Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zgłosiła kradzież torebki, policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Kradzieży jednak nie było

Roztargnienie było przyczyną powiadomienia policji o przestępstwie, do którego wcale nie doszło. Funkcjonariusze rzekomo skradzioną torebkę znaleźli u kobiety w pracy. Zapominała jej zabrać ze sobą.

Mieszkanka gminy Uchanie w powiecie hrubieszowskim powiadomiła policję, że skradziono jej torebkę. Jak wyjaśniała, wyszła z pracy śpiesząc się na autobus powrotny do domu. Dźwigając siatki z zakupami wsiadła do pojazdu. W trakcie jazdy zorientowała się, że nie ma przy sobie torebki.

Kiedy wróciła do domu, wraz z synem udała się z powrotem do Hrubieszowa. Sprawdzili przystanek, gdzie kobieta wsiadała do autobusu, jednak torebki tam nie było. Podejrzewając, że ją ktoś ukradł, udała się do komendy, aby zgłosić fakt kradzieży. W torebce znajdowały się pieniądze oraz dokumenty.

Funkcjonariusze przyjęli zgłoszenie, postanowili jednak poszukiwania zacząć od miejsca pracy kobiety. Jak się okazało, trop był dobry, gdyż 46-latka przez roztargnienie zapomniała zabrać torebkę z pracy.

(fot. policja – zdjęcie ilustracyjne)
2017-12-20 23:00:09

4 komentarze

  1. hudinnio
    Odpowiedz

    Stara sklerotyczka. Chyba zre za duzo masła.

  2. Lucyferek
    Odpowiedz

    Oczywiście rozumiem, że koszty akcji policyjnej w formie przelewu opłaci ów roztargniona kobieta…??

  3. realny
    Odpowiedz

    Ach te przedświąteczne „śledziki” w pracy… człowiek o wszystkim zapomina 🙂
    Przy okazji ciekawa praca.
    Torebka została w pracy a kobieta wracała z niej „dźwigając siatki z zakupami”.
    Oczywiście zakupy zrobiła przed pracą 🙂

    1. venomxyz
      Odpowiedz

      Mogła zrobić zakupy przed pracą – co w tym dziwnego. Podczas przerwy również mogła, o ile kierownik jej pozwolił – przynajmniej tak było w pewnej sieci, kiedy dorabiałem na studiach. Oczywiście zakładając, że kobieta pracowała w sieci handlowej. Inną kwestią jest późniejsze, bardzo wnikliwe, grzebanie w zakupach przez ochroniarza, który liczy na to, że się wykaże, przez co tracimy czas.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy