Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 19 w Dąbrowicy koło Lublina. Na drodze gminnej, na wysokości kościoła, samochód osobowy wpadł do rzeki. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kobieta kierująca oplem zjechała na pobocze, po czym pojazd zsunął się ze skarpy, wpadł do rzeki i przewrócił się na dach.
Kierująca nie odniosła poważniejszych obrażeń ciała, podróżowała pojazdem sama. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.
(fot. wideo lublin112.pl)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
sprawdzić stan trzeźwości paniusi kierującej łopelkiem i będzie wszystko jasne:-)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale RZEKA ! Dobrze że nie porwała samochodu do Wisły .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Małe samochody-uwielbiane przez pewien rodzaj „kierujacych”.
Mnie tez ciekawi czemu nie nakazują sprawdzenia telefonu-dużo „okolicznosci” wypadków zostało by rozwiazanych…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czymże zajmowała się ta kobieta w czasie jazdy ? bo do rowu czy rzeki nie wiezdza się będąc skupionym na prowadzeniu auta ….. przynajmniej w warunkach drogowych panujących o tej porze roku ,gdzie nie ma lodu czy sniegu …szkoda ze w takich przypadkach nie ma obowiązku sprawdzania bilingów tel. i jezeli by stwierdzono ze korzystano np. z tel .to z urzędu obciążano by taką osobę kosztami „akcji ratowniczej ” …podejrzewam a nawet jestem pewien ze wiele takich „poszkodowanych ” ,bolesnie by odczuło finansowo swoje uzależnienie od tel …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba było nie grzebać we fonie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hopla. Obrócimy Opla.
dach mu porysowali
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No mogli wyjmować a nie wyciągać?