Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Powiększyła się sokola rodzina mieszkająca na kominie lubelskiej elektrociepłowni

Część małych sokołów jest już na świecie. Wczoraj z trzech jaj wykluły się sokole pisklęta, na bieżąco możecie je podglądać dzięki kamerom zainstalowanym na kominie lubelskiej elektrociepłowni.

Od kilku dni każdy może podglądać sokoły wędrowne, które od kilku lat mieszkają na 150-metrowym kominie elektrociepłowni na lubelskim Wrotkowie. Po raz pierwszy te piękne, a jednocześnie bardzo rzadkie ptaki dostrzeżono w 2015 roku, kiedy to w okolicy komina zaczęła krążyć samica. Niebawem dołączył do niej samiec. Dyrekcja elektrociepłowni w porozumieniu z ornitologami, postanowiła zadbać o dobre miejsce dla nich.

Szczególny wpływ na to ma fakt, iż w Polsce ten gatunek występuje bardzo rzadko. W całym kraju zanotowano zaledwie ponad 30 zasiedlonych gniazd. Rok później elektrociepłownia zainstalowała na kominie budkę lęgową zaprojektowaną przez Stowarzyszenie Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” z Włocławka. Specjaliści wskazali też miejsce, gdzie ma być ona zamontowana.

Lokum spodobało się samicy, która szybko znalazła sobie partnera, a para doczekała się w tamtym roku potomstwa. Samica złożyła aż sześć jaj, z czego wykluło się pięć piskląt. Było to niezwykłe osiągnięcie w skali kraju. Młode zostały zaobrączkowane i poszerzyły wąskie grono przedstawicieli tego gatunku.

W tym roku samica złożyła pięć jaj, wczoraj z trzech wykluły się pisklęta. Możecie je podglądać na żywo dzięki trzem kamerom zainstalowanym na i w budce lęgowej.

Przypominamy, że Stowarzyszenie na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół” zorganizowało konkurs na imię dla lubelskiej samicy sokoła wędrownego. Swoje propozycje można zgłaszać na stronie, na której znajduje się podgląd z kamer. Przyjmowane one będą do poniedziałku 22 kwietnia. Dla laureatów przewidziano nagrody, które ufundowała Elektrociepłownia PGE Energia Ciepła w Lublinie.

Tutaj możecie podglądać sokoły na żywo

(fot. PGE EC Lublin)

7 komentarzy

  1. gelo
    Odpowiedz

    Dooobrzę bedą wyżerać durne i zakażne gołębie / czytaj 'latające szczury’/

  2. Duch
    Odpowiedz

    Jest już czwarty pisklak??

  3. pasożyt
    Odpowiedz

    … ciągle piszą że jaja z chowu klatkowego , te z 3 z przodu nic nie warte , a tu wykluły się pisklaki !

  4. D00dzik
    Odpowiedz

    Dobrze jest dbać o zagrożone gatunki.

  5. Fryta
    Odpowiedz

    A od co najmniej tygodnia przy ZUSie na Zana jak co roku kręcą się pustułki. Niestety znów nie mają porządnego miejsca na gniazdo więc zapewne jak co roku za tydzień-dwa się stąd wyniosą. Na razie skutecznie odstraszyły gołębie, które wiecznie kręciły się po okolicy. Dlaczego dla tych pożytecznych i łatwych do osiedlenia w warunkach miejskich ptaków nie przygotowuje się odpowiednich skrzynek lęgowych?

    1. pasożyt
      Odpowiedz

      … przy ZUS-ie zawsze kręciły się różne ptaszki , część to niebieskie , nie koniecznie chronione , ale zagrożone

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia