza?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po kim odziedziczyłeś brak mózgu? Po ojcu czy po matce? Tak trudno się domyśleć, że trzeba przecież rower zabezpieczyć? Co mieli go zostawić na chodniku? No ale cóż, jak rodzice tępi to dziecko nie inne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I dlatego wysłali drugą osobówkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na pewno wejdzie do corsy czy insigni
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lawetę trzeba było wezwać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak po kim po tobie odziedziczylem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stul dziób lamusie z probówki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piszesz o sobie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabiorą mu rower na licytację? Jakby pijany przeszedł na czerwonym to zabiorą mu buty? Wiecie może czy skarpetki też?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic nie zabiorą , dostanie zakaz chodzenia😁