Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Zgłosił kradzież Land Rovera, którego wcześniej sprzedał. 34-latek usłyszał zarzuty

34-letni mężczyzna zawiadomił lubelskich policjantów o kradzieży Land Rovera wartego 140 tysięcy złotych. Ustalenia funkcjonariuszy szybko podważyły jednak jego wersję. Jak się okazało, auto nie zostało skradzione - wcześniej miało zostać sprzedane przez zgłaszającego.

fot. Policja Lublin

Zgłoszenie dotyczące kradzieży samochodu marki Land Rover trafiło do policjantów z Lublina na początku lutego. 34-latek twierdził, że pojazd o wartości 140 tysięcy złotych zniknął z jednego z parkingów na terenie miasta.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Policjanci rozpoczęli szczegółową weryfikację informacji przekazanych przez zgłaszającego.

Wersja 34-latka nie potwierdziła się

W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze przeanalizowali zapisy monitoringów, sprawdzili okoliczności wskazane przez mężczyznę oraz zebrali informacje operacyjne. Kolejne ustalenia zaczęły podważać wersję przedstawioną przez 34-latka.

Policjanci ustalili, że mężczyzna wcześniej sprzedał Land Rovera, a następnie zawiadomił o jego rzekomej kradzieży. W sprawie pojawił się również wątek dorobionego kluczyka do pojazdu.

Usłyszał zarzuty i przyznał się do winy

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 34-latkowi zarzutów dotyczących fałszywego zawiadomienia o przestępstwie oraz składania fałszywych zeznań. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze.

Jak tłumaczył funkcjonariuszom, pozbył się samochodu, ponieważ pojazd „miał się często psuć”. Za zawiadomienie o przestępstwie, którego nie popełniono, oraz za składanie fałszywych zeznań grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja Lublin

15 komentarzy

  1. Mecenas
    Odpowiedz

    Linia obrony: Najpierw sprzedał auto, a potem za nim zatęsknił.

  2. Kju
    Odpowiedz

    Bo to pisiory 8 lat uczyli kombinować

    1. 🤨
      Odpowiedz

      Pisiory to od rudego niemca z PE do filii Obywatelskiej mogą się uczyć jak się wały robi (niestety nie przeciwpowodziowe)

      1. jasiek
        Odpowiedz

        uderz w stół

  3. Non Serviam
    Odpowiedz

    Cóż… Raty leasingu go przerosły. Zrobił cesję, ale chciał podwójnie zarobić.

    Tak się kończy życie ponad stan.

  4. o
    Odpowiedz

    To tak jak laski co najpierw godzą się iść do łóżka, a potem oskarżają o gwałt.

  5. pinokio
    Odpowiedz

    Tylko za rządów lewaków takie cuda się dzieją.

  6. Asd
    Odpowiedz

    Magik hahahahaha

  7. WAS
    Odpowiedz

    Jeszcze ciekawiej byłoby gdyby tego Land Rovera „sprzedał” sam sobie🤣🤣🤣

  8. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    Biedny człowiek, aż strach pomyśleć, że taka ciemnota jeździła pojazdem za 140 tysi

  9. Basior
    Odpowiedz

    Nie mam, ale Land Rover ma słabe opinie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy