Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Akcja ratunkowa na dworcu PKP w Lublinie. Poszukiwano mężczyzny przysypanego ziemią (zdjęcia)

Po pijanemu stwierdził, że pracował przy przebudowie szlaku kolejowego i jego kolega został przysypany ziemią. Strażacy przeszukali wskazane miejsce, jednak wykluczyli, aby mogło tam dojść do tego typu zdarzenia. Mężczyzna trafił do izby wytrzeźwień.

W czwartek po godzinie 21 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o wypadku na dworcu PKP w Lublinie. Mężczyzna zgłaszał, że pracował przy przebudowie szlaku kolejowego i jego kolegę przysypała ziemia. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz straż ochrony kolei.

Zgłaszający wskazał miejsce w przejściu podziemnym, gdzie ów kolega miał się znajdować. Strażacy zaczęli przeszukiwać teren, jak też przerzucać znajdujący się tam luźny grunt. Niebawem jednak nabrali wątpliwości co do tego, aby zdarzenie takie mogło w tym miejscu wystąpić. Wszystko bowiem było dobrze zabezpieczone i nie zauważono żadnych śladów osuwiska.

Jak się okazało, zgłaszający znajdował się pod wpływem alkoholu. Nie potrafił też podać żadnych szczegółów zdarzenia. Raz twierdził, że kolega przebywał w tym miejscu po południu, a kiedy przyszedł wieczorem i go nie znalazł uznał, że został on zasypany ziemią. Później zapewniał, że kolega znajduje się zamknięty w skale. Ostatecznie działania zakończyły się po ok. 30 minutach, zaś mężczyzna został przewieziony do izby wytrzeźwień.

(fot. lublin112)

16 komentarzy

  1. LU
    Odpowiedz

    Teraz menelaos powinien pokryć koszty całej akcji i byłaby gitara

  2. yatta
    Odpowiedz

    A czy ktoś wpadł na pomysł żeby zapytać o jakieś dane kolegi, i sprawdzić gdzie obecnie przebywa?

    1. Bławat
      Odpowiedz

      Jak mówił, że zamknięty w skale, to w skale. Jak dojdzie do siebie, to wszystko powie. Może nie ta budowa, nie ten dół, nie ten kolega, może się izopropylowego nawdychał i stąd taka sytuacja.

  3. pixi
    Odpowiedz

    Powinni obciążyć go kosztami akcji . Moczymordy to egoiści i atencjusze .

  4. staruch
    Odpowiedz

    na tym polega polska specjalność- brak odpowiedzialności za cokolwiek. Pamiętam czasy, kiedy stan po spożyciu alkoholu był okolicznością łagodzącą w przypadku, np. spowodowania wypadku drogowego. Ale to było za tzw. Komuny a teraz mamy tzw. demokracje. Czym to się różni ?

  5. zigzak
    Odpowiedz

    …Miał sen, katastroficzny w pijackim widzie sen.

  6. pl
    Odpowiedz

    Jeśli kolega był uwięziony w skale to dlaczego nie wezwano saperów? To jest rażące niedopełnienie obowiązków! Coś z tym trzeba zrobić.

    1. Bławat
      Odpowiedz

      To mogła być nie ta skała. Ale co z flaszką? To dopiero zagwozdka!

  7. Gość
    Odpowiedz

    Z tego co widziałem to Straż Ochrony Kolei pojawiła się dopiero w połowie akcji, traktując to jako ciekawostkę. Całe wydarzenie zabezpieczała Ochrona Dworca a to są oddzielne formacje nie mające ze sobą nic wspólnego !!

  8. Gość
    Odpowiedz

    Straż ochrony dworca ahahahah przyszła na koniec, zrobić selfi zdziwieni że coś się wydarzyło!! jak zawsze.!,!

    1. ConMan
      Odpowiedz

      a służba więzienna dlaczego się nie pojawiła? i celnicy? a snajperzy na dachu?

    2. ConMan
      Odpowiedz

      a co się wydarzyło? pijak wezwał służby, które niczego nie znalazły

  9. Alfred
    Odpowiedz

    Dlaczego w tym kraju nie obciąza się osób którym się coś roi w glowie po pijaku , kosztami takiej akcji ? tak samo jak tych wszystkich „fanów gór ” którzy lezą w te góry w klapkach ,po nocy ,a potem się biedactwa gubią i nie potrafią wrócić ,wiec dzwonią po GOPR żeby ich smigłowcem zwiozł na koszt nas wszystkich .Rozumiem ze jesteśmy tak bogatym krajem że nas po prostu na to stać

    1. mur
      Odpowiedz

      Te Alfred a ty uważasz się za nad człowieka który nigdy w życiu nie popełni błędu ? A może wydaje ci się że twoi rodzice są aż tak bogaci ?

      1. XYZ
        Odpowiedz

        koronny argument ***! ktoś miał wypadek drogowy – nie można komentować, bo wszyscy popełniamy błędy. ktoś się założył po pijaku z kolegami, że odetnie sobie siekierą małego – nie oceniaj, bo też się pomyliłeś.
        pozwól, że coś wyjaśnię: jak ktoś zrobi coś źle, musi się liczyć z krytyką. w ten sposób każdy, kto jeździ autem i nie spowodował wypadku drogowego może pouczać sprawcę tragedii. i dlatego większość ludzi może komentować ten artykuł, bo nie pili jak chlor w pracy tak długo, że im się czas sprasował!!

        1. jerzy
          Odpowiedz

          XYZ, szkoda wysiłku. To betonowy mur i nie zatrybi!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy