Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Obniżenie renty byłemu milicjantowi znalazło swój finał w sądzie. Mężczyzna wygrał

Na skutek dezubekizacji postrzelonemu w trakcie służby milicjantowi obniżono rentę o 2 tys. zł. Mężczyzna odwołał się od tej decyzji i sprawa trafiła do sądu. Dzisiaj sąd uznał, że było to sprzeczne z Konstytucją RP oraz standardami międzynarodowymi.

W środę 15 maja przed Sądem Okręgowym w Lublinie odbyło się posiedzenie w sprawie obniżenia renty byłemu milicjantowi, który został ranny podczas służby. W dniu 8 lutego 1982 r. podczas pościgu za przestępcą zastał on wielokrotnie postrzelony i odniósł ciężkie obrażenia ciała. Miał wtedy za sobą 10 lat służby. W wyniku zdarzenia przez rok i pięć miesięcy przebywał w szpitalach, sanatoriach oraz leczył się ambulatoryjnie.

W trakcie leczenia, kiedy jeszcze przebywał na zwolnieniu lekarskim, bez wniosku z jego strony, został mianowany na stanowisko Zastępcy Kierownika Komisariatu MO ds. Polityczno-Wychowawczych. Jednak nigdy nie podjął już służby. Komisja lekarska uznała, że jego stan zdrowia nie pozwala mu na powrót do służby i uznano go za inwalidę II stopnia.

Kilka lat temu Instytut Pamięci Narodowej uznał, że o ile mężczyzna od 1 lutego 1983 r. do 15 lipca 1983 r. pełnił służbę na rzecz państwa, to jednak przeniesienie go na stanowisko Zastępcy Kierownika budzi wątpliwości. Zdaniem IPN-u miało to na celu zwiększanie mu uposażenia przed otrzymaniem renty. W efekcie w 2017 r. Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji obniżył wysokość renty byłego policjanta z 2888,66 zł do kwoty 854 zł. Miało to związek z uchwaleniem tzw. ustawy „dezubekizacyjnej” z 2016 r.

Mężczyzna odwołał się od decyzji, zgłosił też sprawę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Decyzją tą zainteresowała się również Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W jej ocenie jest to nieproporcjonalna ingerencja w sferę praw mężczyzny, zwłaszcza ze względu na szczególne okoliczności sprawy, których ustawa dezubekizacyjna nie pozwalała uwzględnić. Fundacja zaznaczyła, że nie chce kwestionować prawa państwa do rozliczeń z przeszłością, w tym ze spuścizną reżimów totalitarnych i komunistycznych. Powinno to się jednak odbywać z poszanowaniem wartości wynikających z Konstytucji RP oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Zdaniem Fundacji, ograniczanie uprawnień i przywilejów, w tym emerytalnych, byłych funkcjonariuszy służb, powinno odbywać się z uwzględnieniem zasady proporcjonalności, która zakładałaby indywidualną ocenę konkretnej sytuacji danej jednostki. W jej ocenie, w tej sprawie istnieją poważne wątpliwości co do tego, czy ingerencja w jego prawa i wolności, dokonana na skutek znacznego obniżenia renty inwalidzkiej, jest proporcjonalna. Istotną okolicznością w sprawie, która nie została uwzględniona podczas obniżania renty, jest fakt, iż mężczyzna nigdy faktycznie nie objął stanowiska związanego z pełnieniem służby na rzecz totalitarnego państwa, choć formalnie został na nie mianowany.

Ostatecznie Sąd Okręgowy w Lublinie po zapoznaniu się m.in. z opinią Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka uwzględnił odwołanie byłego milicjanta i uznał, że powinien on otrzymywać rentę w wysokości sprzed obniżenia. Zdaniem sądu, ustawa której konsekwencją jest obniżenie świadczenia, nie powinna mieć zastosowania. Po pierwsze, sąd uznał, że stanowisko, na które został przeniesiony funkcjonariusz nie jest wprost wskazane w ustawie. Po drugie, obniżanie świadczeń nie powinno odbywać się bez analizy okoliczności konkretnej sprawy. W tej sytuacji mężczyzna nie był, ze względu na stan zdrowia, zdolny do faktycznego objęcia stanowiska, więc nigdy w rzeczywistości nie pełnił służby na rzecz totalitarnego państwa.

(fot. Wikipedia)

22 komentarze

  1. Była
    Odpowiedz

    Ja też mam sprawę wygraną.Czekam na wyrok.

