Wojewoda Podkarpacki wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej dla dobudowy drugiej jezdni drogi ekspresowej pomiędzy węzłami Sokołów Małopolski Północ i Jasionka. Chodzi o odcinek przed samym Rzeszowem, który choć posiada takie oznaczenie, trudno nazwać go ekspresówką. Na 14 km trasy pojazdy poruszają się bowiem po jednym pasie ruchu w każdym kierunku, co jakiś czas znajdują się dodatkowe pasy do wyprzedzania. Jakby tego było mało, z uwagi na liczne zdarzenia drogowe, do jakich tam dochodziło, wprowadzone zostało ograniczenie prędkości.
Decyzja ZRID, która ma rygor natychmiastowej wykonalności, oznacza możliwość niezwłocznego rozpoczęcia robót budowlanych. Tym samym już niebawem ruszą prace, których celem będzie likwidacja tego tzw. wąskiego gardła. Dobudowa drugiej jezdni ma na celu nie tylko poprawę warunków ruchu, lecz także zapewni zwiększenie komfortu jazdy oraz bezpieczeństwa użytkowników trasy.
Jak wyjaśnia Joanna Rarus z rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, plac budowy zostanie niezwłocznie przekaazany wykonawcy. Firma Strabag w pierwszej kolejności przeprowadzi niezbędną inwentaryzację geodezyjną, przyrodniczą a także inwentaryzację dróg publicznych i obiektów kubaturowych. Następnie przeprowadzone zostaną rozpoznania saperskie oraz środowiskowe, w tym ornitologiczne przed wykonaniem wycinki drzew i karczowaniem krzewów. Kolejnym etapem będą prace związane z wycinką drzew i karczowaniem krzewów oraz usuwaniem karpin.
Dobudowa drugiej jezdni oznacza dla kierowców poruszających się drogami w tym rejonie utrudnienia z przejazdem. Tymczasowa organizacja ruchu ma być wprowadzana sukcesywnie wraz z rozpoczęciem demontażu wysp dzielących i barier. W ramach inwestycji rozbudowany zostanie też MOP Stobierna, aby w przyszłości mogły tam powstać stacja paliw i obiekty gastronomiczno-handlowe.
Także istniejąca stacja paliw zlokalizowana przy dawnej DK19 w Stobiernej zostanie podłączona do drogi ekspresowej. Tym samym kierowcy jadący od Lublina w kierunku Rzeszowa będą mogli zatankować na niej swoje pojazdy.
Wszystkie prace powinny zostać ukończone w IV kwartale 2026 r.
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kiedy wreszcie jakś stacja paliw bedzie bo przez 170 km ani jednej to kpina
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a Ty to jedziesz Krazem albo czołgiem że spalanie masz 100 litrów na 100 km? Zawsze możesz zjechać po drodze czy to do Kraśnika czy Janowa. Tam bez problemu zatankujesz. Podobnie jak na Kraśnickich w Lublinie. Skąd takie jak Ty wychodzą?.. 170 km bez stacji paliw i tragedia. Witki opadają…