Zwiększono liczbę żołnierzy
Zwiększono liczbę żołnierzy zaangażowanych w poszukiwania nieznanego obiektu, który naruszył polską przestrzeń powietrzną. Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, ppłk Jacek Goryszewski, potwierdził tę informację dla Polsat News. Poszukiwania koncentrują się na północno-zachodnim obszarze gminy Tyszowce, gdzie obecnie trwają intensywne działania wojska.
Decyzja o zwiększeniu liczby żołnierzy ma na celu przyspieszenie i skuteczniejsze zlokalizowanie obiektu, który stanowi potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. Na miejscu działa już ponad 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, w tym specjalistyczne Naziemne Zespoły Poszukiwawczo-Ratownicze.
Na terenie gminy Tyszowce w województwie lubelskim od wczoraj trwają poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu powietrznego, który prawdopodobnie spadł na terytorium Polski. Poszukiwania koncentrują się w północno-zachodniej części gminy, gdzie podejrzewa się, że doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Niezidentyfikowany obiekt przekroczył granicę
Wczoraj o godzinie 6.43 w przestrzeń powietrzną RP wleciał niezidentyfikowany obiekt powietrzny, który był obserwowany przez środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju. Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ zawczasu uruchomił wszystkie dostępne siły i środki pozostające w jego dyspozycji, poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie oraz śmigłowce. Natomiast naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości.
Od momentu wejścia w polską przestrzeń powietrzną podjęto próby weryfikacji wizualnej obiektu w celu identyfikacji przed ewentualną neutralizacją. Niestety z uwagi na panujące warunki atmosferyczne nie udało się go jednoznacznie zidentyfikować, co uniemożliwiło podjęcie decyzji o jego zestrzeleniu. O godzinie 7.16 nasze środki radiolokacyjne utraciły sygnał niezidentyfikowanego obiektu powietrznego.
W celu weryfikacji i potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych uruchomiono naziemne oraz powietrzne poszukiwania ewentualnego obiektu na terenie gm. Tyszowce (woj. lubelskie), w które zaangażowano żołnierzy WOT oraz funkcjonariuszy służb mundurowych. Dowództwo Operacyjne RSZ jest w stałym kontakcie ze stroną ukraińską mającym na celu ostateczną weryfikację informacji na temat incydentu.
W przypadku pojawienia się dodatkowych informacji na temat incydentu oraz prowadzonych poszukiwań Dowództwo Operacyjne RSZ będzie na bieżąco informować.
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobno jakaś pani, idąc do pracy, widziała to coś. Z jej opowieści wynika, że rzeczywiście mógł to być irański wynalazek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szukajta, szukajta może i znajdzieta. Media zaś będą jak te hieny szukać sensacji, by dalej wprowadzać chaos i próbować zastraszyć społeczeństwo, które i tak już po gaciach robi na widok własnego cienia. Hahahaaa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tego obiektu już dawno nie ma 🤣🤣, a Putin śmieje się z tego 🤣🤣
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nasza armia to się nadaje,do chlania wódy tylko, nawet jakby im pod nogi spadło to by zataili.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy ktoś wie co to jest echo radarowe już nie raz zrobiło w konia obronę powietrzna
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może t duda wracał z upadliny i nie może trafić do pałacu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie mogą znależć bo to dron typu Stealth
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To leciał duda kopnięty w d..e przez zelenskiego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecie mówiły że śledziły i miały pod kontrolo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wcześniej się czepiali obecni rządzący Błaszczaka czemu nie zareagował na pociskk w przestrzeni polskiej powietrzej a teraz sami szukają igly w stogu siana zamiast zestrzelić skoro był na terytorium Polski to co czekają aż walnie w jakiś blok mieszkalny lub inny budynek?zachowują się jak by nie mieli swojego dowódcy