Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Skuter zderzył się z audi. Kierowca jednośladu był pijany

Choć całe zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, na miejsce wezwano śmigłowiec LPR, to jednak poszkodowany nie odniósł poważniejszych obrażeń. Przyczyną było zignorowanie znaku STOP.

 

Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 16:40 na ul. Jana Pawła II w Kocku. Na skrzyżowaniu z ul. Przechodnią zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i skuter. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Zadysponowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

O zdarzeniu poinformowali nas czytelnicy.

– Kierujący skuterem zignorował znak STOP i zderzył się z prawidłowo jadącym audi. Skuter dodatkowo odbił się jeszcze od stojącego na poboczu samochodu i zatrzymał się dopiero uderzając w płot – wyjaśniał nam Artur.

Informację potwierdziły służby ratunkowe.

Kierujący jednośladem mężczyzna został śmigłowcem przetransportowany do szpitala. Tam po badaniach okazało się, że nie odniósł poważnych obrażeń. Ma liczne urazy, jednak nie zagrażają one jego życiu.  Jak się okazało, mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu.

Teraz szczegółowe okoliczności wypadku ustalają policjanci.

 

41

(fot. Freehol)
2017-06-04 20:47:36

13 komentarzy

  1. aaa
    Odpowiedz

    To są fotoreporterzy lokalnych jednostek informacyjnych 🙂 wtorek – dzień dyszla będzie temat!

    1. Badyl
      Odpowiedz

      A w moich stronach to święto duszla ha ale za to monitoring znacznie ogromniejszy

  2. Omg
    Odpowiedz

    Skoro pijany to zapłaci za lot śmigłowcem. Po co ratować takie scierwo?

  3. Ggshs
    Odpowiedz

    Ile gapiów. Jak na wiosce 😉

    1. xxx
      Odpowiedz

      A co w mieście to już się nie gapią?
      Śmieszne.

  4. Art
    Odpowiedz

    Dziecko ma dopiero 23 lata tatak kupil skutr a dzieciak go opijal

  5. ble
    Odpowiedz

    powinien zapłacić za lot oraz leczenie nie wspominając że ubezpieczyciel ściągnie z niego za szkody

    1. Mietek
      Odpowiedz

      Jak będzie z czego ściągać. Ledwo go na skuter i mózgotrzepa stać było a ty liczysz na regres? Zapłacimy my, posiadający samochody i opłacający składki.

  6. HERBALIFE pranie mózgu! i niszczy wątrobe
    Odpowiedz

    Dziwie się, że śmigłowiec wzywano.

    1. Ratownik
      Odpowiedz

      Śmigłowiec wezwano, bo kierujący jednosladami całą siłę uderzenia biorą na siebie i przez to mogą mieć potencjalnie śmiertelne obrażenia, których nie widać gołym okiem. Poza tym znaczna odległość od centrum urazowego, do którego powinien trafić taki poszkodowany, czyli w tym wypadku PSK4. Jedyny sposób, aby zmieścić się czasowo w tzw. złotej godzinie, czyli od momentu urazu do dotarcia do centrum urazowego optymalnie poszkodowany powinien trafić w godzinę, a w tym wypadku było to niemożliwe, bo w Kocku nie było karetki i karetka przyjechała z Lubartowa

      1. HERBALIFE pranie mózgu! i niszczy wątrobe
        Odpowiedz

        Masz rację, ale przez to, że był pijany powinien zapłacić za lot śmigłowca.

        1. Dyrdymałko prasowy
          Odpowiedz

          Jak był pijany, to i mnie gonie szkoda.
          „Cha” mu w „de” na trzy i pół cala (co najmniej).

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy