Zakończyły się poszukiwania 27-letniego Przemysława P., który w piątek zaginął nad Jeziorem Białym w Okunince. Pochodzący z miejscowości Ulanów w województwie podkarpackim mężczyzna wraz z grupą znajomych przyjechał do Okuninki, aby świętować wieczór kawalerski jednego z nich. W piątek około godziny 23 widziano go po raz ostatni w rejonie klubu Kotwica.
O zaginięciu 27-latka powiadomiona została policja. Wszczęto poszukiwania, do których zaangażowano również nurków ze specjalistycznej grupy ratownictwa wodnego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. Jak udało nam się ustalić, niebawem w jeziorze odnaleziono buty mężczyzny. Co więcej dwóch wędkarzy widziało, jak szedł on wzdłuż linii brzegowej zanurzony częściowo w jeziorze.
W tym rejonie skupiono więc akcję poszukiwawczą. Pomimo przeczesania zarówno dużego terenu obejmującego dno jeziora, jak też jego brzeg, nie udało się natrafić na żaden ślad po zaginionym. W niedzielę znajomi Przemysława otrzymali kilka informacji o mężczyźnie bez butów, który poruszał się pieszo drogą krajową nr 19. Miał on być widziany w rejonie Janowa Lubelskiego, Modliborzyc i Kraśnika. Zmierzał jednak w kierunku Lublina. Jak ustaliliśmy, nie miało to jednak związku z zaginionym.
W poniedziałek otrzymaliśmy informację o zakończeniu akcji poszukiwawczej. W wytypowanym do przeszukania terenie jeziora odnaleziono zwłoki zaginionego. Z przekazanych nam informacji wynika, że wstępnie wszystko wskazuje na to, iż mężczyzna utonął. Jednak policjanci wraz z prokuratorem prowadzą czynności zmierzające do ustalenia szczegółowych okoliczności śmierci 27-latka.
(fot. lublin112.pl)
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hendrix, Joplin, Winehouse, Cobain i ON
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do Janusza a teraz powinna Tobą zająć się policja za nie udzielenie pomocy widziałeś jak mogła stać się tragedia i tylko komentować z kolega potrafisz ? Fajnie się żyje ze świadomością ze się kogoś zostawiło bez pomocy ??
Idiotów nie brakuje na świecie właśnie jesteś jednym z nich !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kogo ty straszysz?! He. Puknij sie w ten leb. To właśnie koledzy go nie upilnowali!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak się niestety kończy ułańską fantazja po wódzie jak się nie ma hamulców . Wyrazy współczucia rodzinie, wesele też pewnie będzie wesołe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak ma się siano w głowie to tak się kończą imprezy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Janusz mogłeś zawiadomić policję….. Czytając twój tekst odnoszę wrażenie że jesteś po prostu bardzo głupi? Nie czujesz się z tym źle? Po co się też chwalisz swoją pustotą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to dobrze że nie mam takich kolegów do 30tki i teraz po co by mnie gdziekolwiek zaprosili, tylko z nimi pije kilka razy w roku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pić to trza umić!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Janusz to skoro go widzieliście że się przewraca to gdzie reakcja z waszej strony???! Zamiast gadać z kolegami o tragedii było reagować!!!! Być może chłopak by żył… Tragedia widzieć i zero reakcji, co za bezmuzgi co niektórzy, osobiście nigdy bym nie zostawiła bez ingerencji widząc kogoś w takiej czy innej sytuacji, to że ktoś jest bezmyslny bo za dużo wypił nie oznacza że normalny odpowiedzialny człowiek musi dorównać takiemu w zachowaniu… Brawo patrzcie i podziwiajcie pijanych w wodzie….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupotą jest organizować wieczór kawalerski nad jeziorem/morzem… Przykre.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadzam się z Tobą. Niby wszędzie może dojść do tragedii, ale jak mój mąż miał mieć kawalerski to prosiłam-byle nie nad wodą, bo niestety o tragedię tam łatwiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba było zadzwonić na policję. Pijany na płyciźnie może utonąć. Jak można temu się było przyglądać?
Któż z nas kiedyś nie przeholował z alkoholem…