Interpelacja dotyczy przejścia dla pieszych zlokalizowanego przy Al. Sikorskiego, za Rondem Krwiodawców, w kierunku Al. Solidarności. Jak wskazuje radna, w ostatnich tygodniach doszło tam do dwóch śmiertelnych wypadków. Według informacji przywołanych w dokumencie w ciągu około dwóch i pół roku policji zgłoszono również blisko 90 kolizji.
Zdaniem Justyny Marty Budzyńskiej skala zdarzeń drogowych pokazuje, że miejsce wymaga natychmiastowej reakcji zarządcy drogi. Radna podkreśla, że formalna zgodność oznakowania z przepisami nie przesądza o rzeczywistym poziomie bezpieczeństwa pieszych i kierowców.
– Sama zgodność z wymaganiami formalnymi nie oznacza, że zastosowane rozwiązania są wystarczające z punktu widzenia rzeczywistego bezpieczeństwa uczestników ruchu – zaznaczyła w interpelacji.
Mieszkańcy wskazują na nadmierną prędkość
Jak wynika z dokumentu, mieszkańcy okolicy od lat zwracają uwagę na samochody zjeżdżające ze wzniesienia ze zbyt dużą prędkością. Problemem mają być także gwałtowne hamowania oraz ograniczona widoczność pieszego, szczególnie dla kierowców poruszających się sąsiednim pasem ruchu.
Radna oczekuje przeprowadzenia pilnego audytu bezpieczeństwa ruchu drogowego z udziałem niezależnych specjalistów. Domaga się również szczegółowej analizy wszystkich zdarzeń, do których doszło w tym miejscu w ostatnich latach, wraz ze wskazaniem ich najczęstszych przyczyn.
Aktywne znaki, nowe oświetlenie i pomiar prędkości
W interpelacji radna przedstawiła listę rozwiązań, które mogłyby poprawić bezpieczeństwo na przejściu. Wśród nich wymieniła montaż aktywnych znaków D-6 lub systemu wykrywającego pieszego, dodatkowe oświetlenie oraz zastosowanie elementów odblaskowych albo świetlnych w nawierzchni.
Radna proponuje również ustawienie znaków ostrzegawczych w większej odległości od przejścia. Jeżeli analiza potwierdzi zasadność takiego rozwiązania, miasto miałoby rozważyć urządzenia wymuszające ograniczenie prędkości lub odcinkowy pomiar prędkości.
Jednym z postulatów jest ponadto zwiększenie liczby kontroli prowadzonych przez policję i Straż Miejską. Funkcjonariusze mieliby zwracać szczególną uwagę na prędkość kierowców oraz przestrzeganie pierwszeństwa pieszych.
Radna oczekuje harmonogramu działań
Justyna Marta Budzyńska zwróciła się do władz Lublina o przedstawienie harmonogramu planowanych prac wraz z terminami ich realizacji. Pyta także, czy miasto zamierza zabezpieczyć środki na kompleksową przebudowę przejścia, jeżeli audyt wykaże konieczność zastosowania bardziej zaawansowanych rozwiązań infrastrukturalnych.
– Trudno zaakceptować sytuację, w której w jednym miejscu dochodzi do dwóch śmiertelnych potrąceń w krótkim czasie, a wcześniej odnotowano dziesiątki kolizji. Każde kolejne zdarzenie zwiększa ryzyko następnych tragedii – napisała radna.
Jak podkreśliła, działania miasta nie powinny ograniczać się wyłącznie do utrzymywania istniejącego oznakowania.
– Liczę na potraktowanie sprawy jako priorytetowej oraz na jak najszybsze wdrożenie rozwiązań, które skutecznie zwiększą bezpieczeństwo pieszych i kierowców korzystających z Al. Sikorskiego – podsumowała Justyna Marta Budzyńska.
Źródło: Justyna Budzyńska
45 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze niech młody wcislo się wypowie, on ma doświadczenie. Matka sama kazała mu się rzucić pod samochód. Szkoda że sama nie skoczyła np. pod inkubator
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To przejście należy chwilowo zamknąć a docelowo zbudować kładkę lub przejście podziemne. Jestem kierowcą i to przejście jest widoczne zbyt późno jest na wzniesieniu i jest niebezpieczne zwłaszcza dla obcych kierowców. Jest ono nie potrzebne bo wyżej jest przejście z sygnalizacją a niżej jest kładka. Gzie ci ludzie podążają tym niebezpiecznym przejściem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież już tam jest kładka. A to że nikt z niej nie korzysta to inna sprawa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jeszcze trzeba zamknąć rondo pniaka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
7 progów zwalniających już zaraz za rondem,potem cysterną czerwonej farby wymalować pasy po czym zamontować na poboczu poloneza imitującego wóz policyjny a na koniec zwężenie jezdni,odcinkowy pomiar szybkości i koniecznie światła !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chcecie to przechodźcie tamtędy, nikt wam nie broni. Są różne sposoby na samobójstwo. Ja nie przechodzę…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro zrobiona została ustawa że teraz pieszy ma pierwszeństwo na przejsciu nawet gdy na nie wtargnie to czas rozwiązać problem ustawą i dać nieśmiertelność pieszym na przejściu dla pieszych, rozwiąże to problem wypadków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Wtargnięcia to jest jakiś marginalny przypadek. Np. w przypadku tych 2 wypadków żadnego wtargnięcia nie było.
2. Jak wyobrażasz sobie brak pierwszeństwa pieszego na PdP? To po co w takim razie robić takie PdP? Co ono zmienia? Przecież wtedy można by przechodzić wszędzie na tych samych zasadach i nikomu by się nie chciało iść do takiego przejścia, bo to bez sensu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przytłaczająca większość jeździ tam dużo powyżej dozwolonej prędkości. Miasto może im to ułatwić albo utrudnić. Nie ma co się łudzić, że wybierze to drugie. Król szosy przecież musi zyskać te 30 sekund, żeby dłużej postać na światłach na dole.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zrobić sygnalizację świetlną i będzie spokój
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Należy postawić tam ograniczenie do 20 oraz fotoradar i problem się rozwiąże
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie łatwiej zlikwidować to przejście ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i co by się stało, gdyby ruch został tam spowolniony do 20 km/h? Hulajnogi mają taki limit wszędzie (na chodniku do 5 km/h). Rowery poruszają się niewiele szybciej. Nawet średnia prędkość w mieście nie przekracza 40km/h. W godzinach szczytu znacznie mniej,
Można rozważać różne rozwiązania, ale najskuteczniejszym do tego, żeby wyeliminować omijanie/wyprzedzania na PdP jest zwężenia do 1 pasa ruchu. Takie rozwiązania się stosuje na świecie.
A w Kraju piratów drogowych jest to nie do pomyślenia.