Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kolejni kłusownicy zatrzymani. Zdążyli złowić sieciami kilkanaście kilogramów ryb (zdjęcia)

Wczoraj w godzinach nocnych na gorącym uczynku wpadli dwaj kłusownicy. Mężczyźni prowadzili nielegalny połów ryb za pomocą sieci na Jeziorze Białym Uścimowskim.

Straż Ochrony Wód PZW Lublin w sobotę w godzinach nocnych, w wyniku przeprowadzonej zasadzki, zatrzymała dwóch mężczyzn, mieszkańców miejscowości Maśluchy oraz Stary Uścimów na gorącym uczynku podczas podejmowania nielegalnie zastawionych sieci rybackich na Jeziorze Białym Uścimowskim w powiecie lubartowskim.

Obaj panowie przy pomocy dwóch sieci o długościach 50 i 30 metrów odłowili z jeziora ok 14 kg ryby z gatunków: sandacz, karaś pospolity, karaś srebrzysty oraz leszcz. Po zatrzymaniu zostali przekazani policjantom z Komisariatu Policji w Ostrowie Lubelskim.

Jak przekazują strażnicy, jeden z mężczyzn jest bardzo dobrze znany lokalnej społeczności z wieloletniego procederu kłusowniczego, a także w przeszłości był już kilkukrotnie karany za przestępstwa z Ustawy o Rybactwie Śródlądowym. Wkrótce sprawą obu kłusowników zajmie się sąd.

(fot. PZW Okręg Lublin)

24 komentarze

  1. Prezes Siwy
    Odpowiedz

    Ja wyzbierałem wszystkie śmieci z kontenerów w Łukowie i okolicznych gminach. Niedługo atakujemy Lublin. Wszystkie śmieci wyzbieramy. Potem te śmieci sprzedamy a pieniądze przepijemy. A wy co zrobiliście dla PZW? No co?

  2. olek
    Odpowiedz

    dlaczego nie widać wiejskich zapijaczonych mord ? niech pokazują wieśniaków

    1. Bolo
      Odpowiedz

      Ty mieszczuch wali od ciebie gnojem ciebie to pewnie wieśniak zrobił

  3. Kondzio Ha
    Odpowiedz

    A fe! Wstrętni kłusownicy. Brawo panowie strażnicy. Jesteście tacy sexowni, łał. Uwielbiam Was. Tacy męscy, bosze… A ja taki samotny… Jakby któryś z Was szukał przyjaciela to ja chętnie… Taki męski zarośnięty strażnik!!! Och! Pięknie. Jak coś to numer podam na priv. P.S. Jestem cały wydepilowany… 🙂

    1. Ator
      Odpowiedz

      Taki leszcz jak ty niech szuka partnera na marszu lgbt.

  4. Budyń
    Odpowiedz

    Niestety ci strażnicy nie są lepsi. Nie mają żadnego potwierdzenia co robią z zabranymi rybami. Nigdzie tego nie wykazują. Piszą sprawozdania ile sieci zabrali ale nie ma żadnego sprawozdania ile było ryb w sieciach i co z nimi zrobili. Sandacz smażony pewnie jest dobry. Co panowie?

  5. Bolo
    Odpowiedz

    Jak zapomnisz karty i nie masz jej przy sobie dostaniesz mandat 400zl Za kłusowanie 500 Tak to wygląda w rzeczywistości

    1. ololo
      Odpowiedz

      I słusznie. Jak wyrabiam kartę, godzę się na zasady i mam ich przestrzegać.

      1. Bolo
        Odpowiedz

        To w razie kontroli klękaj jeszcze na wysokość pępka

  6. Ekolog
    Odpowiedz

    Dlaczego nikt nie kontroluje rzeki wieprz?

    1. ololo
      Odpowiedz

      Skąd wiecie, mości ekologu, kłusujecie , a ?

    2. ?
      Odpowiedz

      Wieprza się nie kontroluje , tylko konsumuje.

  7. człowiek
    Odpowiedz

    Łapią ich i wypuszczają płacą śmieszną karę i dalej zarabiają na skłusowanych rybach.

    1. ololo
      Odpowiedz

      Dobrze, że zarabiają, zamiast napadać na sąsiadów. A i sąsiedzi rybę zjedzą raz na jakiś czas, bo w sklepie ryby są droższe od innego mięsa. Ryby i grzyby to powinna być strawa dla osób ktorych nie stać na inną żywność, tak jak szczaw i mirabelki . Żałują biedakom paniska co płacą dwie stówki na rok do swojego klubu wędkarskiego. A czemu tych sierot kłusowników związek wędkarski nie zatrudni do zarybiania albo do połowu i sprzedaży ryb chętnym na miejscu? Umieją to robic, to niech robią legalnie.

      1. Incognito
        Odpowiedz

        Możesz zostać Samarytaninem! Wydzierżaw jezioro lub staw, kup rybę, wpuść ją do wody i zezwól okolicznym nierobom łowić siatami. Wtedy pogadamy…

        1. ololo
          Odpowiedz

          Ale to nie staw prywatny. Nie wstydź się swego miana, wędkarzu. Wszak wędkarze przez niektorych też są zwani nierobami , bo zamiast zająć się czymś pożytecznym, moczą godzinami kije w wodzie. Żony klną pod nosem, bo partner zamiast coś zrobić w domu leci na ryby, ekolodzy narzekają, bo jeden z drugim zanęty nasypie, zaśmieca przyrodę. A niechże sobie wykupi staw i ma go na wyłączność.

          1. Kibic z dala

            To jak nie prywatne to można kraść legalnie?.To może niech sobie pójdą do lasu i zetną parę drzew,niech sobie jeżdżą na gapę komunikacją państwowa no i mogliby sobie wziąć parę groszy na drobne wydatki z banku. Nieźle To sobie poukładałeś. Rozumowanie typowe dla pensjonariuszy ZK

          2. ololo

            Dzięki, zawistniku 😉 . Po prostu nie zawsze trzeba tylko poprzestać na karze, trzeba też komuś podsunąć sposób do nieszkodliwej dla innych poprawy bytu , związany z tym, co potrafi. Zamiast się frustrować, wykrzesz z siebie coś pozytywnego .

  8. ryba
    Odpowiedz

    Na pojezierzu łęczyńsko włodawskim jest zagłębie kłusownicze .

  9. Janusz
    Odpowiedz

    Żądamy na dniach Lubartowa benefisu Mandaryny i Zenka Martyniuka wraz z synem.

  10. LLB
    Odpowiedz

    dlaczego facyjata [***] jest „zamazana”,przecież to osoba publiczna

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy