Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 12 na skrzyżowaniu ul. Zana z ul. Nadbystrzycką. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów osobowych.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. W wyniku zderzenia jeden z pojazdów dachował.
Do szpitala została przewieziona jedna osoba. W rejonie wypadku występują duże utrudnienia w ruchu, skrzyżowanie jest częściowo nieprzejezdne w kierunku centrum od strony ul. Zana, oraz w kerunku ul. Jana Pawła II od strony centrum.
Na miejscu pracują policjanci, trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jeden z kierowców zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej.
Z powodu wypadku na skrzyżowaniu ul. Nadbystrzyckiej z ul. Zana trolejbusy linii nr 161 i 162 w kierunku os. Poręba kursują objazdem: … – Krochmalna – Jana Pawła II – Filaretów – Zana – Bohaterów Monte Cassino – …
W wyniku utrudnień drogowych pojazdy linii nr 8, 14, 15, 32, 39, 40, 44
mogą kursować z opóźnieniem.








(fot. lublin112.pl, nadesłane Łukasz i Agnieszka – dziękujemy!)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Według przepisów o ruchu drogowym, jeśli sygnalizator pokazuje żółte światło, kierowca musi zatrzymać się jeszcze przed nim. A tu mamy co mamy, wieczny dylemat jechać na żółtym czy się zatrzymać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Doczytaj przepisy. Jeśli kierowca jest blisko sygnalizatora i musiałby gwałtownie hamować to może przejechać na żółtym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To raz, a dwa że sygnalizator jest umieszczony dość daleko od linii zatrzymania i wielu miszczom kierownicy wydaje się że uda im się jeszcze przelecieć na późnym żółtym, a tu niespodzianka – bo zanim wjadą na środek skrzyżowania, ci z Zana mają już zielone.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
99% wina peugota, bo poleciał na późnym żółtym, przechodzącym w czerwone – jak zazwyczaj nie jednokrotnie tam można zaobserwować. Tam powinny być wydłużone światła żółte, zwłaszcza dla skręcających z Zana w lewo w Nadbystrzycką. To nic że są w normie jak tłumaczył już się niejednokrotnie ZDiM, ale tu chodzi o nasze bezpieczeństwo i ilość podobnych wypadków wskazuje jednoznacznie że pomimo ,,zgodnych z prawem” ustawień jest potrzeba wydłużenia tego cyklu dla bezpieczeństwa mieszkańców. Idę o zakład że po takiej korekcie ilość podobnych wypadków spadnie do zera.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widać wyjeżdżający z Zana nie znał zwyczajów ludności tubylczej, która w tamtym miejscu lubi gnać Nadbystrzycką na „późnym pomarańczowym”.
Drugie z moich „ulubionych” miejsc na obserwowanie przejazdów na czerwonym po skrzyżowaniu Piłsudskiego i Zygmutowskich (tam też, jak trafię na wczesne zielone od Placu Bychawskiego, to dwa razy spojrzę, czy jakiś Pershing nie zapier_ala od Zygmuntowskich czy Narutowicza wpierw).