Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jeden wójt skazany, drugi stanie przed sądem. W tle ustawianie przetargów i poświadczenie nieprawdy

Były wójt Janowa Podlaskiego usłyszał wyrok za ustawianie przetargów na odśnieżanie dróg. Z kolei wójt Werbkowic została oskarżona o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków.

Przed Sądem Rejonowym w Białej Podlaskiej zapadł wyrok dla byłego już wójta Janowa Podlaskiego. Jacek H. odpowiadał za ustawianie przetargów na odśnieżanie dróg i ulic oraz przekroczenie uprawnień, jak też działanie na szkodę interesu publicznego. Wraz z nim na ławie oskarżonych zasiadło dwóch pracowników Urzędu Gminy: zastępca wójta Andrzej T. oraz inspektor zamówień publicznych Leszek J.

Śledczy zarzucili włodarzowi, że naruszył przepisy zawierając umowy na odśnieżanie terenu gminy z wybranym już wcześniej przedsiębiorcą bez ogłaszania przetargu jak też nie przeprowadzając rozpoznania cenowego. Tym samym umowa została zawarta z pominięciem prawa zamówień publicznych, które pozwala na oszacowanie wartości usług oraz wyłonienie wykonawcy, który oferuje najkorzystniejsze warunki cenowe.

Sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonych i skazał ich na karę po roku pozbawienia wolności, zawieszając jednak jej wykonanie na okres próby wynoszący trzy lata. Mają również zapłacić nawiązkę na rzecz Urzędu Gminy w łącznej wysokości 44 tys. 337 zł. Dodatkowo Jacek H. otrzymał zakaz zajmowania stanowiska wójta przez 5 lat, a wyrok został upubliczniony i ma zostać wywieszony na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy w Janowie Podlaskim. Wyrok nie jest prawomocny.

To nie jedyny samorządowiec z naszego regionu, który ma problemy z prawem. Niebawem przed sądem ma stanąć wójt Werbkowic Agnieszka Skubis-Rafalska. W tym przypadku Prokuratura Rejonowa w Janowie Lubelskim zarzuciła jej przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w celu osiągnięcia korzyści osobistej. Do tego dochodzi wyłudzenie poświadczenia nieprawdy w dokumentach.

Sprawa dotyczy audytu wewnętrznego, jaki miał zostać przeprowadzony w gminie w 2019 roku. Zdaniem śledczych, faktycznie się on nie odbył, zaś Urząd Gminy zapłacił za niego ok. 19 tys. zł. Oskarżona nie przyznaje się do winy.

6 komentarzy

  1. Martwe pole
    Odpowiedz

    A co się dzieje w gminach graniczących z Lublinem? Lex developer na maxa, gruba kasa w grze, ale wszystkie urzędy udają, że nic nie widzą…

  2. Lopez
    Odpowiedz

    To najnormalniej w świecie PiS u władzy teraz to co tu dziwnego.Banda złodzieji i oszustów, tylko ta ciemnota tego ich popiera bo „dają”a ile kradną to już cisza.

  3. emeryt
    Odpowiedz

    Zbliżają się wybory więc czas na odstrzał niewygodnych a każdy pretekst jest dobry

  4. Mścisław
    Odpowiedz

    Tyle kasy na urzędy antykorupcyjne,urzędy nik a i tak korupcji,nepotyzmu i kolesiostwa jak nie można było wyplenić tak dalej nie można.

  5. Racjonalista
    Odpowiedz

    Co w tym dziwnego? Lepiej pokażcie 1 wójta albo 1 prezydenta z czystą kartą. Wtedy będzie to oznaczać koniec świata, bo jak mówi Biblia „nie ma ani jednego sprawiedliwego”. Amen

    1. Martwe pole
      Odpowiedz

      Czyli wzortem Urbana propagujesz panświnizm. Każdy jest umoczony. Tylko że wtedy pojawia się niebezpieczny wniosek – skoro tak, to po co coś z tym robić? Niech każdy sobie rzepkę skrobie, udajemy że nic nie widzimy, żeby samemu nie być widzianym, tak?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy