Do zdarzenia doszło w poniedziałek w miejscowości Dęba w gminie Kurów w powiecie puławskim. Policjanci zostali powiadomieni, że na jednym z zakrętów samochód wypadł z drogi i zatrzymał się pomiędzy drzewami w pobliskim lesie. Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy.
Jak ustalili policjanci, kierujący oplem mężczyzna, w wyniku nadmiernej prędkości, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto wypadło z jezdni, wjechało do rowu, a następnie sunąc przez kilkadziesiąt metrów obijało się o drzewa. Ostatecznie opel zatrzymał się w przydrożnym lesie.
Jak się szybko okazało, nie tylko nadmierna prędkość była przyczyną zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało bowiem, że 29-latek z gminy Kurów był pijany. Miał 2 promile alkoholu w organizmie. Ze względu na odniesione obrażenia został przewieziony do szpitala.
Niebawem mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Grozi za to do 2 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
(fot. policja)
2018-03-06 14:13:16
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny nieszanujący zieleni, powinien uczyć się od „działkowiczów” z weekendu. A może tamci powinni założyć OSK „Promil” i uczyć innych jak nie wpaść w drzewo po pijaku.