Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wysyp pijanych kierowców na drogach. Na szczęście coraz częściej reagują świadkowie

Wzrasta liczba pijanych kierowców, którzy zatrzymywani są na ulicach i drogach w naszym regionie. Coraz częściej reagują świadkowie, którzy widząc jak ogromne zagrożenie stwarzają takie osoby, uniemożliwiają im dalszą jazdę oraz powiadamiają policję.

W ostatnim czasie znacząco wzrosła świadomość społeczeństwa dotycząca zagrożeń, jakie niesie za sobą kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu. Niestety nie przekłada się to na spadek liczby pijanych kierowców, gdyż wpada ich coraz więcej. Jednak znacznie częściej to właśnie inni uczestnicy ruchu drogowego, widząc poruszające się wężykiem auto, nie odwracają głowy w drugą stronę udając, że ich to nie dotyczy, tylko reagują. Mają bowiem świadomość, jak bardzo duże niebezpieczeństwo stwarzają jadące po pijanemu osoby.

Tylko w niedzielne południe na terenie Lublina w ten sposób wpadło dwóch pijanych kierowców, praktycznie jeden po drugim. Dzięki temu, że świadkowie zareagowali i powiadomili o wszystkim policję, udało się ich w porę zatrzymać, a tym samym uniknąć kolejnego groźnego w skutkach zdarzenia drogowego. Znaczna część osób, które w takim stanie wsiadają za kierownicę i ruszają w drogę, kończy bowiem jazdę rozbijając pojazd.

Tak to miało miejsce m.in. rano na al. Smorawińskiego, gdzie kierująca volkswagenem kobieta wjechała w dwa zaparkowane samochody: dostawczy i ciężarowy. Badanie alkomatem wykazało, że miała ona ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Wszystko wskazuje również na to, że pijany mógł być kierowca opla, który na ul. Łęczyńskiej uderzył w słup latarni. Wraz z pasażerem porzucili pojazd i uciekli pieszo. O podobnych przypadkach informujemy praktycznie codziennie. Niestety w wielu tego typu zdarzeniach ranne zostają lub nawet tracą życie niewinne osoby, które zostały potrącone, czy też podróżowały w autach, z którymi zderzyli się pijani kierowcy.

Tylko w sobotę policjanci zatrzymali 18 nietrzeźwych kierowców, w piątek zaś 11. Od początku roku wpadło ich już 209, najwięcej tydzień temu, w sobotę 11 stycznia oraz w Nowy Rok, kiedy to zatrzymywano po 24 nietrzeźwych kierujących. Również policyjne statystyki pokazują wprost, że wzrasta liczba osób, które są zatrzymywane za jazdę pod wpływem alkoholu. W 2019 roku było ich o ponad 20 proc. więcej niż rok wcześniej.

(fot. lublin112.pl)

17 komentarzy

  1. Keri Kerson
    Odpowiedz

    Ja pijany jeżdzę lepiej niż polowa trzeżwych

  2. fluffy
    Odpowiedz

    Heh,Z jednej strony ok,z drugiej może inaczej się skończyć.Wtedy policja powie”my jesteśmy od zatrzymywania”,sąd „po co usiłował zatrzymać jak od tego są służby’,pomyśleliście o tym?Narażanie własnego życia w imię czego?bo państwo nie da Waszym rodzinom zapomogi,bo znalazł się „bohater może ostatniej akcji”?Auto odmówiło posłuszeństwa na skrzyżowaniu,ktoś pomoże.Tylko trąbienie i sposób na ominięcie.Takie społeczeństwo czy tylko alkobohaterowie?

  3. remek
    Odpowiedz

    A czego mają sie bać ci napici za kierownicą ? Nic nie znaczacego zakazu prowadzenia pojazdów ? Jak ich złapią następnym razem ,to nie ma już czego zatrzymać bo prawko zatrzymane i można dostać co najwyżej nastepny zakaz ,a pózniej nastepny .W sumie to nie wiem ile można dostać takich zakazów ,ale czytałem tu ze ktoś dostał czwarty .Takze spoko i „niech żyją wolne sądy „

    1. Fryta
      Odpowiedz

      Wolne sądy do tego nic nie mają. Kulawe prawo, nieruchawa policja i prokuratora bez jaj – to masz przyczyny obecnego stanu rzeczy.

