Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zapominają gdzie zaparkowali. Potem alarmują policję, że skradziono im auto

Co najmniej kilkanaście razy w przeciągu ostatnich miesięcy policjanci z naszego regionu byli alarmowani o kradzieżach samochodów, które odnajdywały się zaparkowane w innym miejscu. Właściciele po prostu zapominali, gdzie je pozostawili.

Coraz częściej policjanci z naszego regionu odnotowują interwencje związane z kradzieżami samochodów, do których w rzeczywistości nie doszło. Ostatnie tego typu zgłoszenie odebrali w sobotę przed południem funkcjonariusze z Biłgoraja. Jeden z mieszkańców tego miasta poinformował dyżurnego, że skradziono jego auto. Jak wyjaśniał przybyłym na miejsce policjantom, zaparkował swojego volkswagena na ul. Ogrodowej i udał się na zakupy. Po powrocie stwierdził, że samochód został skradziony.

Funkcjonariusze szybko ustalili, że żadnej kradzieży nie było. Okazało się bowiem, że nienaruszony pojazd stoi dwie ulice dalej. – Zaskoczony i szczęśliwy mężczyzna przeprosił policjantów, ponieważ jak stwierdził, zapomniał gdzie zaparkował swój samochód – tłumaczy st.sierż. Joanna Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.

Tymczasem jak ustaliliśmy, nie jest to odosobniony przypadek. Tego typu zgłoszeń policjanci przyjmują wiele. Najczęściej w Lublinie, w rejonie galerii handlowych. Tylko w przeciągu ostatnich miesięcy, było kilkanaście tego typu interwencji. Zazwyczaj to panie, często pochłonięte zakupami, zapominają gdzie pozostawiły swój pojazd. Po zakończonych zakupach z przerażeniem stwierdzają, że tam, gdzie jak im się wydaje auto powinno stać, zaparkowany jest inny samochód. Wtedy to dzwonią na policję, zgłaszając kradzież.

Nie brakuje też roztargnionych mężczyzn. Najwięcej takich „kradzieży” policjanci odnotowali w okresie przedświątecznym. Wtedy praktycznie codziennie poszukiwali aut na parkingach Tarasów Zamkowych czy też Galerii Felicity. Za każdym razem pojazdy odnajdywały się zaparkowane w zupełnie innym miejscu, niż wskazywali to ich właściciele.

(fot. ilustr. pixabay.com)
2017-01-30 20:58:25

23 komentarze

  1. HugoN
    Odpowiedz

    Złodzieje-żartownisie przestawiają samochody. Jest to potwierdzone info, sam widziałem taką sytuację w Feli.

  2. Adam
    Odpowiedz

    Sam zgubiłem dwa razy raz w felicyty i raz w plazie i mam lu w rej ,wystarczy nie zanotowac sobie w pamieci w jakim sektorze zostalo i robi sie na serio problem,podejrzeam ze polowa tych co tu obraża spotkala sie z ta sytuacją.Pozdrawiam

  3. ateista
    Odpowiedz

    to wina Szydło hi hi zawsze był Tusk winny

  4. yayaya
    Odpowiedz

    Sorry ale same tarasy zamkowe dla osoby która nie buja się po galeriach mają powiedzmy niezbyt szczęśliwą architekturę w tym parking i raz sam szukałem auta bo wyszedłem na innym poziomie. Jeden raz mi się to w życiu zdarzyło i właśnie w tarasach. Znalezienie tam schodów ruchomych też nie jest łatwe. Falicity w którym byłem dwa razy i się nie wybieram podobnie na oko z 10 wyjść do garażu. Ja sobie znalazłem kilka minut później ale wierzę, że można się pomylić. Co się nie dzieje np w olimpie w którym poza wyższymi poziomami części środkowej jest tam architektura powiedzmy oczywista.

    Nie widzę powodów do afery. Tam się przewinęło setki tysięcy osób. Promilek się zgubił

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Dla pacanów są zawsze oznaczenia. Kolorami, liczbami i literami. Serio. Wystarczy zwrócić na nie uwagę, jak się nie potrafi do samochodu trafić na podstawie tego, gdzie się z niego wysiadło.

      1. g
        Odpowiedz

        w Tarasach Zamkowych są oznaczenia nawet dla analfabetów – poza numerem piętra są też oznaczone zwierzątkiem 🙂

      2. Xor
        Odpowiedz

        Albo w przypadku felicity, gdzie tych wyjsc troche jest zwrocic uwage przy ktorym butiku sie wchodzilo do galerii..

        1. Kuba
          Odpowiedz

          W wypadku Felicity to i tak mam 2 ulubione miejsca do parkowania, gdzie się prawie nikomu nie chce jechać (jedno przy wejściu od strony Auchan, drugie po drugiej stronie wejścia środkowego), więc muszę pamiętać jedynie od której strony wlazłem 🙂

  5. Maciek
    Odpowiedz

    Raczej zapominają gdzie mózg zostawili… O ile mieli?

  6. Mis Komabor
    Odpowiedz

    Jest coś takiego jak alarm samochodowy za 60-80 zł + 80 zł montaż. Pilocik nosisz przy kluczach, wracasz po zakupach na duży parking klikasz w pilociku odpowiedni przycisk i odzywa się alarm w twoim aucie.

  7. Wiklinowy Nocnik
    Odpowiedz

    Obiciazyc kosztami tepe picze bez pojęcia… Niech se zdjecia robia jak parkuja

  8. Wypadek
    Odpowiedz

    To chyba trzeba mieć rejestrację LUB żeby być takim pomylonym.

    1. gosc
      Odpowiedz

      Prędzej LU bo myśli że wszystko wie a gubi wyjście z piaskownicy.

    2. Kamil
      Odpowiedz

      I znowu LUB nie ja mam i jest ok

      1. Stefanek
        Odpowiedz

        Nie trzeba mieć LUB żeby w Felicity szukać auta po parkingu podziemnym : )

        1. ada
          Odpowiedz

          Wystarczy zrobić fotkę numeru alejki w której się zaparkowało, jeśli mózg zlasowany i nie zapamięta. Przy każdej innej okazji robimy zdjęć na pęczki… I nie ma znaczenia rejestracja.

        2. Ada
          Odpowiedz

          Wystarczy zrobić fotkę numeru alejki, gdzie się zaparkowało jak mózg zlasowany do zapamiętania, bo przy każdej innej okazji fotek robi się na pęczki… I fakt nie ważna rejestracja.

          1. Polak

            Bez telefonu to się nie da parking to nie podwórek trzeba zapamiętać

          2. Stefanek

            Za to jest odpowiedzialna „pamięć krótkotrwała” wydaje ci się że popatrzyłeś na kolorek i numerek i już zapamiętałeś, a tu niespodzianka mija 30 minut wychodzisz z windy, patrzysz i samochód ci ukradli bo przecież stał po lewo od tego kiosku co winda w nim jest,
            tylko nie tą windą z galerii wyjechałeś : )

  9. Rex
    Odpowiedz

    I niech placa takie pajace za interwencje a nie z naszych podatkow

  10. Jasnowidz
    Odpowiedz

    To tylko wpływ pełni księżyca na czubków .

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy