Do wypadku doszło we wtorek około godziny 18 w miejscowości Marysin koło Lublina. Na ul. Ziemskiej zderzyły się dwa samochody osobowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kobieta kierująca fordem wyjeżdżała z lokalnej drogi prowadzącej do miejscowości Barak. Wymusiła jednak pierwszeństwo przejazdu na renaulcie, którego kierująca poruszała się w stronę Lublina. W wyniku tego doszło do zdarzenia obu pojazdów.
W wypadku poszkodowane zostały dwie osoby, które przetransportowano do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu. Droga w tym miejscu jest całkowicie zablokowana.








(fot. lublin112.pl, nadesłane Krzysztof, Paweł – dziękujemy!)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdemu polecam pojechać na to skrzyżowanie i spróbować wyjechać bez wychylenia się mocno na drogę z pierwszeństwem ciekawe czy potem będą tacy mądrzy by pisać jakim to trzeba być beznadziejnym kierowca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupoty opowiadasz – chyba, że dla Ciebie normalne jest , że baba ,,wychyliła się,, do połowy pasa drogi poprzecznej. Ślady opon na ostatnim zdjęciu sobie obejrzyj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Franio Oczywiście, że ewidentnie wyjechała za daleko, ale faktem jest, że autem szczególnie z długim ryjem, niestety, musisz bardziej wyjechać. Nie tylko z tej Gwieździstej, ale i z prawie każdej na tej trasie czy z lewej czy z prawej jest ograniczona widoczność, bo jest wąski chodnik, porośnięte drzewami itd.
Z tym, że jak ktoś jedzie zgodnie z przepisami (a tam jest ogr. do 40 nie bez powodu), to spokojnie zdąży zauważyć albo nawet wyhamować. Ale w tym rejonie akurat jest z górki i mało kto się turla, tylko ciśnie, co widać na załączonych zdjęciach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli Pani z forda w ogóle zatrzymała się na stopie to zastanawiam się co myślała widząc szybko jadacy samochód na drodze z pierwszeństwem? Z pewnością gdyby Pani z renaulta jechała wolniej to samochód wyglądał by lepiej albo nawet Pani z forda zdąrzyłaby bezpiecznie wyjechać i nie byłoby tej sytuacji. Współwina ewidentna. Panie zanim wrócą na ulicę mogłyby przypomnieć sobie znaki, zasady ruchu drogowego i sprawdzić wzrok.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Baba po prostu nie posiada widzenia stereoskopowego pozwalającego ocenić odległość. Nie powinna nigdy mieć uprawnień do kierowania pojazdami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A zapytał ktoś z jaką prędkością jechała ta pani co miła pierwszeństwo? Bo wydaje się że jak by jechala wolniej to skończyło by się na lekkiej stłuczce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właśnie . 50 km /h i tak by się renia złożyła że silnik z umocowań wyrwało ? Powołać biegłego i uznać współwinę .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Współwinę? Całą winę! Jakby na drodze z pierwszeństwem kierująca jechała wolniej to do wypadku by nie doszło. Zabrać jej prawo jazdy zanim kogoś zabije.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to już norma co dwa dni wiejska baba wymusza pierwszeństwo ,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Advokat ,spokojnie …najwiekszym „kozakom ” wczesniej czy pózniej też „nóżka się podwinie ” i ktoś im wyjedzie z podporzadkowanej ,w trakcie ich „frunięcia ” ….też często widze takich „fruających kozaków ” ….miasto wąska uliczka ,a tu „fruuuu” „kozak pzreleciał …do czasu …do czasu „kozaki ” ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podwinąć się może spódnica, a noga powinąć. 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To było kwestią czasu, że w końcu dojdzie do takiego wypadku, choć w tym przypadku są inne przyczyny, ale tamtędy normalnie za…ą odkąd wyremontowali drogę.
Jest takich dwóch kozaków co mieszkają gdzieś w okolicy i często widuję, wiem czym jeżdżą, ale szczegółów nie będę podawał. Nie dość, że blisko jest chodnik, to co kilkanaście metrów są drogi dojazdowe. Ruchu co prawda wielkiego „jeszcze” nie ma i dlatego sobie fruwają. Tam nie ma nawet gdzie uciekać. Nic tylko utylizować tych pasożytów, bo innej metody normalnie na to nie ma.