Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 12:40 na Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Kierowca mazdy oczekiwał na parkingu, kiedy do jego samochodu podszedł mężczyzna z pączkami w ręku. Kiedy zorientował się, że pomylił samochody, chwiejnym krokiem skierował się do zaparkowanego w pobliżu opla, który był w podobnym kolorze.
Świadek widząc, że mężczyzna wsiada za kierownicę i rusza, postanowił od razu zareagować. Podejrzewał bowiem, że może on znajdować się pod wpływem alkoholu. Podbiegł więc do opla i wyciągnął ze stacyjki kluczyki. Wtedy mężczyzna porzucił pojazd i uciekł pieszo.
Sprawą zajmują się teraz policjanci. Zabezpieczone zostały ślady w pojeździe, trwają też poszukiwania kierowcy opla.



(fot. nadesłane – Elwira, lublin112)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tego grata to nie można wepchnąć na parking, tylko blokować trzeba pas?
Co to zabójstwo było?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wielki szacunek i uznanie dla Świadka i właściwą reakcję, która uchroniła od gorszych skutków potencjalne ofiary !!!
Sprawca powinien być wdzięczny Świadkowi, że ochronił go od gorszych konsekwencji tak nieodpowiedzialnego zachowania !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jeździjcie z bolcami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wole to niż komunistów z taxi xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najgorsza korporacja w Lublinie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem czy da się to nazwać korporacją…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pijany uciekl to co trzezwy bez nog nie mogl dogonic?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uciekł z pączkami czy bez?