Choć metoda oszustwa na tani asfalt, który pozostał z budowy drogi jest znana od kilku lat, to do tej pory w naszym regionie nie notowano tego typu przypadków. Jednak w ostatnim czasie oszuści wzięli sobie na cel mieszkańców województwa lubelskiego. Schemat ich działania jest zwykle taki sam. Najpierw pojawia się mężczyzna, który najczęściej łamaną polszczyzną tłumaczy, że budują niedaleko drogę i zostało im trochę asfaltu. Nie mają go gdzie wykorzystać i chętnie w dobrej cenie położą go na prywatną drogę, podjazd czy też plac.
Ponieważ zaproponowana cena jest atrakcyjna, znajdują również klientów. Po uzgodnieniu szczegółów wszystko odbywa się w ekspresowym tempie. Przyjeżdża wywrotka z asfaltem, grupa robotników i układają w umówionym miejscu nawierzchnię. Następnie inkasują gotówkę, potrafią nawet wystawić fakturę po czym znikają. Radość klientów z utwardzonego terenu nie trwa długo. Po kilku czy też kilkunastu dniach wszystko zaczyna się kruszyć i rozpadać. Okazuje się bowiem, że rzekomy asfalt jest marnej jakości mieszaniną smoły i kamyków.
Wśród oszukanych są zarówno właściciele posesji, rolnicy jak też przedsiębiorcy. W naszym regionie tego typu przypadki zanotowano od ubiegłego miesiąca m.in. w powiecie bialskim oraz opolskim. W grupie oszustów oprócz naszych rodaków są obywatele Irlandii i Rumunii. Czujność klientów skutecznie usypiają także tym, że są ubrani w stroje robotników oraz nie chcą żadnych zaliczek, płatność następuje dopiero po wykonaniu zlecenia.
Oszustów poszukują policjanci w całym kraju. Funkcjonariusze apelują również o zgłaszanie przypadków, kiedy to pojawią się osoby z tego typu propozycjami.
(fot. archiwum – zdjęcie ilustracyjne)
2016-08-15 08:00:41
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chytry 2x traci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ło ja znam kilka takich firm i robią to na legalu na zlecenie miasta od lat…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Asfalt jest prawdziwy
Z tym ze jak go się kładzie na gołą ziemię bez rzadnej podbudowy z kruszywa i piasku to choć by był najlepszej próby to po przejechaniu większego samochodu od osobowego to popęka
Nie to żebym bronił tych złodzieji co kradną mase z budowy obwodnicy
Ale kruszenie się asfaltu zalerzy od podłoża po nim
A to że organy ścigania wymyśliły bajkę o oszustach – to tylko po to żeby było łatwiej ich złapać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadam się z tym co piszesz ważna jest podbudowa alei grubość asfaltu, pisanie w artukule ze jest to podróbka jest nieprawdą biorą asfalt z asfaltowni tylko jak kładą 1centymetr zamiast 10 to najlepszej jakości asfalt popęka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U tu się zgodzę ze słowami Stefanka. Podbudowa jest problemem , a nie sam asfalt!!
Nic im nie zrobią, bo ludzie nie mają zielonego pojęcia , jak ma wyglądać podbudowa , a oni leją po prostu na to co jest i za to biorą kasę. To wygląda tak, chce pan tu asfalcik? Panie nie stać mnie!! Proszę Pana , za tysiaka , wyrzucę Panu na podjazd i uwalcuję 🙂 Ło, dobra cena, to dawaj pan ten towar , a ja lecę po kasę 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
u mnie byl taki jeden ,jestem z lubelskiego ,też proponował asfalt na to co jest czy mam droge wysypana białm kamykiem, to wcale nie tysiaka, bo chciał 45zł za metr kwadratowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bo oszukiwać obywatela może tylko władza… monopol nie lubi konkurencji…