W ostatnim czasie policjanci co pewien czas informują o zatrzymaniu kolejnego włamywacza. Sprawcy tych czynów dostają się do domów i mieszkań, a ich łupem padają zazwyczaj pieniądze, biżuteria i sprzęt elektroniczny. Z uwagi, iż liczba tego typu przestępstw wciąż jest spora, prowadzone są też różnego rodzaju kampanie, mające na celu uczulenie mieszkańców na zabezpieczanie swoich domostw czy też wracanie uwagi na podejrzane osoby. Często bowiem przestępcy robią wcześniej rozpoznanie obserwując mieszkania.
Do jednego z włamań doszło w miniony piątek na lubelskich Tatarach. W tym przypadku jednak sprawca wszedł do mieszkania, w którym była właścicielka. Jak wyjaśnia kobieta, zdarzenie miało miejsce ok. godz. 9 rano. przy ul. Kresowej. Mężczyzna dostał się do środka przez okno w sypialni. Kompletnie zaskoczony widząc mieszkankę oraz dwa psy rzucił się do ucieczki tą samą drogą.
O wszystkim została zaalarmowana policja. Jak wyjaśnia nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, obecnie funkcjonariusze prowadzą czynności w tej sprawie. Mężczyźnie nie udało się nic ukraść. Sprawca jest cały czas poszukiwany.
Pokrzywdzona mieszkanka poinformowała nas, że w okolicy miało dość do kilku podobnych zdarzeń. Tu jednak funkcjonariusze wskazują, że w ostatnim czasie nie zanotowali żadnej serii włamań na terenie miasta. Owszem, doszło do kilku włamań w różnych rejonach Lublina, jednak nic nie wskazuje na to, aby można je ze sobą łączyć.
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się idzie na robotę to główka musi pracować . Jak można pomylić namiary . Tatary wiadomo . Tam normalnych nie ma co szukać. Przestraszył się 2 piesków i babinki w sypialni. To z czym on szedł na robotę ja się pytam . Ofiara losu jakich wiele w tej dzielnicy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda ,że pieski nie odgryzły łap intruzowi