Do wypadku doszło w środę około godziny 10:20 w Końskowoli. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o kobiecie, którą na jednym z pól wciągnęła maszyna rolnicza. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Puław i Końskowoli, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wyjaśnia nam kom. Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, zdarzenie miało miejsce w trakcie prac polowych. Operator ciągnika w pewnym momencie usłyszał krzyk kobiety. Zatrzymał maszynę i wyszedł zobaczyć co się stało. Wtedy zauważył, że została ona „wciągnięta” przez wałek odbioru mocy.
Obrażenia, jakich doznała 48-latka sprawiły, że zginęła ona na miejscu. Ofiarą jest obywatelka Ukrainy, która była zatrudniona na terenie gospodarstwa. Teraz sprawą zajmuje się prokuratora. O wszystkim powiadomiono również Państwową Inspekcję Pracy.
(fot. OSP Końskowola)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wałek odbioru mocy był pewnie niezasloniety tylko wałek napędzający wytrząsacz wyorywacza
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
walek standartowo bez oslony jak to na wsi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakoś nie rozumiem jak wałek mógł kogoś wciągnąć, gdzie do silnika ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie, wokół własnej osi. Wystarczy luźny kawałek ubrania i nawinie człowieka jak… Po to własnie są osłony na wałkach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj ile tych wypadków w rolnictwie. Taki nowoczesny traktor a nie miał osłony wałka odbioru mocy? Chyba właściciel zdemontował a teraz ma kłopoty. Przepisy bhp na pierwszym miejscu