  2. Marcin
    Odpowiedz

    No i Kuba okazał się lewakiem , to wszystko wyjaśnia….

    1. jerbie
      Odpowiedz

      Toś @ Marcin odpalił, ubekiem

  3. Mp
    Odpowiedz

    Sędzia też za PRL Pewnie jakimś prokuratorem był ubeckim

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Ubeckich prokuratorów, obrońców pedofilów w koloratkach to ty lepiej w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka poszukaj, w Sejmie.

  4. Marcin
    Odpowiedz

    Bardzo wiele Ludzi w innych zawodach miało wypadki w pracy i zostali inwalidaimi niekiedy bardzo poważymi .Czy oni też mają 3 tyś renty ? Nie , tylko takie łachy z MO …

    1. Apostazy Pierdółko, brat Eustachego (też Pierdółki i mąż starej Pierdółkowej
      Odpowiedz

      A tych „bardzo wielu ludzi” w gustownych, czarnych kieckach, którzy dostają pensje z naszych podatniczych pieniędzy, nie dostrzegasz ??? I wież mi, nie dostają tylko po 3 tysiaki

    2. megilub
      Odpowiedz

      ale też 850zł to chyba tej renty nie maja…strzelano do człowieka na służbie…więc mu się należy…
      człowiek pracował w bibliotece i też mu zmniejszyli emeryturę… a już szlak trafia jak z tym z wywiadu też zmniejszyli…bo np służbę zaczęli pod koniec 88 roku…ubecy że aż strach…

  5. Szwagier
    Odpowiedz

    Ja ochroniarzem byłem na sklepie i 1000 zł zarabiałem na miesiąc byłem kawalerem wtedy i mi na nic nie starczało jak pokój 500 zł opłaciłem teraz to się powodzi

  6. irek
    Odpowiedz

    Żaden przyzwoity człowiek nie zostałby milicjantem. Tyle w temacie.

    1. global
      Odpowiedz

      Iruś, dziecko kochane życie to ty nie znasz i zamiast pisać głupoty idź się historii poucz… albo fizyki tam się z grubsza nic nie zmieni…

    2. Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
      Odpowiedz

      Tak se mylem „irek”,(a każdemu nie tylko wolno, ale może sie zdarzyć), więc jak i mnie sie przydarzyło, to se tak myślem, że ciebie nawet na milicjanta by nie przyjęli – boś głupi

      1. jerbie
        Odpowiedz

        @irek piona 100%.

  7. Rodo
    Odpowiedz

    A może on żolnierza wykletego gonił?

  8. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    „Kilka lat temu Instytut Pamięci Narodowej uznał, że o ile mężczyzna od 1 lutego 1983 r. do 15 lipca 1983 r. pełnił służbę na rzecz państwa, to jednak przeniesienie go na stanowisko Zastępcy Kierownika budzi wątpliwości. Zdaniem IPN-u miało to na celu zwiększanie mu uposażenia przed otrzymaniem renty.” – i tu jest sedno, bo zapewne tak było.

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Faceta (funkcjonariusza wydziału kryminalnego) bandyta Korycki postrzelił z broni maszynowej, 6 razy w korpus. A ty masz pretensje o to, że ktoś z dowództwa pokombinował, żeby nie został kaleką zupełnie bez pieniędzy.

      1. *******
        Odpowiedz

        Co ty pie****sz jaki Korycki bandyta? Zabierał komuchom , dlatego ludzie ukrywali gościa.Mo i SB tropiło jego bo bronili komuchów.
        Ty teź masz coś wspólnego z dawnym reżmem bo ich bronisz.

        1. Bolek
          Odpowiedz

          ******* to Ty nie wiedziałeś, że to przy korycie czerwona gnida.

        2. Kuba
          Odpowiedz

          Zabił z broni maszynowej nieuzbrojonego 20-latka, który próbował powstrzymać rabunek wagonu w Łukowie.
          No bohater na miarę naszych czasów.

      2. Jurny Stefan
        Odpowiedz

        Widzę, że załapałeś.

        1. tadaaam
          Odpowiedz

          Ja bym zabrał uposażenia działającym na szkodę POLSKI politykom… czyli wszystkim…

  9. Reds
    Odpowiedz

    Jak się chce to się da i nie trzeba uzalac się przed kamerami że zmniejszyli emeryturę

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy