Do nietypowej sytuacji doszło w nocy z piątku na sobotę w centrum Lublina. Funkcjonariusze drogówki przyjechali do kolizji, jaka miała miejsce na jednym ze skrzyżowań. Był to patrol zajmujący się obsługą zdarzeń drogowych, a więc poruszający się radiowozem typu bus, gdzie w tylnej jego części znajduje się w pełni wyposażone biuro.
Kiedy policjanci sporządzali dokumentację ze zdarzenia, do radiowozu podszedł młody mężczyzna. Widząc, iż zarówno za kierownicą, jak też na miejscu pasażera nikogo nie ma, postanowił nagrać filmik. Jego zamierzeniem było zarejestrowanie, jak oddaje mocz na policyjny pojazd.
Jakież było jego zdziwienie, kiedy nagle drzwi się otworzyły a z radiowozu wyszli policjanci, którzy bacznie obserwowali jego poczynania. Początkowo mężczyzna zareagował agresją, ale szybko zdał sobie sprawę, że nie ma szans. Zwłaszcza, iż po chwili na miejscu pojawił się kolejny radiowóz.
Wówczas zaczął się kajać, wyjaśniał, iż „najarał się i napił”, przez co zaczęły mu przychodzić do głowy głupie pomysły. Cały czas również wielokrotnie przepraszał policjantów za swoje zachowanie. Jego przeprosiny jeszcze bardziej się nasiliły, kiedy dostrzegł, jak policjanci szykują do użycia kajdanki. Ostatecznie jego skrucha sprawiła, że zamiast do izby wytrzeźwień, mężczyzna mógł udać się do domu.




49 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Można było prościej: pałą po jajach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w łeb PISuara
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawdziwy KOZZZZZAK 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzban roku brawo hahahahahsh ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to co mandatku ebilowi nie wlepili ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kumulację zrobią
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowy lewackigłąb
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyborcę PiS poznasz po błędach ortograficznych. Cyrylicą pewnie było by ci łatwiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
*byłoby Też ortografią nie grzeszysz.