Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jak dzikie zwierzęta radzą sobie z mrozem? Te zdjęcia pokazują, co robią dziki (zdjęcia)

Dzikie zwierzęta muszą radzić sobie z mrozem i niskimi temperaturami w różny sposób, w zależności od gatunku i środowiska, w jakim żyją. Dzięki tym zdjęciom można zobaczyć, jak z mrozem radzą sobie dziki.

fot. Arkadiusz Wójtowicz

Dzikie zwierzęta wykształciły różne strategie przystosowawcze do przetrwania w zimnych warunkach, co pozwala im utrzymać się w trudnych warunkach atmosferycznych. Te strategie są często wynikiem ewolucji i dostosowania do specyficznych warunków środowiskowych i dostępności zasobów.

Wiele dzikich zwierząt posiada grube futro lub sierść, które działają jako izolacja termiczna. Ta warstwa izolacji pomaga zatrzymać ciepło ciała i chroni zwierzęta przed zimnem. Działa to szczególnie dobrze u gatunków, takich jak niedźwiedzie, dziki, lisy i wilki. Niektóre gatunki dzikich zwierząt, takie jak wiewiórki, jeże czy niektóre gatunki nietoperzy, zapadają w okresową hibernację w zimie. W tym stanie ich metabolizm spada, co pozwala im zaoszczędzić energię i przetrwać zimę.

Niektóre dzikie zwierzęta migrują na południe w okresie zimowym, aby uniknąć ekstremalnych mrozów i braku pożywienia w ich zimowych obszarach życia. To często obserwuje się u ptaków, które przemieszczają się na dłuższe dystanse, aby znaleźć bardziej korzystne warunki. W okresie zimowym dostępność pożywienia może być ograniczona, więc dzikie zwierzęta muszą dostosować swoje zachowanie żywieniowe. Niektóre gatunki przestają aktywnie polować lub szukać pożywienia i polegają na swoich zapasach tłuszczu i energii.

Dzikie zwierzęta mogą przyjmować różne zachowania, aby utrzymać ciepło ciała. Może to być leżenie w miejscach osłoniętych przed wiatrem, ukrywanie się w schronieniach lub grupowanie się w większe stada, aby wspólnie wytworzyć ciepło. Tak właśnie robią lubelskie dziki. Na zdjęciach z drona widać, jak radzą sobie te zwierzęta w mroźne dni. Po prostu tulą się do siebie, aby zminimalizować utratę ciepła.

17 komentarzy

  1. kk
    Odpowiedz

    franiu ściana ciebie sama znajdzie

  2. JacuśCiPowiem
    Odpowiedz

    te z ASF biegają po drzewach- czasem sie jakiś zaklinuje między drzewem a dużą gałęzią na 3 metrach… normalka

  3. kacha
    Odpowiedz

    A jak z dzikami radzi sobie miasto? Nijak

  4. kk
    Odpowiedz

    czy dziki zostały odstrzelone ASF się kłania

    1. noo
      Odpowiedz

      ASF jest znane od XVI wieku i jakoś ludzie i świnie nadal żyją.

    2. Franio
      Odpowiedz

      ASF to taki sam wymysł jak kowidek. Rozpędź się w ścianę kolego, dobrze ci to zrobi.

      1. Zadziwionyy
        Odpowiedz

        Franio plaskoziemiec?

    3. Zadziwionyy
      Odpowiedz

      Niby zaraza śmiertelna ale patrząc na ilość leśnej trzody uodporniły się przynajmniej te miejskie lub buszujące w kukurydzy

  5. Dziadek ze Slamsowa
    Odpowiedz

    Na dzikach się nie znam, ale zauważyłem, że dzikim kotom bardziej niż mróz dokucza wiatr
    Na działce udostępniam im altankę gdzie postawiłem kilka kartonów wziętymi z Biedronki wyściełanymi starymi (ale czystymi) poduszkami, kołdrą i odzieżą z wełny i polaru.
    Specjaliści zalecają siano albo słomę, ale i jedno i drugie musiałbym kupić.
    Za moją opiekę koty odwzajemniają się łapaniem mysz. Jeśli któraś tam zawita śmiało mogę uznać, że to samobójczyni. Oczywiście prócz tego są codziennie dokarmiane.

    1. i już
      Odpowiedz

      No i brawa dla pana za opiekę nad kotami! Tak trzeba żyć.

    2. Xranio
      Odpowiedz

      Bo najgorszy jest wiatr. Bo jak nawet jest ciepło a jest wiatr to jest zimno

    3. kacha
      Odpowiedz

      Super postawa. Brawo!!!

    4. Zadziwionyy
      Odpowiedz

      Dobrze wykarmione koty wolą dla sportu łapać ptactwo i wiewiórki niż myszy. Ale jak się jakaś trafi to faktycznie lekkomyślna

    5. Zbyszek
      Odpowiedz

      Dziękuję za tak duże zaangażowanie się w zdrowie kotów zimą. To chyba twoje koty przesiadują u mnie na ROD i regularnie przeprowadzają pogrom na ptakach. A myszy jak sobie biegały tak biegają nadal.

    6. Hip hop
      Odpowiedz

      Stare dziady mają nierówno pod sufitem

      1. Dziadek ze Slamsowa
        Odpowiedz

        Każdy ma swojego „kota”, mnie akurat tak odbiło. Dokarmiając dzikie koty mam nadzieję, że podobnież dobry Bóg odfajkuje mi dobry uczynek.
        Dodam, że wolę kupić karmę dla kotów niż dać na tacę i AC, księdzu.
        Tych wystarczająco dokarmia Fundusz Kościelny.

  6. Bławat
    Odpowiedz

    Do kompletu trzeba by dodać zdjęcie dzika, jak sobie radził, gdy nie miał się do czego przytulić, a mianowicie ,,grzeje się w radiowozie” 😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy