Interpelacja w sprawie organizacji ruchu na Al. Mieczysława Smorawińskiego została skierowana do prezydenta Lublina 31 sierpnia 2026 roku. Radna Justyna Budzyńska przekonuje, że postulowana zmiana odpowiada oczekiwaniom części mieszkańców i kierowców.
— W imieniu Mieszkańców Lublina zwracam się z postulatem zwiększenia dopuszczalnej prędkości na Al. Mieczysława Smorawińskiego z 50 km/h do 70 km/h na odcinkach, na których pozwalają na to warunki drogowe i bezpieczeństwo — napisała radna.
Wyższy limit tylko na wybranych odcinkach
W uzasadnieniu autorka interpelacji wskazuje na parametry al. Smorawińskiego. Jak argumentuje, jest to dwupasmowa arteria, na której obowiązujący limit może utrudniać płynny przejazd.
Propozycja nie zakłada jednak podniesienia prędkości na całej długości ulicy. Zgodnie z postulatem ograniczenie do 40 km/h miałoby zostać utrzymane w rejonie przejść dla pieszych oraz w innych miejscach, w których jest ono uzasadnione względami bezpieczeństwa.
— Mieszkańcy oczekują racjonalnej organizacji ruchu — bezpiecznej w rejonie przejść dla pieszych, ale jednocześnie pozwalającej na sprawną jazdę na pozostałej części tej arterii — podkreśliła Justyna Budzyńska.
Radna krytycznie o kontrolach prędkości
W interpelacji poruszono również temat policyjnych kontroli prowadzonych na Al. Smorawińskiego. Przytoczona w dokumencie opinia kierowców jest krytyczna wobec ich skuteczności przy obecnej organizacji ruchu.
— W ich ocenie kontrole te, przy obecnie obowiązującym ograniczeniu, nie przekładają się na poprawę bezpieczeństwa, lecz są odbierane przede wszystkim jako sposób na karanie kierowców i uszczuplanie portfeli mieszkańców Lublina — czytamy w interpelacji.
Radna zwróciła się do władz miasta z pytaniem, czy planowane jest podniesienie dopuszczalnej prędkości do 70 km/h na tych odcinkach Al. Smorawińskiego, na których pozwalają na to warunki drogowe i względy bezpieczeństwa.
Źródło: Justyna Budzyńska
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. A może problem nie leży w tym, że limit prędkości jest zbyt mały, lecz to, że jezdnia bez potrzeby ma tak dużo pasów ruchu. Co najmniej 2, a miejscami nawet 3. Może w tym problem, że niektórych czapeczka z daszkiem uwiera przy 50km/h.
2. Jak ma się limit prędkości do częstości występowania manewrów omijania/wyprzedzania na PdP? Bo obawiam się, że liczba takich zachowań mocno wzrasta. Podobnie jak pewnie najechań na poprzedzający pojazd przed skrzyżowaniami czy PdP.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale ty wiesz, że na całej Smorawińskiego jest raptem jedno przejście dla pieszych o ruchu niekierowanym (za wjazdem w Kiepury)?
Stał tam kiedyś fotoradar, całkiem słusznie, ale przepisy się zmieniły i musieli go zdjąć.
Co do reszty – światła są i tak poustawiane w taki sposób, a ruch na tyle duży, że czy będziesz jechać 50, czy będziesz jechać 70, to i tak na którychś światłach staniesz. Gdyby tam nie było co kilkaset metrów sygnalizacji, to może by to jeszcze jakiś sens miało.
Przy tym natężeniu ruchu ustawianie tam „70” nie ma moim zdaniem żadnego sensu… no może taki, że panią radną boli zadnia część ciała, bo ją (albo kogoś z rodziny) tam drogówka złapała.
Za to można by było w końcu pasy na Tysiąclecia (ponad rok od remontu) odmalować, bo mi tam zawsze lane assist kręćka dostaje i brzęczeć zaczyna (że o przywróceniu „70” na całym odcinku który kiedyś był nią objęty nie wspomnę – bo teraz Policja sobie regularnie łapanki urządza – albo pod Lidlem w stronę Zamku, albo chowając się na wjeździe na wiadukt Mełgiewskiej w drugą – sporo osób nie zdaje sobie sprawy, że odkąd pozdejmowali znaki, to jest tam 50, aż do początku Witosa).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny absurd. Pewnie te same osoby, które oburzają się na hulajnogi ze zdjętymi ogranicznikami prędkości domagają się zwiększenie prędkości dopuszczalnej w mieście dla innych pojazdów.
Hulajnóg i rowerów zakazać bo niebezpieczne, a samochodzistom (sprawcom 99% wypadków) zezwolić na jeszcze więcej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobra zmiana. Będzie na tym 3 sekundy oszczędności czasu przejazdu.