Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zatrucie pokarmowe na zimowisku w Motyczu. 13 osób w szpitalu

Najprawdopodobniej zatrucie pokarmowe było przyczyną dolegliwości dzieci przebywających na zimowisku pod Lublinem. Wszystkie stołowały się w jednym z hoteli.

W czwartek do lubelskich szpitali trafiło 12 dzieci i jedna osoba dorosła z zimowiska w Motyczu w gminie Konopnica. W jednym z tamtejszych hoteli przebywała grupa ponad 40 osób z Puław, na zorganizowanym wypoczynku, z okazji trwających ferii zimowych. Część z nich zaczęła się ukarżać na bóle brzucha, co więcej pojawiły się wymioty i biegunka.

O sprawie powiadomione zostało kuratorium a także Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Lublinie. Jej inspektorzy ustalają teraz, co było przyczyną zatrucia. Oprócz badań żywności, którą wykorzystywano do przygotowywania posiłków, wody oraz próbek gotowych posiłków, sprawdzane są osoby przygotowujące je, a także opiekunowie dzieci.

Zimowisko zostało zamknięte. Pozostałe osoby wróciły do domów. Jak nas poinformowano, stan poszkodowanych nie jest poważny. Zimowisko w Motyczu rozpoczęło się w poniedziałek i miało zakończyć dzisiaj.

AKTUAZLIZACJA: Z informacji jakie przekazał nam przedstawiciel hotelu wynika, że zatrucie pokarmowe zostało wykluczone. Poszkodowani mieli zarazić sie wirusowo od jednego z uczestników zimowiska. Do sprawy wrócimy…

2016-02-19 13:15:00
(fot. ilustr. lublin112.pl)

25 komentarzy

  1. mieszkanka
    Odpowiedz

    Czy wiadomo juz jaka byla przyczyna tego zatrucia?

    1. Mama
      Odpowiedz

      Przyczyną zatrucia był rotawirus

  2. Ana
    Odpowiedz

    Moja córka też tam była. Jej na szczęście nic nie było ale w domu opowiadała,że już w poniedziałek dziewczynka wymiotowałą-reakcja rodziców-na tle nerwowym. Wniosek,że już była chora a rotawirus potrzebuje czasu. Szkoda dzieci. Córka zachwycona, aż żal że przez nieodpowiedzialnych rodziców ucierpiało tyle dzieci. Opieka super i warunki też. Nawet po powrocie do domu były telefony z zapytaniem jak córka się czuje.

  3. Anonim
    Odpowiedz

    Ja to z tego hotelu nie ruszył bym nawet suchej kromki chleba. Nie jeden raz słyszałem od gości negatywne opinie na temat jedzenia w tym hotelu.

  4. mrozik
    Odpowiedz

    Pewnie Ta fundacja na lesnym pożal się boże co koło gospodyń wiejsckich tam gotuje a raczej bajdorzy

  5. Aga
    Odpowiedz

    Kiełbasa droga Paulo była z ogniska, które było zaplanowane przez Panie organizatorki, więc polecam Pani dziecku częściej pokazywać jak wygląda mięso , żeby się nie rzucało na surowe i zimne . Pani niech się też zastanowi nad wypisywaniem takich głupot, pisać aby tylko coś napisać .Moje dzieci były na tej koloni i są zachwycone pomimo, że córka trafiła na kilka godzin do szpitala. Bardzo dziękuje organizatorom za wspaniałą opiekę nad dziećmi i super zajęcia. Całe zajście to normalny wirus przyniesiony przez jednego z maluchów, tak jak to bywa zwykle w szkole i tam to jest norma. Moje i znajomych dzieci są zdrowe i chcą wracać na kolonie, a to jest ich pierwsza w życiu i są zachwycone. Pozdrawiamy resztę zadowolonych, organizatorów i kucharza ))

    1. kasia
      Odpowiedz

      Mój syn był przerażony lekarz który padał ich w nocy straszył ze jak nie przestanal płakać to będzie dawał im zastrzyki. Telefon ze mój syn jest w szpitalu dostałam o 7 rano a syn był już o 3 w nocy . Bardzo to jest dziwne że zarazily się od jednego chorego dziecka w ta sama jedna noc a nie od kiełbasy danej do ogniska ?

      1. tez tam bylem i kielbase zimna jadlem i nic
        Odpowiedz

        Posra troche i mu przejdzie

  6. Ave
    Odpowiedz

    Wiecie jak obiady tych dzieci organizuje się w bliskiej odległości gdzie latem wylewa się szambo to co się później dziwcie.Ten hotel to jedna wielka fabryka chorób tylko ci co tam pracują nie chcą mówić. Oby tak dalej….

    1. marek
      Odpowiedz

      Mały czlowieku pewnie nie byłeś w tym hotelu bo cie na to nie stać. Naapewno jest tam czysciej w kiblu na desce klozerowej niz u ciebie na blacie w kuchni.

  7. ałtor
    Odpowiedz

    Może popróbowali motyczanki 😀

  8. Subaru
    Odpowiedz

    Jak zimna kiełbasa mogła być przyczyną zatrucia 🙂 ? Szefowa Sanepidu wyraźnie powiedziała, że to zakażenie wirusowe, najprawdopodobniej przywleczone na obóz przez jedno z dzieci.

  9. gość
    Odpowiedz

    Lublin112 już wie, że przyczyną dolegliwości pokarmowych było zatrucie pokarmowe !
    Wow, co za szybkość w ustalaniu faktów !
    Nie byliście tacy szybcy w ustalaniu winnego zdarzenia wypadku o 5 rano na dość dużym rondzie koło Zamku…

  10. Paula
    Odpowiedz

    Mój syn był na tym zimowisku. Na szczęście jemu nic nie jest. Jedynie co wrócił trochę przestraszony bo to co się działo w nocy to masakra. A powodem była zimna kielbasa na kolacje, bo jaki idiota podaje dzieciom zimną kielbaske!!! I to nie wina organizatorów i wychowawców tylko kucharzy z hotelu [-]!!!

    1. Mama
      Odpowiedz

      Po co zasięgać informacji z wiarygodnych źródeł? Bo łatwiej niż zadzwonić jest przeczytać błędne i niekompletne wpisy od pseudodziennikarzy. Jak można dostać zatrucia pokarmowego od zimnej kiełbasy? Chyba wszyscy ją jedli a zatrucia dostało tylko około 1/3 zimowiska? Dziwne… Moje dziecko nie raz podjada taką z lodówki i nigdy nie wymiotowało. Córka mówiła że wszyscy dostali pieczone kiełbaski które piekli razem przy ognisku. A informację o całej sytuacji najlepiej pobierać od organizatorów a najlepiej wychowawców którzy cały czas byli z dziećmi i orientują się lepiej niż wspaniałe lublin112. Gratuluję opierania swojej wiedzy na „internecie” pełnym błędnych informacji, gdzie po rozmowie z wychowawcą wiem że chociażby zarażonych dorosłych było więcej, którzy dzielnie opanowywali sytuację w nocy, uspokajali maluchy, ale i oni trafili do szpitali zaraz po dzieciach. A wychowawcom serdecznie dziękuję za opiekę nad dzieckiem i świetną zabawę – nie chciało wracać do domu 🙂

    2. Solus
      Odpowiedz

      Pani Paulo
      Gratuluję obiektywnego ”na swój” sposób podejścia do ”tematu”…. Na jakiej podstawie ..wysnuła Pani takie wnioski ? Podejrzewam ,że na własnej teorii ”spiskowej” . Przyczyną zatrucia …był rotawirus .. ”jelitówka” z którym na zimowisko przyjechało jedno dziecko .Może warto zasięgnąć wiarygodnych informacji na temat ”przyczyny ” a nie …atakować hotel i ich pracowników .

      1. Krysti
        Odpowiedz

        Panie/Pani z Jedliny, rotawirus rotawirusem, a zimna kiełbasa podana dzieciom zimną kiełbasą…

        1. Anka
          Odpowiedz

          Panie opiekunki miały kiepską instrukcję obsługi ,skoro nie przekazał dzieciakom jak piec kiełbaski na ognisku

          1. Bzbk

            Dzieci piekły kiełbaski nad ogniskiem i nie zawsze opiekunki mogły wszystkich dopilnować.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy