Do placówek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z terenu województwa lubelskiego wpłynęły już 482 wnioski o odroczenie terminu płatności składek. W związku z rozprzestrzenianiem się w Polsce koronawirusa, przedsiębiorcy mają możliwość odroczenia składek na trzy miesiące oraz zawieszenia spłaty zawartych wcześniej układów ratalnych. W całym kraju do oddziałów ZUS wpłynęło już 18,4 tys. tego typu wniosków.
– Każdy z przedsiębiorców powinien zastanowić się, z jakiej pomocy chce skorzystać. Możliwości jest wiele i wszystko wskazuje na to, że będzie ich jeszcze więcej. Mam tu na myśli tzw. tarczę antykryzysową. Da ona jeszcze większe możliwości, m.in. chodzi o zwolnienie mikrofirm ze składek na ubezpieczenia społeczne. Do tego przedsiębiorcy zwolnieni będą z opłaty prolongacyjnej. Poczekajmy jednak na ostateczny kształt ustawy – wyjaśnia prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.
Na tzw. tarczę antykryzysową składają się projekty kilku ustaw. Głównym celem nowych rozwiązań prawnych ma być ochrona zatrudnienia i zachowanie płynności finansowej w firmach. Uproszczony wniosek o odroczenie terminu płatności albo zawieszenie układu ratalnego można złożyć przez Platformę Usług Elektronicznych ZUS, wysłać pocztą lub wrzucić do specjalnych pojemników w placówkach Zakładu. Przedsiębiorca, który skorzysta z ulgi może liczyć na wstrzymanie postępowania egzekucyjnego i sankcji.
Jeżeli chodzi o same wnioski o odroczenie terminu płatności składek, obecnie jest to już jednostronicowy wniosek. Przedsiębiorca podaje w nim swoje dane i wskazuje skrótowo, jak koronawirus wpłynął na brak możliwości opłacenia składek. Wcześniejszy wniosek właściciele firm określali kpiną. Miał on cztery strony, które należało wypełnić, aby ZUS rozpatrzył prośbę przedsiębiorcy. Wśród danych, jakie należało wpisać były m.in.: forma opodatkowania w 2017, 2018 i 2019 r., kwoty przychodu, kosztów, zaliczek na podatek dochodowy czy nakładów na środki trwałe w każdym z tych lat. Nie brakowało też pytań np. o majątek prywatny czy kwotę zobowiązań prywatnych.
(fot. lublin112)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… bo ” szef ” miał na SUV-a 300 tys w gotówce … ale na Zus dla paru robotników już NIE MA !!! …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
widać jakie masz pojęcie o biznesie… tego SUVa ten szef to wziął wziął w leasing…nie znam żadnego właściciela firmy co kupił by za gotówkę…bo po co ???? skoro koszty się odlicza od podatku…
więc zastanów się o czym piszesz…jak ten szef tego SUVa wziął ze dwa miesiące temu bez wpłaty własnej…to może go spokojnie przestać spłacać…i zapłacić za ciebie ZUS…ale jak dał 40% wpłaty i spłaca go od 2 lat…to na pewno zapłaci następny czynsz a nie za ciebie ZUS…bo jak nie to będzie w plecy jakieś 80000zł…proste-proste
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
akurat prezentowane przez Ciebie to typowe januszowanie w biznesie – kupić rzeczy „pierwszej potrzeby” dla siebie jak dobre auto, telefon, komputer „na firmę”, żeby nie mieć wyniku finansowego na plus i nie płacić podatków, a pracowników najlepiej na śmieciówki bo najmniejsze obciążenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odroczenie to nie zwolnienie. Zus nie pozwoli na to aby komuś było lepiej. Za 20 – 30 okaże się, że komuś do emertury brakuje 3 miesiące a zus umyje ręce. Ta instytucja potrzebna jest jak kur…ie majtki.