Dzikie zwierzęta wykształciły różne strategie przystosowawcze do przetrwania w zimnych warunkach, co pozwala im utrzymać się w trudnych warunkach atmosferycznych. Te strategie są często wynikiem ewolucji i dostosowania do specyficznych warunków środowiskowych i dostępności zasobów.
Wiele dzikich zwierząt posiada grube futro lub sierść, które działają jako izolacja termiczna. Ta warstwa izolacji pomaga zatrzymać ciepło ciała i chroni zwierzęta przed zimnem. Działa to szczególnie dobrze u gatunków, takich jak niedźwiedzie, dziki, lisy i wilki. Niektóre gatunki dzikich zwierząt, takie jak wiewiórki, jeże czy niektóre gatunki nietoperzy, zapadają w okresową hibernację w zimie. W tym stanie ich metabolizm spada, co pozwala im zaoszczędzić energię i przetrwać zimę.
Niektóre dzikie zwierzęta migrują na południe w okresie zimowym, aby uniknąć ekstremalnych mrozów i braku pożywienia w ich zimowych obszarach życia. To często obserwuje się u ptaków, które przemieszczają się na dłuższe dystanse, aby znaleźć bardziej korzystne warunki. W okresie zimowym dostępność pożywienia może być ograniczona, więc dzikie zwierzęta muszą dostosować swoje zachowanie żywieniowe. Niektóre gatunki przestają aktywnie polować lub szukać pożywienia i polegają na swoich zapasach tłuszczu i energii.
Dzikie zwierzęta mogą przyjmować różne zachowania, aby utrzymać ciepło ciała. Może to być leżenie w miejscach osłoniętych przed wiatrem, ukrywanie się w schronieniach lub grupowanie się w większe stada, aby wspólnie wytworzyć ciepło. Tak właśnie robią lubelskie dziki. Na zdjęciach z drona widać, jak radzą sobie te zwierzęta w mroźne dni. Po prostu tulą się do siebie, aby zminimalizować utratę ciepła.
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
franiu ściana ciebie sama znajdzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
te z ASF biegają po drzewach- czasem sie jakiś zaklinuje między drzewem a dużą gałęzią na 3 metrach… normalka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak z dzikami radzi sobie miasto? Nijak
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czy dziki zostały odstrzelone ASF się kłania
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ASF jest znane od XVI wieku i jakoś ludzie i świnie nadal żyją.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ASF to taki sam wymysł jak kowidek. Rozpędź się w ścianę kolego, dobrze ci to zrobi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franio plaskoziemiec?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niby zaraza śmiertelna ale patrząc na ilość leśnej trzody uodporniły się przynajmniej te miejskie lub buszujące w kukurydzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na dzikach się nie znam, ale zauważyłem, że dzikim kotom bardziej niż mróz dokucza wiatr
Na działce udostępniam im altankę gdzie postawiłem kilka kartonów wziętymi z Biedronki wyściełanymi starymi (ale czystymi) poduszkami, kołdrą i odzieżą z wełny i polaru.
Specjaliści zalecają siano albo słomę, ale i jedno i drugie musiałbym kupić.
Za moją opiekę koty odwzajemniają się łapaniem mysz. Jeśli któraś tam zawita śmiało mogę uznać, że to samobójczyni. Oczywiście prócz tego są codziennie dokarmiane.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i brawa dla pana za opiekę nad kotami! Tak trzeba żyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo najgorszy jest wiatr. Bo jak nawet jest ciepło a jest wiatr to jest zimno
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super postawa. Brawo!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze wykarmione koty wolą dla sportu łapać ptactwo i wiewiórki niż myszy. Ale jak się jakaś trafi to faktycznie lekkomyślna
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziękuję za tak duże zaangażowanie się w zdrowie kotów zimą. To chyba twoje koty przesiadują u mnie na ROD i regularnie przeprowadzają pogrom na ptakach. A myszy jak sobie biegały tak biegają nadal.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stare dziady mają nierówno pod sufitem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdy ma swojego „kota”, mnie akurat tak odbiło. Dokarmiając dzikie koty mam nadzieję, że podobnież dobry Bóg odfajkuje mi dobry uczynek.
Dodam, że wolę kupić karmę dla kotów niż dać na tacę i AC, księdzu.
Tych wystarczająco dokarmia Fundusz Kościelny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do kompletu trzeba by dodać zdjęcie dzika, jak sobie radził, gdy nie miał się do czego przytulić, a mianowicie ,,grzeje się w radiowozie” 😉