Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Łoś wpadł na volkswagena. Pasażer jest w ciężkim stanie

Wypadki z udziałem łosi, których w naszym regionie jest coraz więcej, są niezwykle groźne w skutkach. To z powodu masy ciała zwierzęcia, jak też jego wysokości.

Do kolejnego w ostatnim czasie wypadku z udziałem dzikiego zwierzęcia doszło w poniedziałek na drodze powiatowej Radzyń Podlaski – Brzostówiec. Około godziny 4 rano samochód osobowy zderzył się tam z łosiem. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalili policjanci, zwierzę wtargnęło na jezdnię, z zarośniętego drzewami i krzewami pobocza, wprost przed jadące auto. Kierujący volkswagenem mężczyzna nie zdołał zatrzymać w porę samochodu i uderzył w kilkusetkilogramowe zwierzę.

W wyniku zderzenia poszkodowane zostały trzy osoby. Pasażer, 50-letni mieszkaniec gminy Kąkolewnica, odniósł poważne obrażenia ciała i w ciężkim stanie przebywa w szpitalu. Więcej szczęście mieli 58-letni kierowca i 56-letniego drugi z pasażerów pojazdu. Doznali oni ogólnych potłuczeń ciała.

51

(fot. policja)
2017-07-10 20:37:45

20 komentarzy

  1. 96
    Odpowiedz

    Ubrać łosie w kamizelki odblaskowe.

  2. Adam
    Odpowiedz

    Ale ten łoś musiał zapierdzielać.

  3. Alina
    Odpowiedz

    Łosiu 666-wybicie nic nie da geniuszu. Potrzebne są prawdziwe przejścia dla zwierząt. Ale to kosztuje…

    1. jak nam przekazano
      Odpowiedz

      prawdziwe przejścia z sygnalizacja losiu, alina zielone

  4. Dd
    Odpowiedz

    Łoś wpadł na vw czy to vw wpadł na łosia.

  5. 666
    Odpowiedz

    wybic te sarny i losie ja ostatnio ostro zachamowalem by nie wpaść w sarne. mi się udało ale zamna gosc tak cisnol swoja maszyna ze wyladowal na moim samochodzie nie zdolal wychamowac i przebywa w szpitalu,problemy zdrowotne sady itp. i kto tam na to zaplacii….wybici wszytkie dzikie zwierzęta sarny dziki i te losie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

    1. Kasia
      Odpowiedz

      Ty weź się nie rzucaj tylko słownik ortograficzny do ręki !!! Hamulcu jeden.

    2. Anno
      Odpowiedz

      Wolniej wybić to możesz sobie zęby Ogórku!!!!

  6. Taka prawda
    Odpowiedz

    Padł pomysł aby odstrzelać łosie, innym sposobem jest stawianie znaków o zwierzętach leśnych i oczywiście ograniczeniach prędkości. Szkoda, że wszyscy możni patrzą przez pryzmat pieniędzy i wybierają najtańszy wariant zamiast wykonania przejścia dla zwierzyny lub odgrodzenia drogi.

    1. megilub
      Odpowiedz

      zagrodzisz wszystkie drogi w Polsce??

  7. Tristan_Książe_Porn-Walii
    Odpowiedz

    Zapytałbym raczej co z łosiem, bo drugi łoś z VW miał znaki i nie dostosował prędkości. Szkoda zwierzaka bo nim kieruje instynkt, a to zwierze co w niego wjechało ma rozum, choć w tym przypadku jest to wątpliwe

    1. awx
      Odpowiedz

      Jaki ci kiedyś wyskoczy łoś czy inna zwierzyna to „rozum” ci nie pomoże…

  8. @
    Odpowiedz

    Zwierzaków na drogach jest coraz więcej ,i nikt z zarządców dróg się tym nie przejmuje .Dla nich jak postawią znak „uwaga dzikie zwięrzęta ” to sprawa załatwiona …a taki znak daje tyle co nic ,wszyscy jak jechali ,tak jadą …Ja też parę lat temu miałem spotkanie z „jelonkiem” na szczescie był mały i strat wielkich nie narobił .Od tej pory jadąc przez las ,zawsze zwalniam i uważnie obserwuję pobocza …a cała reszta „szybkich i wiecznie spieszących się ” ,mnie wyprzedza i pewnie klnie na zawalidrogę …i tak beda jezdzić bezmyślnie ,do czasu aż nie spotka ich taka przykra niespodzianka jak mnie i tego pechowca z artykułu wyżej

    1. Queer
      Odpowiedz

      Wlasnie jezeli kierowca olewa znaki to mamy takie skutki jakie mamy

    2. TAA
      Odpowiedz

      Ja kiedy dwa lata temu przed Lubartowem jadąc na krótkich światłach zobaczyłem w ostatniej chwili trzy łosie, jeden schodził z drogi ,drugi był przy brzegu drogi a trzeci wchodził. Zauważone dość późno były, bo krótkie światła- ale predkośc moja była ok 70-75 /godz i to mnie uratowało, zdążyły przejść. Nie było to w lesie , a w niewielkiej odlegości od lasu Teraz uważniej patrzę na znaki dot dzikiej zwierzyny.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy