Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Protestowali przeciwko wycince drzew w Bieszczadach. „To najcenniejsze z lasów górskich w Polsce”

Po południu członkowie grupy Ocalmy Drzewa w Lublinie, zorganizowali lubelską odsłonę ogólnopolskiej akcji "Nie oddamy Bieszczad piłom". Celem było pokazanie istoty problemu, jak również złożenie do Dyrektora Lubelskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych apelu dotyczącego objęcia tego obszaru ochroną.

We wtorek przed siedzibą Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie odbyła się pikieta pod hasłem „Nie oddamy Bieszczad piłom”. Była to oddolna akcja społeczna, której uczestnicy chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec wycinki drzew, jaka jest prowadzona na tym terenie. Jak wyjaśniają, Puszcza Karpacka jest najcenniejszym górskim lasem w Polsce. Podkreślają również, że stare lasy Bieszczad i Pogórza Przemyskiego nie są odpowiednio chronione, w wyniku czego co roku wycinane są tysiące wiekowych drzew. Do tego powstają kolejne kilometry dróg służących do zwózki drewna, przez co niszczone są górskie zbocza.

Jak wskazywali uczestnicy pikiety, zebrali się w tym miejscu, aby pokazać istotę problemu, jak również złożyć do Dyrektora Lubelskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych apel dotyczący objęcia tego obszaru ochroną. Organizatorem lubelskiej akcji była grupa Ocalmy Drzewa w Lublinie.

– Szczególny problem występuje na terenie Nadleśnictwa Stuposiany, które znajduje się pomiędzy dwoma częściami Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Jest to obszar niezwykle cenny, gdyż zarówno Bieszczady, jak też Podgórze Przemyskie, są częścią dawnego bardzo cennego obszaru prastarej Puszczy Karpackiej. Z tego wielkiego obszaru leśno-górskiego, który na tym obszarze łuku Karpat występował, zachowały się jedynie relikty. Uważamy, że należy je objąć szczególną ochroną. Naszymi postulatami jest wprowadzenie moratorium na rzecz szczególnie cennych drzewostanów górskich, zwłaszcza w otulenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego poprzez planowane rezerwaty przyrody, oraz rozpoczęcie wielostronnego dialogu z Lasami Państwowymi, naukowcami i społeczeństwem na temat zmiany formuły gospodarki leśnej w nadleśnictwach górskich, z charakteru surowcowego na charakter skupiony na ochronie przyrody – wyjaśniali uczestnicy akcji.

Podkreślano, że bieszczadzkie lasy są najcenniejsze z lasów górskich, jakimi Polska na ten moment dysponuje. Traktowanie ich na równi z innymi lasami, gdzie prowadzona jest gospodarka leśna, ma być dużym błędem. Bardzo często pod piły mają bowiem iść drzewostany liczące ponad 100 lat, które są siedliskiem licznych organizmów, jak też domem wielu zwierząt. Wycinka jest prowadzona cały czas, zaś powstające przy tym drogi zrywkowe doprowadzają do błyskawicznych powodzi. Podobne akcje odbywały się przed każdą z 17 regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych w całym kraju.

(fot. Ocalmy drzewa w Lublinie)

20 komentarzy

  1. Kierowca
    Odpowiedz

    Min. 4 osoby ze zdjęć są na każdym proteście. Z czego te osoby żyją? Wydaje mi się że raczej nigdzie nie pracują

    1. Barbara Buonafiori
      Odpowiedz

      Ciągną kasę z ratusza i UM – taki *** *** (wraz z partnerką) na przykład całe życie żyje jak pączek w maśle za różnego rodzaju „projekty” sponsorowane przez miasto z kasy podatników.

  2. Pablo
    Odpowiedz

    Kaczyński razem ze swoją bandą i tak zrobi co zechce a jak będą mu przeszkadzać to zrobi to co na Białorusi

    1. jerzy
      Odpowiedz

      Nie bój się, Kaczyński rozumie zwierzątka, nawet te szczekające na ostatniej manifestacji.

  3. Ikar
    Odpowiedz

    Ryby w Wiśle zdychają od szamba i cisza.

    1. yogi40
      Odpowiedz

      dokładnie, bo o za grube ryby chodzi…

  4. Po
    Odpowiedz

    Idźcie na górki Czechowskie tam blokować wycinkę.

  5. KSU
    Odpowiedz

    Z kąd się biorą takie oszołomy i kto im za to płaci.

  6. Kto
    Odpowiedz

    Jest zakaz manifestacji na Wiśle trzeba co innego wymyśleć.

    1. jerzy
      Odpowiedz

      Wisła jest tylko cyklicznie ,,przekarmiana”, chodzi im o ryby czy florę?

  7. Lu
    Odpowiedz

    Co za łby byliście chociaż raz w Bieszczadach tam się sadzi i wycina drzewa od setek lat.

  8. Bławat
    Odpowiedz

    Setki wsi zarastają lasami, nie trzeba ich ratować.

  9. dzięcioł
    Odpowiedz

    … budżet pilnie potrzebuje KASY ! … a lasy państwowe tą kasę dostarczają w nieograniczonej ilości właśnie z wycinki … no i oczywiście sowite wynagrodzenia pracowników tej instytucji tj. 6,7 tys średnia krajowa

    1. Monika
      Odpowiedz

      Jeżeli chodzi o rozdawnictwo to oddaj mieszkanie komunalne i kup sobie za kredyt własne a wtedy nikt Ci nie zarzuci że ciągniesz z tego budżetu.

  10. boratpolska
    Odpowiedz

    Wytną wszystko, potem to zabetonują, a na koniec będą płakać, ocierając się g*wno wartymi pieniędzmi.

    1. Pola
      Odpowiedz

      Co wy macie do Bieszczad tłumoki.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy