Wychowankowie Domu Dziecka w Puławach otrzymane w poniedziałek prezenty zawdzięczają jednemu z pracowników Zakładów Azotowych. Zatrudniony jako aparatowy na Wydziale Mocznika Dominik Kuba, wykazał się ogromną odwagą i bohaterstwem. Mianowicie wziął udział w akcji ratunkowej strażaków z puławskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej, podczas której wyciągnął z płonącego budynku dwóch mężczyzn.
Za to wyjątkową akcję ratunkową, w trakcie której uratował życie dwóch osób, otrzymał gratulacje od Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Puławach. Komendant skierował także do pracodawcy bohatera list pochwalny. – W mojej ocenie postawa Pana Dominika Kuby zasługuje na wielki szacunek i uznanie. Szybka i trafna decyzja o podjęciu akcji ratunkowej być może pozwoliła uratować ludzkie życie i zapobiegła ogromnej tragedii – wyjaśnił Grzegorz Podhajny.
Decyzją zarządu Zakładów Azotowych, za czyn którego dokonał ich pracownik, postanowiono przyznać mu nagrodę pieniężną. Mężczyzna odmówił jednak jej przyjęcia sugerując, aby kwotę na jaką ona opiewała, przeznaczyć na prezenty dla dzieci z puławskiego Domu Dziecka.
– Mam tytuł ratownika, przeszedłem kurs kwalifikowany udzielania pierwszej pomocy i jestem zobligowany udzielić pierwszej pomocy przed przyjazdem służb medycznych. Robiłem to co do mnie należało, bezinteresownie, dlatego mało moralne by było, gdybym teraz przeznaczył tę nagrodę na swoje potrzeby. Są ludzie bardziej potrzebujący. Wolałem przeznaczyć pieniążki, które miałbym za uratowanie tej osoby, na pomoc dla dzieci z Domu Dziecka – wyjaśniał Dominik Kuba.
Dzięki tej szlachetnej decyzji, 30 podopiecznych Domu Dziecka otrzymało wczoraj świąteczne niespodzianki.
(fot. nadesłane)
2016-12-20 22:33:40
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
idzie mlode i nowe …pozdro.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super z Pana człowiek !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mmmm taki to i mnie by mogl uratować ale sexy ciacho ;););)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no i czar prysł
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strażaku- ”chcieć to móc” i chwała mu za to.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chwała Bogu za takich ludzi. Nie musiał sie przyznac ze ma kurs ratownika,mógł zgarnąć kasę i przeznaczyć dla siebie,ale gość poczuwa się do obowiazku i ratuje ludzi. Tylko chwalić taką postawę. Wielki Człowiek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po uścisku dłoni człowieka poznasz. Tyle. Chociaż przyjemnie zredagowany artykuł i póki co bez chejtow czy jak to się zwie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Az się ciepło na serduszku robi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest strażak ZSP? Nie jaśnie napisany ten artykuł „wziął udział w akcji ratunkowej JRG”. Jak może cywil wziąć udział w akcji ratowniczo gaśniczej?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest dość wyraźnie napisane ze ma tytuł ratownika, a co to znaczy to już sam sobie doczytaj. Pozdro
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Noz kurde zawsze znajdzie sie ktos ktos sie musi czegos przyczepic. Gdyby byl strazakiem to by nie dostal nagdrody tylko wyplate za akcje. Ratowanie ludzi z pozaru wsrod strazakow nie jest zadna nowoscia i nie dostaja za to nagrod. No chyba ze wykazuja sie wyjatkowa odwaga i umiejetnosciami. Ten chlopak pracuje w zakladach azotowych jako aparatowy!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie mam już nic do stracenia, chętnie wskocze w ogień czy w lodowatą wodę żeby kogoś uratować ale nie ma kogo 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz jakiś problem ze sobą że chciałbyś komuś pomóc, aby poczuć się lepiej, czy źle to zredagowalem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy to świadczy o chorobie mózgu że ktos chciałby komuś pomóc? Uratować komuś życie to wielki dar. Nie każdemu się trafi okazja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NAWET JAK CHLOPAK SIE CZASEM SPOZNI DO PRACY NIC MU NIE ZROBIA _::):) MA CHLOPAK JEDNAK UMYSL:)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znam takigo, który bal sie presji spóźnienia w pracy i rozlieprzyl auto za tak naprawdę pięciu minut spoznieniia… To glupie