Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu na ul. Diamentowej w Lublinie. W rejonie przejścia dla pieszych za skrzyżowaniem z ul. Krochmalną, samochód osobowy potrącił sarnę, która wybiegła nagle na jezdnię od strony torów kolejowych. Choć zwierzę zostało uderzone bokiem pojazdu i lusterkiem, zostało ranne.
Na pomoc ruszyli świadkowie zdarzenia. Po chwili zaczęli się zatrzymywać kolejni kierowcy, a także karetka pogotowia ratunkowego. Wszystko wyglądało bardzo poważnie. Momentalnie w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony. Kierowcy zgłaszali, że doszło do potrącenia na przejściu dla pieszych, oraz prowadzona jest reanimacja.
– Widać było zbiegowisko, dobiegały kolejne osoby, ktoś rozwijał bandaże, ktoś inny rozkładał folię życia. Obok przejścia leżał zaś rower i kask. Myślałem, że potrącony został rowerzysta – wyjaśniał nam jeden z czytelników. Podobnych sygnałów otrzymaliśmy wiele.
Potrąconej sarnie udało się pomóc, zaopiekowali się nią lekarze weterynarii. Została ona przetransportowana do Kliniki Centrum Małych Zwierząt w Lublinie.
(fot. nadesłane)
2017-05-08 17:35:22
52 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie weim czy to się dzieje naprawdę ludzie dzieci na śmietniki wyrzucają, człowiek człowiekowi wilkiem a tu sarenke ratują …. KONIEC ŚWIATA a ten portal jeszcze pisze o takim chłamie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mrozik to po co tu wchodzisz, zostawić tylko swój mizerny komentarz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
popieram poprzednika , gdyby taka sarna wpadla mi na maske mojego bmw e60 535d to bym sie wnerwil bo nie mam ac . Te zwierzeta trzeba odstrzelic i zostawic tylko klika sztuk . Miejsce saren jest w puszczy albo dzungi daleko od cywilizacji a nie w malych laskach kolo drob gdzie ludzie jezdza swoimi samochodami za ktore trzeba placic pieniadze. Wlasciciele pasatow i aldi pewnie tego nie rozumieja bo kupuja szroty za 10000zl i mysla ze maja samochod.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stać Cię na brykę o którą tak się zamartwiasz, a na ac już nie? Twój problem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tee..bimmeer, a w stopy nic cie nie łaskocze??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BRAWO DLA WSZYSTKICH TAK TRZYMAĆ :)))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BRAWO !!! tak trzymać. Osoby, które wiedzą jak postępować i nie są obojętni na los naszych młodszych braci. Dzieki wszystkim co podjęli się tej akcji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś wam sie stało że ktoś chciał zwierze uratować? skąd ta zawiść ludzie w was, pomysły że ktoś zwierze lepiej traktuje niż was? od kiedy to tak jest? myśle że pani wyzej nie musialaby czekac na pomoc na jezdni przez godzine. Ludzie nie placący ubezpieczenia rozumiem też nie zasługują na pomoc? Po za tym kto płaci ten płaci za pomoc udzieloną sarnie na pewno nie pani więc nie wiem po co się wychylać ja bym się bardziej martwiła tym, ze płaci pani pieniądze na zasiłki dla meneli i reszty patologii
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Koteczku, pracuje na etacie i płacę zdrowotną, mam do tego działalność i płacę zdrowotną drugi raz – identyczna sytuacje ma mój mąż. Więc MY płacimy składkę zdrowotną x 4 i wobec tego mam prawo wymagać aby te pieniążki były wydawane na moje leczenie a nie osób które NIC nie płacą czy zwierząt. Rozumiem, że wg Ciebie to karetki finansują się same a nie ze składek na NFZ? I owszem – jak już się interesujesz to z moich podatków finansuje patologię pobierającą zasiłki i 500 plus. Pamiętaj, że ci pracujący a szczególnie ci na działalności płacą najwięcej a najmniej dostają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sarninka, to karetka transportowa, nie jeździ na sygnale do nagłych przypadków i NFZ nie dołoży grosza do tego „wyjazdu”, a już na pewno nie z twojej składki. Podejrzewam, że ambulans znalazł się tam przypadkiem i to, że ratownicy pomogli zwierzęciu świadczy raczej o nich dobrze..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety koziołek nie przeżył. Przez godzinę musiał czekać na pomoc.Pomoc do tego zwierzątka można było wezwać tylko przez straż miejską,a ta ma wszystko gdzieś. Policja też się nie popisala.To szczęście ,że są jeszcze ludzie pełni empatii i współczucia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto zapłaci za pomoc udzieloną sranie? Czy była ubezpieczona? Czy opłacała składkę zdrowotną? Bo ja płace i płacę a jak do lekarza chce się dostać to się nie da … wychodzi na to, że zwierzęta są lepiej traktowane niż ludzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak była podać Ci numer polisy.Zanim coś napiszesz następnym razem to pomyśl dwa razy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze, że są ludzie, którzy chcą zwierzętom pomagać, a nie tylko krzywdzić, jak jest to najczęściej pokazywane. Przywraca mi to wiarę w człowieka!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jusu normalnie kuwa wielka afera w lublinie bo kuwa normalnie tłumy ratowały sarne , ja pierdziu normalnie mega wydarzenie !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
MUNDRY to ty jesteś ale inaczej …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
JAk się nie podoba nie czytaj
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fakt że zostało potrącone tam zwierze i trzeba było mu pomóc ale faktem jest też że jechałem tamtędy i widziałem to leżące zwierze i że stało tam co najmniej 5 pojazdów i kilka osób kręcących się koło nich nie zdając sobie sprawy z tego że w tym niebezpiecznym miejscu na drodze utrudniają ruch i przejazd innym pojazdom i że sami narażają swoje zdrowie i życie. Dobrze że finał miał z pozytywny efekt.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie na łuku drogi za przejściem stało kilka samochodow… przy tylu osobach stojących jedna powinna wystawić trójkąt włączyć awaryjne światła… policja powinna wystawić mandaty za myślenie..