  4. Jakub
    Odpowiedz

    Odmówić dmuchania , niczego broń Boże nie podpisywać , nie zgodzić się na pobranie krwi z powodów religijnych / świadek jechowy jestem / w razie próby użycia środków przymusu mdleć , kopać i gryźć . Nic wam nie zrobią , sądy nie ulegną dobrej zmianie i będzie jak było czyli normalnie. Dwa razy nie dałem się zbadać i pobrać krwi , wygrałem w sądzie.

  5. Widać zaplanowane przyzwolenie
    Odpowiedz

    Takiej patologii, bandyctwa, pijactwa, chamstwa, analfabetyzmu drogowego… nigdzie indziej w europie nie znajdziesz. Tzw. „nasz żąd” dalej nic nie robi (pilnie zajęty lizaniem ameryki, ukrów i izraela) – a więc trwa pełna akceptacja – jakby wręcz zaplanowana.
    Dać więcej “wolności”, ogłupiającego netfixa, tv, reklam, gierek komputerowych, monopolowych 24h, lewackiej antykultury – i społeczeństwa same się wyeliminują, bez wojny czy epidemii…

  6. Rudy
    Odpowiedz

    To wszystko się zgadza przybywa również społeczniaków dzięki którym czujemy się bezpiecznie. ORMO czuwa.

    1. Fryta
      Odpowiedz

      To nie żadne ORMO tylko wreszcie dorastamy do społeczeństwa obywatelskiego. Tu obywatele (czy jak kto woli suweren) zaczynają walczyć z marginesem społecznym i zagrożeniem dla pozostałych. Kto nie potrafi się dostosować do obowiązujących norm społecznych powinien liczyć się z tym, że poniesie konsekwencje swoich działań. A akurat jazda na podwójnym gazie to w tym kraju wymaga rzeczywiście oddolnych działań, bo na policję czy rząd to można liczyć tylko jeżeli chodzi o działania pozorowane.

  7. Gość
    Odpowiedz

    I co z tego jak policja nic z nimi nie robi. Bylam świadkiem takiej sytuacji i kierowca pod wpływem alkoholu został zatrzymany zbadany alkomatem, gdzie miał ponad 1,3 promila został zawieziony na komisariat i po 20 min wypuszczony do domu . Tak władza reaguje na pijanych kierowców

  8. alfred
    Odpowiedz

    Nasze kochane i wielce „sprawiedliwe ” państwo nie moze wprowadzć zbyt drastycznych kar za jazdę po pijaku ,bo „każdemu się może zdarzyć ” .I jak by taki „vip ” wyglądał jakby go pijanego wywlekli zza kierownicy i założyli kajdanki ? a póżniej zamknęli w jakimś areszcie ?

  9. pietrek
    Odpowiedz

    Jeżdżą takie durnie, tumany po ulicach, aż się nóż otwiera w kieszeni. Stoję dzisiaj na przystanku przy Krężnickiej nad zalewem. Ręki prawie nie widać przez mgłę. Jeszcze takiej mgły nie widziałem chyba, zamiast zalewu ściana, a tu co trzeci nagina po Krężnickiej BEZ ŚWIATEŁ Z TYŁU ! To chyba na tych ,,dziennych” jeżdżą nie ? Niektórzy mieli włączone przeciwmgłowe ale to wyjątki ale żeby bez świateł jechać z tyłu. Ludzie jak chcecie się zabić to są inne sposoby, może inni kierowcy chcą trochę jeszcze pożyć.

  10. miki
    Odpowiedz

    tylko wysokie kary finansowe a nie tam jakieś śmieszne 5 tyś

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy