Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zamiast paczki z Chin, dostają wezwanie do zapłaty. Lubelski oddział celny zatrzymuje przesyłki i nalicza podatek

Są efekty działalności oddziału celnego, jaki uruchomiono w sortowni Poczty Polskiej w Lublinie. Zatrzymano już 250 paczek z Chin, do adresatów setki z nich wysłano niedawno wezwania do zapłaty podatku lub cła.

Wraz z początkiem grudnia w sortowni Poczty Polskiej na lubelskim Felinie rozpoczął działalność oddział Celny Pocztowy. Jest to wspólne przedsięwzięcie Krajowej Administracji Skarbowej oraz Poczty Polskiej, mające na celu dokładną kontrolę przesyłek z Chin. Zapowiedzi o tym, że Ministerstwo Finansów chce zaostrzyć politykę wobec opodatkowania przesyłek z Chin, pojawiały się już na początku roku.

Od czasu kiedy Jedwabny Szlak połączył Europę z Dalekim Wschodem Azji, tranzyt przesyłek z chińskich baz logistycznych w Chongqing, Tuanjiecun i Yiwiu wzrasta z miesiąca na miesiąc. Do Polski przewożone są one drogą kolejową, potem z portu przeładunkowego w Małaszewiczach trafiają do Lublina. Codziennie przez sortownię w Lublinie przechodzi kilkanaście tysięcy takich przesyłek.

Dlatego też Ministerstwo Finansów postanowiło zwiększyć kontrolę nad przesyłkami z chińskich sklepów internetowych ponieważ zgodnie z polskimi przepisami, import towarów umieszczonych w przesyłkach wysyłanych z terytorium państw trzecich zwolniony jest z podatku, tylko i wyłącznie jeżeli łączna wartość towarów w paczce nie przekracza kwoty 22 euro. Zwolnienie to jednak nie dotyczy towarów zakupionych w sklepach internetowych. W tym przypadku często stosowany jest wybieg, określający tego typu przesyłki jako prezenty. Wtedy podatek może być naliczony, jeżeli wartość towarów wynosi więcej niż 45 euro.

Tymczasem pomimo tak dużej liczby przesyłek, praktycznie nikt z zamawiających chińskie towary, nie zawraca sobie głowy tymi przepisami. Dlatego tez pod koniec listopada uruchomiono na terenie sortowni oddział celny. Zamontowany w nim został specjalny skaner do prześwietlania przesyłek, dzięki któremu celnicy dokładnie sprawdzają paczki.

Kontrola pozwala określić zawartość przesyłki, czy jest ona zgodna z deklaracją, a także błyskawicznie określić jej wartość. Oczywiście nie jest sprawdzana każda paczka, lecz wybiera się je losowo. Jak informuje portal gazeta.pl, przez niecałe trzy tygodnie zatrzymano już ponad sto przesyłek. Ich odbiorcy zostali wezwani do zapłaty podatku VAT lub cła. Kolejnych 150 przesyłek zostało odesłanych do depozytu i czeka na wydanie podobnych decyzji. Oznacza to, że zamiast oczekiwanego prezentu z AliExpress, niektórzy otrzymają list od celników z wezwaniem do zapłaty.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

77 komentarzy

  1. klient Ali Express
    Odpowiedz

    Do Molka
    Zgoda co do zasady podatkowej, niezgoda co do samych zakupów. Pokaz mi co jest wyprodukowane w Polsce w polskiej firmie ( a nie montowni zagranicznych firm). I tak prawie wszystko jest produkowane w Chionach, tylko kupując w Polsce, utrzymujesz rząd posredników pasozytów.

    1. Mario Secundo
      Odpowiedz

      Po prostu: do ceny Chinoli doliczasz koszta.

      Podatek swój, sprzedawcy, marżę sprzedawcy, pośrednika, itp, itd…

      Mogłeś się urodzić w ChRL, miałbyś lepiej. Ale jesteś stąd. Więc – płacz i płać 😉

  2. Molek
    Odpowiedz

    Jak czytam te komentarze, to mi żal, że ludzie są tacy prymitywni. Opłaci się zamawiać z Chin. Brawo, wspierajcie dalej chiński biznes. A chińczyki się z was śmieją, że zaoszczędzacie parę groszy, a rujnujecie swój kraj w drobnych krokach. Ci co piszą, że mała skala znalezionych paczek. Otóż, sama groźba kary jest ważna. Wiele osób się zastanowi, wstrzyma, a może zrezygnuje z zakupu wiedząc, ze może ich spotkać kara. Pójdzie kupić w Polsce. Tu są efekty. Czy na prawdę trzeba mieć dyplom szkoły wyższej, żeby to zrozumieć. Każda nieuczciwość jest zła. A podatki są konieczne, ponieważ żyjecie w tym kraju i korzystacie z wielu rzeczy bezpłatnie. Z rzeczy, które zostały sfinansowane z pieniędzy państwowych. Dziwne jest to niezrozumienie. Podatku nie płacicie rządowi, Morawieckiemu, tylko własnemu Państwu, w którym żyjecie i z którego rzeczy codziennie korzystacie.

    1. podatki, podatki, podatki
      Odpowiedz

      Kto tu jest prymitywny? Policz ile miesięcznie państwo dostaje od każdego uczciwie pracującego. Jest tylko jeden problem – brak umiaru i wszechobecne rozdawnictwo. Idź potem do lekarza czy na emeryturę z zus i dopiero będzie ci żal, że byłeś tak naiwny. Poza tym za prąd, gaz, benzynę, jedzenie i multum innych rzeczy płacisz na miejscu, więc kolejne pieniądze idą do budżetu państwa. No tak, zapomniałem, to wiecznie za mało…

      Kraju wg. Ciebie nie rujnują bardziej kolejne grupy społeczne korzystające z L4? Wytłumacz mi i innym, dlaczego mogą to robić bezkarnie, a zwykłych ludzi ścigają jak kurczaki…

    2. W.Nadzieja
      Odpowiedz

      Dokładnie dobrze piszesz, nasze społeczeństwo jest za głupie żeby to zrozumieć.

  3. RWD rules
    Odpowiedz

    Ja mam kilka pytań.
    -czy w redakcji pracują myślący ludzie? Bo,jak można wywnioskować z tytułu artykułu oraz „tonu” w jakim został napisany,to te 250 paczek na kilkanaście tysięcy to jest ogłoszone jako sukces?
    -czy redakcja ma wiedzę,jaką wartość będą miały podatki naliczone za owe paczki?
    -jaki jest miesięczny koszt pracy tej komórki w urzędzie celnym (pensje,amortyzacja maszyn itd)?
    Chciałbym te dane posiadać do wykonania prostego działania matematycznego:-))))

    1. W.Nadzieja
      Odpowiedz

      ale tu nie chodzi o sukces, tylko o sam fakt że przesyłki z Chin nie były objęte cłem i VAT-em, czyli z Twojego założenia przesyłki z Chin nie powinny być w żaden sposób kontrolowane – zgłaszane do odprawy i nie powinno być VAT-u ! To jest właśnie podejście „wolnego Polaka” zero zakazów nakazów anarchia !

  4. Fryta
    Odpowiedz

    Sam pomysł dla mnie jest chory. Ale z artykułu aż krzyczą dane – co to za efektywność pracy! Jeszcze pewnie poza podstawową pensją dostają za to premię! NIEROBY!!!! Kilkanaście tysięcy paczek dziennie, a oni w 3 tygodnie znaleźli raptem 250 podejrzanych o nieodprowadzenie cła! I to używając skanera! Ciekawe ilu przy tym pracowników jest zatrudnionych. Co oni cały dzień robią? Chyba pracują w przerwach pomiędzy piciem kawy a drapaniem się po d…. Koszmar i to za nasze pieniądze z podatków. Na lotnisku walizkę prześwietlają w kilka sekund – paczka chyba powinna być skanowania podobnie. Czyj pociotek odpowiada tam za organizację pracy? Albo robić coś porządnie albo wcale.

  5. ja
    Odpowiedz

    i tak się opłaci nadal stamtąd zamawiać :))))

    1. W.Nadzieja
      Odpowiedz

      no tak ale będziesz już widniał w UC i podatek i VAT zapłacisz i wszyscy będą zadowoleni !

  6. un
    Odpowiedz

    Ale przecież bywają przypadki, że drobna elektronika z AliExpress przychodzi z Holandii, Niemiec czy innego europejskiego kraju. tylko po to, żeby nie było że paczka spoza UE. Ale do tego miejsca przeładunkowego jakoś z tych Chin paczki muszą trafić. To jak to jest? Tam nikt się nie czepia?

    1. podatki, podatki, podatki
      Odpowiedz

      Zależy od etykiety, bo często na paczkach z austrii, holandii jest kraj pochodzenia (chiny) i taką paczkę mogą skierować do kontroli. Inne po prostu są zbiorowo odprawiane w jakimś kraju i to jest właśnie dobre podejście na którym się zarabia.

  7. W.Nadzieja
    Odpowiedz

    Dobrze pseudo businessman z szarej strefy przestaną importować po kilkanaście sztuk bez cła bez VAT-u i sprzedawać w sieci, zaniżając ceny – bo jak można konkurować z kimś jak ktoś nie płaci ZUS, VAT i CIT ! Przeciętny Kowalski też się zastanowi czy warto kupić chińskie g….o i jeszcze cło z VAT zapłacić ! Kto kiedyś kupował coś z USA nie jest zaskoczony – wszystkie przesyłki z USA a duża większość zawsze była clona i opodatkowana.

    1. Fi
      Odpowiedz

      Warto kupić chińskie „gó..o”. Właśnie piszę z chińskiego telefonu, za który mimo nałożonego podatku i tak zapłaciłem grosze. Kup kiedyś coś i dopiero wtedy zabieraj głos. Zaraz odezwą się mądre głowy „a co z gwarancją?”. Zamawiam z Chin części zamienne i sam jestem w stanie naprawić sprzęt 🙂

      1. W.Nadzieja
        Odpowiedz

        Tak piszesz z chińskiego telefonu to przykre że nie zarabaiasz tyle żeby kupić taki telefon w kraju – tylko jak większość kombinujesz oszukujesz i dorabiasz historie że to jest dobre ! Zły jest nielegalny import i musisz sobie z tego zdać sprawę. Co powiesz ze swoim podejściem o papierosach z Ukrainy ?

  8. Ula
    Odpowiedz

    Nie wiecie co z paczkami z Japonii ????

  9. kjkkhk
    Odpowiedz

    i bardzo dobrze. Szkoda, że tak wolno to idzie.

  10. Brawo ja
    Odpowiedz

    Chciało się kaczego odbytu to go macie ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy