Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 10 na trasie Żyrzyn – Baranów w powiecie puławskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu pojazdu osobowego z łosiem, na odcinku drogi przebiegającym przez las.
Na miejscu interweniowała straż pożarna z Puław i Żyrzyna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak informują strażacy pojazdem podróżowały cztery osoby, udzielana jest im pomoc medyczna na miejscu.
Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Zwierzę po zderzeniu z pojazdem padło.



(fot. OSP KSRG Żyrzyn)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powini wystrzelaccc te łosie i sarny A nie nie winne ludzie giną i robią się kalekami .co to ma być
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszyscy przeżyli? Widzialem tego łosia jak juz leżał w rowie. Kawał dzika z niego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ładne poroże
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jechać więcej niż 50km/h przez takie zarośla to tak jak iść nocą, w obszarze zabudowanym, nieoświetloną drogą bez odblasków. Niby wszystko zgodnie z przepisami (bo w zabudowanym nie trzeba odblasków) ale…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może trochę wolniej przez las czy krzewy!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie po to ludzie poruszają się samochodami, żeby toczyć się przez las z prędkością rowerzysty. Prędzej się wytnie wszystkie lasy i wybije wszelką zwierzynę niż wschodnioeuropejscy kierowcy nauczą się jeździć normalnie – czyli bezpiecznie.
Problemem nie są dzikie zwierzęta, ale dzikusy za kierownicą. Od kiedy najechało się studenckiego bydła, 40-60km/h po parkingu pod sklepem czy po uliczkach osiedlowych nie jest bardzo rzadkim widokiem.
Ciekawi mnie, z jaką prędkością tacy rajdowcy jadą przez las?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I mało pocieszające jest to, że większość tak nie jeździ, skoro wystarczy 1 idiota w aŁdi (czy czymkolwiek innym) by spowodować tragedię.