Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Co wpadło do stawu pod Krasnymstawem? Akcja służb (zdjęcia) AKTUALIZACJA

W piątek rano jeden z mieszkańców Wólki Orłowskiej zgłosił, że do jego stawu coś wpadło. Mężczyzna zauważył na powierzchni otwór w lodzie i miał podejrzenia, że coś znajduje się w jego zbiorniku. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.

fot. Grok\ilustracyjne

O akcji strażaków i policjantów w jednej z miejscowości pod Krasnymstawem poinformował jako pierwszy portal Super Tydzień Chełmski. Wczoraj rano mieszkaniec Wólki Orłowskiej w powiecie krasnostawskim przekazał służbom, że do jego stawu na posesji prawdopodobnie coś wpadło. Mężczyzna zauważył otwór w lodzie i mając na uwadze ostatnie doniesienia medialne o spadających fragmentach rakiety Falcon 9, postanowił zgłosić ten fakt.

Na miejsce zdarzenia skierowano strażaków z Krasnegostawu, którzy przy pomocy bosaków przeprowadzili wstępne sprawdzenie zbiornika. Mimo, że nie natrafili na żadne podejrzane obiekty, postanowiono wezwać specjalistyczną ekipę nurków z Lublina, aby dokładnie zbadać dno stawu o wymiarach 20 na 40 metrów. Teren zabezpieczyła również policja. Prawdopodobnie dzisiaj zbiornik wodny w Wólce Orłowskiej sprawdzą nurkowie.

To w ostatnich dniach kolejne zgłoszenie dotyczące spadających obiektów w Polsce. Mieszkańcy różnych części kraju informowali o podobnych przypadkach. W Wielkopolsce odnotowano już cztery takie zdarzenia w Sędzinach, Komornikach, Wirach oraz Śliwnie. W czwartek policjanci otrzymali podobne zgłoszenie od mieszkanki gminy Czersk w województwie pomorskim, która zauważyła niezidentyfikowany obiekt spadający na jej posesję. Obiekt spadł również na jedną z posesji w Komornikach koło Poznania.

Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) potwierdziła, że wszystkie te znaleziska są związane z niekontrolowanym wejściem w atmosferę członu rakiety Falcon 9, który pochodził z misji SpaceX Starlink Group 11-4. Od momentu pojawienia się informacji o znalezionych prawdopodobnych szczątkach rakiety, POLSA współpracuje z policją, która zabezpiecza na miejscu teren. Natychmiast został też w te miejsca skierowany pracownik POLSA, który dokonał oględzin obiektów. POLSA nawiązała też kontakt z firmą SpaceX w celu potwierdzenia pochodzenia szczątków i zaplanowaniu dalszych działań.

Na orbicie okołoziemskiej znajduje się ponad 11 tysięcy czynnych satelitów i ponad 15 tysięcy obiektów zidentyfikowanych zwanych śmieciami kosmicznymi. Nieczynne satelity oraz fragmenty wynoszących satelity na orbitę rakiet kończą swój żywot zwykle w procesie deorbitacji, wchodząc w atmosferę ziemską, gdzie w zdecydowanej większości przypadków ulegają spaleniu. Bardzo rzadko dochodzi do upadku szczątków na powierzchnię Ziemi. W Europie na przestrzeni ostatnich 60 lat zdarzyło się to około 15 razy, a więc średnio raz na 4 lata. W Polsce w poprzednich latach miał miejsce tylko jeden taki incydent.

AKTUALIZACJA g. 13.20

– Dziś od godzin porannych na miejscu trwały prace Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego, którzy przy pomocy georadaru sprawdzili dno stawu. Wykonane czynności nie potwierdziły, aby na dnie zbiornika znajdował się jakikolwiek niezidentyfikowany przedmiot. W związku z tym nie potwierdziliśmy zgłoszenia mężczyzny – przekazała w sobotę po południu Policja Krasnystaw.

15 komentarzy

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia