W minionym tygodniu krakowscy policjanci na jednym z osiedli w mieście zauważyli pojazd osobowy marki Opel, którego kierujący wykonał nagły manewr skrętu. W aucie zaparowane były szyby. Policjanci pojechali więc za oplem, aby go zatrzymać, używając jednocześnie sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Kierujący samochodem nie zamierzał się jednak zatrzymać i kontynuował jazdę łamiąc przy tym przepisy i przejeżdżając przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Od strony pasażera zaczęły wypadać przez okno w samochodzie niewielkie przedmioty. Kilka ulic dalej auto zatrzymało się, a gdy policjanci podeszli, żeby dokonać kontroli, pojazd ruszył uderzając w radiowóz, co spowodowało jego uszkodzenie.
Za kierownicą pojazdu siedział 12-latek, który podróżował wraz z 16-latkiem i 24-latką. Na miejsce przyjechali policjanci z drogówki, a także drugi patrol, który zajął się porzuconymi przedmiotami. Jak się okazało w aluminiowych zawiniątkach znajdowała się marihuana, a zatrzymany nieletni „kierowca” był pod wpływem środków odurzających.
Policjanci ustalili, że 16-latek dał 12-latkowi narkotyki. Wkrótce nieletnimi zajmie się sąd rodzinny. Starszy z nich usłyszał zarzuty posiadania i udzielania środków odurzających, grozi za to kara pozbawienia wolności do lat 3.
(fot. pixabay.com – ilustracyjne)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko pogratulować rodzinom pociech.Pełen SZACUN. Amen.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O czym ty gadasz pacanie, ciekawa jestem jakby twoje dziecko tak odwaliło czy byś był taki wyszczekany.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tata od małego mi powtarzał że w życiu najważniejszy jest ”DOBRY START”.