Z powstałego sześć lat temu przystanku kolejowego Lublin Zachodni korzysta bardzo wielu podróżnych. Od tamtej pory mieszkańcy tej części miasta nie muszą już jechać na dworzec główny. A z uwagi na to, że kolej z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem, również na przystanku przy Starym Lesie często można dostrzec tłumy pasażerów.
Niemal od samego początku występują jednak problemy natury komunikacyjnej. W ostatnich dniach otrzymaliśmy sygnały od kierowców odwożących swoich bliskich na pociąg, że układ drogowy jest po prostu niewydolny. Sprawa ta była już kilkukrotnie poruszana, jednak obecnie nie ma żadnych realnych planów, które mogłyby rozwiązać ten problem.
Do samego przystanku doprowadzona została droga techniczna, którą wybudowała kolej. Sam dojazd prowadzi zaś przez ul. Węglinek. Została ona utwardzona przez miasto, powstały też schody dla pieszych. Problemem jest jednak to, że jezdnie są bardzo wąskie, co powoduje spore korki, tworzące się w momencie przyjazdu pociągów.
Poprawę obsługi komunikacyjnej w tym rejonie miało zapewnić przedłużenie ul. Lubelskiego Lipca ’80. Choć plany powstania tej trasy znane są od ubiegłego wieku, to gdy miasto zaczęło realizować prace przygotowawcze do inwestycji, zostały one oprotestowane przez okolicznych mieszkańców. Wskazywali oni, że ratusz chce „narazić ich życie i zdrowie”, pojawiały się też zarzuty niszczenia cennych przyrodniczo terenów. Tym samym realizację zadania wstrzymano.
Kolejne problemy, jakie zgłaszają nam pasażerowie, dotyczą braku odśnieżania dojazdu do przystanku. W wyniku tego nie da się tam zawrócić, a kierowcy, którzy kogoś przywieźli lub po kogoś przyjechali, aby wyjechać, muszą cofać do ul. Węglinek. Wiele osób, widząc stan jezdni, wysiada z samochodów wcześniej i dalej udaje się pieszo. W najgorszej sytuacji są jednak osoby starsze, z ograniczoną mobilnością oraz podróżujące z dziećmi.
Za zimowe utrzymanie drogi dojazdowej do przystanku Lublin Zachodni odpowiadają Polskie Linie Kolejowe. Jak wyjaśnia Anna Znajewska-Pawluk z PKP PLK, realizacja prac odśnieżania jest utrudniona z uwagi na kierowców parkujących pojazdy w miejscach niedozwolonych wzdłuż drogi, co uniemożliwia wjazd sprzętu ciężkiego.
– W związku z tym wykorzystywana jest odśnieżarka ręczna, która pozwala na usuwanie śniegu z pominięciem zaparkowanych pojazdów. Jednocześnie zaplanowano przeprowadzenie odśnieżania z użyciem sprzętu ciężkiego w nocy z 16 na 17 stycznia lub z 17 na 18 stycznia, w zależności od możliwości dojazdu – dodaje Anna Znajewska-Pawluk.
Jak nas zapewniono, sytuacja na przystanku Lublin Zachodni jest na bieżąco monitorowana. Prowadzone są regularne prace związane z odśnieżaniem peronów oraz ciągów pieszych prowadzących do tunelu. Niebawem warunki dojazdu mają ulec poprawie.
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No ale o co chodzi? Przecież obecna sytuacja jest wynikiem oczekiwań okolicznych mieszkańców więc nie narzekać. Poza tym nikt oprócz okolicznych fsiowych mieszkańców chowu klatkowego nie korzysta z tego przystanku kolejowego ! Lubelacy korzystających z dworca głównego a słoiki z zachodniego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
uśmiechać się i nie marudzić bo dewelopery się obrażą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rudy pies.., piszesz o tęczowym prezesie, co za łapówki chciał wybudiwać dwie wieże..? Czy o Morawiecki kolejnym cynicznym cwaniaku z działkami za bezcen od księdza.., No i pupil prezesa, Obajtka i wały z ziemia na Mazurach.., itd, itd.