Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pierwsza taka operacja robotyczna w USK Nr 4 w Lublinie. Pacjentka opuściła szpital po pięciu dobach

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym Nr 4 w Lublinie przeprowadzono pierwszą operację czopa nowotworowego szerzącego się z guza prawej nerki do żyły głównej dolnej z wykorzystaniem systemu robotycznego da Vinci. Zabieg wykonano u 70-letniej pacjentki. Operacja zakończyła się powodzeniem, a kobieta opuściła szpital w piątej dobie po zabiegu.

fot. USK Nr 4 w Lublinie/Łukasz Głaczkowski

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym Nr 4 w Lublinie wykonano pierwszą operację czopa nowotworowego, który szerzył się z guza prawej nerki do żyły głównej dolnej, z zastosowaniem systemu robotycznego da Vinci. To ważny krok w rozwoju małoinwazyjnej chirurgii urologicznej w regionie.

Dotychczas tego typu operacje przeprowadzano metodą klasyczną. Wymagała ona szerokiego dostępu operacyjnego i wiązała się z większym ryzykiem powikłań. Rozległe cięcie powłok brzusznych sprawiało również, że rekonwalescencja pacjentów trwała zwykle wiele tygodni.

Zastosowanie techniki robotycznej pozwala przeprowadzić zabieg w sposób małoinwazyjny, poprzez niewielkie nacięcia. Oznacza to mniejszy uraz operacyjny, minimalne blizny, a także możliwość bardziej precyzyjnego preparowania struktur naczyniowych. Metoda ta zapewnia również lepszą kontrolę krwawienia i ograniczenie inwazyjności zabiegu. Dla pacjentów może to oznaczać mniejszy ból pooperacyjny, krótszą hospitalizację i szybszy powrót do codziennej aktywności.

Pierwszą operację robotyczną czopa nowotworowego wychodzącego z guza nerki wykonał zespół Klinicznego Oddziału Urologii i Onkologii Urologicznej USK Nr 4 w Lublinie. Na jego czele stanął dr hab. n. med. i n. o zdr. Przemysław Mitura, lekarz kierujący oddziałem. Zabieg przeprowadzono u 70-letniej kobiety.

– Zabieg, który przeprowadziliśmy u pacjentki, to jedna z pierwszych w Polsce operacji wykonanych z powodzeniem w asyście systemu da Vinci. Jej realizacja była możliwa dzięki wieloletniemu doświadczeniu zespołu w wykonywaniu podobnych procedur, ale w sposób klasyczny. Chociaż technika robotyczna jest małoinwazyjna, operacja ta nie należy do zabiegów łatwych. Wymaga wypreparowania, czyli odsłonięcia długiego odcinka żyły głównej dolnej wraz naczyniami lędźwiowymi i żyłą nerkową oraz czasowego zamknięcia naczyń klemami. Po zabezpieczeniu tych obszarów następuje otwarcie żyły głównej dolnej i usunięcie czopa. Następnie naczynie jest zamykane, a zajęta chorobowo nerka usuwana. W tego typu operacjach ważna jest współpraca z zespołem anestezjologicznym i nierzadko, gdy czop nowotworowy zbliża się do serca, z kardiochirurgicznym – wyjaśnia dr hab. n. med. i n. o zdr. Przemysław Mitura.

Żyła główna dolna jest dużym naczyniem krwionośnym, które transportuje krew z dolnej części ciała bezpośrednio do serca. Obecność czopa nowotworowego w tym obszarze może wiązać się z ryzykiem poważnych powikłań zakrzepowo-zatorowych, w tym zatorowości płucnej. Fragment czopa może także oderwać się i przemieścić do serca, co stanowi bezpośrednie zagrożenie życia.

Operacja w asyście systemu robotycznego w USK Nr 4 w Lublinie zakończyła się powodzeniem. Pacjentka opuściła szpital w piątej dobie po zabiegu.

W skład zespołu, który przeprowadził operację, weszli: dr hab. n. med. i n. o zdr. Przemysław Mitura jako główny operator, dr n. med. Marek Bar jako operator asystujący, mgr Aleksandra Ziemka jako instrumentariuszka, mgr Natalia Kuśmierz jako pielęgniarka, dr n. med. Katarzyna Trela-Stachurska i lek. Kamila Gorczyca jako anestezjolodzy oraz mgr Aneta Stachyra jako pielęgniarka anestezjologiczna.

Źródło: USK Nr 4 w Lublinie

10 komentarzy

  1. G^^^^G
    Odpowiedz

    Teraz tylko wypada życzyć zdrowia dla pacjentki żeby nowotwór nie dał innych przerzutów

    1. Ecik Klecik
      Odpowiedz

      Jeśli chór to dwie osoby, to przyłączam się i… chórem: „Życzymy Ci zdrowia pacjentko i żeby nowotwór nie dał innych przerzutów. Hej !!!”

  2. Super !
    Odpowiedz

    Gratulujemy USK 4 – ale w wojskowym robią to rutynowo 2025 !

  3. Osoba komentująca J
    Odpowiedz

    Super.

    1. Tak se myślem, że...
      Odpowiedz

      Ponoć my Polacy nie gęsi i swój język mamy, no to ja na ten temat po polsku: Świetnie !!! Wspaniale !!!

  4. Jakiś cud
    Odpowiedz

    Dziwne ze nie zmarła na sepsę ?

  5. Tere Fere Cucu
    Odpowiedz

    Pacjentka opuściła szpital po pięciu dobach, bo operacja się powiodła, bo gdyby nie, to opuściłaby szpital znacznie szybciej.

    1. Marion
      Odpowiedz

      Tobie mniej zostało niż tej pacjentce. Głupio komentujesz, bo pewnie nikt nie chce z tobą rozmawiać.

    2. C Ymbaliński
      Odpowiedz

      A propos minusów do powyższego: Myślicie, że zwłoki powinny być trzymane w szpitalu dłużej niż pięć dni ?

      1. Myślący
        Odpowiedz

        Dorosły, mądry człowiek, nie pisze takich idiotycznych komentarzy. Zadajesz pytanie jak dziecko, jak jakiś internetowy troll.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy