Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wiele osób wciąż myli SOR z przychodnią. Aż 61 proc. pacjentów nie wymagało pilnej interwencji medycznej

Narodowy Fundusz Zdrowia podsumował pierwsze półrocze jeżeli chodzi o Szpitalne Oddziały Ratunkowe w naszym regionie. Okazuje się, że tylko jedna osoba na sto wymagała natychmiastowej pomocy lekarskiej.

fot. lublin112.pl

W województwie lubelskim jest 17 szpitalnych oddziałów ratunkowych. Jak sama nazwa wskazuje, w tych miejscach ratuje się życie. To oznacza, że udzielana jest w nich pomoc pacjentom w stanach nagłego zagrożenia życia i zdrowia. Od stycznia do czerwca tego roku do SOP-ów zgłosiło się ponad 133 tysiące osób. W tym ponad 25 tysięcy dzieci.

Jak wyjaśnia Małgorzata Bartoszek z Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, w SOR-ach o kolejności przyjęć pacjentów nie decyduje kolejność zgłoszenia. Personel medyczny przeprowadza tzw. triaż, czyli ocenia stan zdrowia danej osoby. Pacjent jest przydzielony do jednej z pięciu kategorii, w zależności od tego, jak pilnej pomocy potrzebuje. Kategorie oznaczane są kolorami: czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony i niebieski. W pierwszej kolejności przyjmowani są pacjenci, których stan jest najcięższy.

Kolor zielony i niebieski otrzymują pacjenci, których stan zdrowia jest mniej poważny, np. z drobnymi urazami, czy bólem, który nie ma ostrego charakteru. Czas oczekiwania tych pacjentów na konsultację na SOR może być dłuższy, ponieważ w pierwszej kolejności przyjmowani są pacjenci, którzy pilniej potrzebują pomocy medycznej.

— W I półroczu tego roku blisko 83 tys. przyjętych pacjentów, pracownicy medyczni podczas tzw. triażu przyznali niski albo najniższy priorytet przyjęcia. Oznacza to, że aż 61 proc. wszystkich chorych w ich ocenie nie wymagało natychmiastowej interwencji medycznej i mogło poczekać na kontakt z lekarzem od 120 do 240 minut lub dłużej. Najwyższy, czerwony priorytet, przyznano 0,97 proc. pacjentów. Tacy chorzy natychmiast trafiają pod opiekę lekarza. W przypadku pozostałych osób uznano, że musi to nastąpić do 10 minut (pomarańczowa kategoria triażu) albo do godziny (żółta kategoria triażu) — podkreśla Małgorzata Bartoszek.

To oznaczam, że znaczna część zgłaszających się na SOR pacjentów, powinna udać się nie do szpitala lecz do placówki Podstawowej Opieki Zdrowotnej lub Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej. Osoby z łagodnymi objawami choroby niejednokrotnie tam szybciej zostaną „obsłużone”. Wiele osób zapomina również, że lekarze ze Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych nie wydają żadnych recept na stosowane przewlekle leki, zwolnień lekarskich, skierowań do sanatorium oraz innych zaświadczeń i druków medycznych niezwiązanych ze stanem nagłego zagrożenia zdrowotnego.

– Trzeba pamiętać, że szpitalny oddział ratunkowy nie zastępuje lekarza podstawowej opieki zdrowotnej ani lekarza specjalisty. Lekarze SOR mogą kierować wyłącznie na badania i konsultacje niezbędne ze względu na stan pacjenta i tylko takie, które są bezpośrednio związane z przyczyną zgłoszenia na SOR. Pobyt na SOR ma na celu diagnostykę i ustabilizowanie funkcji życiowych pacjenta. Następnie pacjent jest wypisywany albo przyjmowany na odpowiedni oddział szpitalny – dodaje Bartoszek.

Każda osoba ubezpieczona może skorzystać z bezpłatnej opieki medycznej u swojego lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej, czyli POZ. Jeżeli przebywamy na wakacjach czy poza miejscem zamieszkania, ma prawo udać się do dowolnej, najbliższej poradni i otrzymać pomoc bez składania nowej deklaracji wyboru lekarza. W godzinach nocnych, w weekendy oraz święta opiekę przejmują lekarze dyżurujący w punktach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Placówki te przyjmują od poniedziałku do piątku w godzinach od 18:00 do 8:00 oraz przez całą dobę w dni ustawowo wolne od pracy oraz w święta. W województwie lubelskim jest 27 takich punktów. Nie obowiązuje w nich rejonizacja i nie jest
potrzebne skierowanie.

Jeżeli chodzi zaś o Szpitalny Oddział Ratunkowy, jest on dla pacjentów w stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia. Mowa tu o osobach, które doznały urazu, uległy wypadkowi, nagle źle się poczuły i podejrzewają zawał lub udar, mają duszności i problemy z oddychaniem, czy też występuje u nich krwawienie z przewodu pokarmowego lub dróg moczowych. Na SOR można też się zgłosić kiedy przychodnia nie może udzielić pomocy, a stan pacjenta wskazuje na to, że nie może on dłużej czekać.

27 komentarzy

  1. obserwator
    Odpowiedz

    Nie przeczę że dużo osób nadużywa SOR-ów ale może warto by było przyjrzeć się procesowi triażu… Wielokrotnie stan pacjenta czy jego dolegliwości jest celowo „zaniżany” przez personel medyczny SOR-u. Np. czerwony z zasady przyznawany jest tylko tym którzy zostaną przywiezieni przez karetkę z widocznymi poważnymi urazami i do tego są nieprzytomni. Jeśli ktoś sam dotarł na SOR to w/g pesonelu SOR nigdy nie może być triażowany jako czerwony bo jest to wykluczone, mało tego śmiało można powiedzieć że nie ma nawet najmniejszych szans nawet na kolor pomarańczowy no bo skoro nie został dowieziony przez ZRM to nie jest z nim źle. Ma znikome szanse na kolor żółty, no chyba że wejdzie na SOR i upadnie na podłogę co najmniej z rozległym krwotokiem lub co najmniej wystąpią podobne krytyczne symptomy. Tak więc każdy kto samodzielnie dotrze na SOR z zasady zawsze będzie kolorem niebieskim a co najwyżej zielonym. Zapominają oni o tym że niektóre poważne przypadki nie zawsze połączone są z tym co „widać” lub „słychać” na pierwszy rzut oka. Zapominają że człowiek nawet jeśli nie jest w poważnym stanie to może bardzo cierpieć. Znieczulica, lekceważenie, brak empatii, a niejednokrotnie wręcz brak chęci niesienia pomocy tym właśnie się charakteryzuje personel medyczny SOR-ów i taka jest prawda.

    1. Gość
      Odpowiedz

      „zawsze” to chyba tylko przenośnia, jak pojechałem z córką z poparzeniem to już się nią zajęli zanim podałem jej dane i nas zarejestrowali, wtedy chyba nawet koloru nie przyznali bo zanim to zrobili to już było po wszystkim.

  2. Adi
    Odpowiedz

    No dobra, a połamane kości? Nie zagrażają życiu, idę więc do przychodni i dowiaduję się, że termin u ortopedy mam za 6 tygodni. Pytanie, czy połamany nadgarstek będzie się jeszcze nadawał do poskładania za 6 tygodni?

    1. abc
      Odpowiedz

      Owszem zagrażają. 🙂
      Złamania są różne.
      W niesprzyjających okolicznościach po złamaniu kości długich może dojść do zatorowości i śmierci…

    2. Tip
      Odpowiedz

      To jest uraz, więc na SOR.

  3. Ktus
    Odpowiedz

    Jak nie ma dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej żeby poradzić sobie z prostymi problemami zdrowotnymi które idą w kierunku ciężkich to co się dziwić że ludzie jadą na SOR. Na nawet ci lekarze z POZ z powodu braku podstawowej wiedzy sami tam kierują.
    Płacimy fortunę za składek za pomoc zdrowotna i na każdym etapie jesteśmy zbywani. Jak na SOR zajmuje 8 godzin diagnoza ortopedyczna która wymaga prostej szybkiej diagnostyki która mówi że nic nie połamane można jechać do domu i będzie ok to nie ma co się dziwić kolejkom.
    Pijaka przywiozą i ma komplet badań takich jakich w życiu normalny człowiek na NFZ nigdy nie dostanie , ale to dla szpitala jest opłacalne ze względu na refundację.

    1. jj
      Odpowiedz

      nie, nie masz problemu z dostępem do podstawowej opieki medycznej i ew. badaniami (lekarze POZ „oszczędzają” na badaniach). Problem jest z dostępem do specjalistów: czekanie 1,5 roku do kardiologa to jakaś kpina

  4. abc
    Odpowiedz

    Dopóki nic się nie zmieni w temacie pierwszeństwa osób w upojeniu alkoholowym…
    Jedna prosta rada – pochlapcie się wódką przed wizytą na SOR. 🙂

  5. Paweł
    Odpowiedz

    Jak do kardiologa czeka się na cito 2 miesiące, a normalnie pół roku to dziwić się, że jak kogoś boli serce to idzie na SOR a nie zapisuje się do specjalisty. Jakby poszedł następnego dnia do specjalisty i został przyjęty to nie szedłby na SOR. Niech lekarze z ręką na sercu sprzysięgnął, że te 61% mogłoby czekać na planowaną wizytę bez uszczerbku na zdrowiu.

  6. ja
    Odpowiedz

    jakiś czas temu byłam w szpitalu w lublinie z moją 70-cio letnią mamą z powodu szybującego ciśnienia pomimo wzięcia kilku tabletek pod język i pomimo, że pani ratownik nie chciała jej zabrać . na sorze było tylko dwóch nietrzeżwych chłopów, jeden z niewielką ranką na czole i mamusią a drugi śpiący i okrutnie chrapiący oczywiście moja mama została zakwalifikowana do pomocy dopiero po obu panach , moje przemyślenia po tej wizycie trzeba było mamie nalać wódki

  7. zenek
    Odpowiedz

    Może dlatego, że jak chcę dostać się do lekarza DZIŚ, bo DZIŚ jestem chory, to najbliższy termin jest za tydzień.

  8. Taka prawda
    Odpowiedz

    Ile w tym wyliczeniu procentowo było Ukraińców ?.

  9. papa
    Odpowiedz

    przecież 70% ludzi to the bile nie wieta o tym :p

  10. Majster klepka
    Odpowiedz

    Jakoś jak 5 milionów naszych braci plus tysiące inżynierów leczy się za nasze pieniądze bez kolejki to nikt nie narzeka. Tylko rodowici mieszkańcy tego kraju jadą na się zamiast do rodzinnego bo dwa lata trzeba czekać na wizytę to nagle tragedia narodowa. Głupi ten naród mózgu zero i jak zwykle pluje jeden na drugiego zamiast trochę poczytać zobaczyć prawdę

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

PKP Intercity zmienia organizację połączeń. Numerowane linie i regularne odjazdy od 13 grudnia

Stałe trasy i powtarzalne godziny odjazdów Podstawą nowego układu będą linie, z których każda otrzyma określony numer, przebieg trasy i częstotliwość kursowania pociągów. Tam, gdzie trasy kilku linii będą się pokrywać, pasażerowie zyskają częstsze połączenia. Symbolem Ex oznaczono linie ekspresowe obsługiwane przez pociągi EIP i EIC, zatrzymujące się przede wszystkim w największych miastach. Wszystkie te trasy wyróżniono na mapie kolorem czerwonym. Na linii Ex03 z Krakowa przez Warszawę do Trójmiasta składy będą kursować co godzinę. Odjazdy co dwie godziny przewidziano na liniach Ex01 z Warszawy przez Poznań do Berlina oraz Ex02 z Warszawy przez Opole do Wrocławia. Co cztery godziny będą kursować pociągi na trasach Ex11 z Warszawy przez Poznań do Szczecina oraz Ex04 z Katowic przez Warszawę do Trójmiasta. Oznaczenia P i Px. Częstotliwość będzie zwiększana stopniowo Literą P wyróżniono linie obsługiwane przez pociągi IC i TLK ze standardową siatką zatrzymań. Symbol Px oznacza natomiast połączenia IC z ograniczoną liczbą postojów, umożliwiające szybszy przejazd między wybranymi miastami. Poszczególne linie tych grup przedstawiono różnymi kolorami. W obu przypadkach docelowo przewidziano kursy co cztery godziny, z wyjątkami wskazanymi w objaśnieniach mapy. Na trasach, na których zakładana częstotliwość nie została jeszcze osiągnięta, liczba połączeń będzie stopniowo zwiększana w kolejnych rozkładach jazdy. Wspólny przebieg kilku linii pozwoli zagęścić ofertę na wybranych odcinkach. Przykładem jest trasa między Warszawą a Trójmiastem. Połączenie linii Ex03, Ex04, P12 i P92 pozwoli zapewnić odjazdy co 30 minut przez około trzy czwarte dnia. Łatwiejszy dojazd i lepiej skoordynowane przesiadki Nowy układ zaplanowano z uwzględnieniem najpopularniejszych kierunków podróży. Ma zapewniać bezpośrednie połączenia między największymi miastami, a dzięki postojom na trasie umożliwiać również dojazd do średnich i mniejszych miejscowości. Podróże wymagające zmiany pociągu mają ułatwić skoordynowane rozkłady jazdy na najważniejszych stacjach. Dotyczy to m.in. Warszawy, Poznania, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Rzeszowa, Trójmiasta, Olsztyna, Szczecina, Iławy, Bydgoszczy i Torunia. W przypadku połączeń z Ukrainą istotną rolę będą odgrywać Chełm i Przemyśl. Przesiadki będą możliwe o powtarzalnych porach w ciągu dnia. Częstsze kursy mają także ograniczyć czas oczekiwania na kolejny pociąg w razie zakłóceń. Dodatkowym rozwiązaniem w takich sytuacjach będzie możliwość korzystania z połączeń innych przewoźników na podstawie porozumień o honorowaniu biletów. Zmiany przygotowywane przez trzy lata Nowa organizacja połączeń nie oznacza całkowitej zmiany dotychczasowego rozkładu jazdy. Obejmuje również rozwiązania wprowadzane już w poprzednich latach. — To efekt trzech lat systematycznej pracy. Zależało nam, aby każda kolejna zmiana rozkładu jazdy przybliżała nas do stworzenia spójnej sieci połączeń. Chcieliśmy, aby poszczególne trasy wzajemnie się uzupełniały i tworzyły jeden, dobrze zorganizowany system. Dlatego połączenia uruchamiane w ostatnich latach były już planowane z myślą o rozwiązaniu, które dziś prezentujemy w całości — mówi Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity. Jak czytać nową mapę połączeń? Po raz pierwszy sieć połączeń dalekobieżnych PKP Intercity przedstawiono w formie schematu podobnego do map metra i komunikacji miejskiej. Pasażerowie będą mogli szybko sprawdzić przebieg linii oraz miejsca umożliwiające przesiadkę. Na schemacie zastosowano trzy rodzaje oznaczeń. Linie o standardowej grubości przedstawiają trasy regularnych połączeń. Cienkie linie wskazują odcinki obsługiwane przez pojedyncze kursy w ciągu doby, pozwalające dotrzeć do dodatkowych miejscowości. Linie przerywane oznaczają natomiast odcinki, na których pociągi kursują tylko w wybranych okresach, np. sezonowo. Mapa pokazuje podstawowy układ powtarzalnych połączeń. Nie uwzględnia więc pociągów kursujących poza tym systemem. Dla większej czytelności umieszczono na niej nazwy miast i miejscowości, bez wyszczególniania poszczególnych stacji kolejowych. Prace na torach mogą powodować odstępstwa od schematu Regularność kursowania może być czasowo ograniczana przez prace modernizacyjne oraz konieczność dostosowania rozkładu do warunków na odcinkach jednotorowych. Na takich trasach pociągi jadące w przeciwnych kierunkach korzystają z tego samego toru. W tych sytuacjach godziny odjazdów mogą odbiegać od przyjętego schematu, a część połączeń może być kierowana na trasy objazdowe. Czasowe zmiany nie będą nanoszone na mapę podstawowego układu połączeń. Aktualne rozkłady jazdy oraz informacje o objazdach i ewentualnych utrudnieniach będą nadal publikowane z odpowiednim wyprzedzeniem i dostępne w wyszukiwarkach połączeń.

2 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

25 komentarzy

Polityka

Polityka

102,4 mld zł na ochronę ludności. Rząd przyjął program na lata 2027–2031

Budowle ochronne, systemy ostrzegania, bezpieczna łączność i sprzęt ratowniczy — to najważniejsze inwestycje przewidziane w nowym Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Rada Ministrów przyjęła również program rozwoju kolei metropolitalnej w Trójmieście, który ma poprawić dojazd z południowych dzielnic Gdańska do centrum.

6 komentarzy
Polityka

Obsługa dronów ma trafić do wszystkich klas wojskowych MON

Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza rozszerzyć szkolenie z obsługi bezzałogowców na wszystkie oddziały przygotowania wojskowego. Edukacja dronowa ma być jednym z priorytetów w roku szkolnym 2026/2027. Resort nie przedstawił jednak jeszcze szczegółowego harmonogramu zmian.

10 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.

Nauka i technologie

Studenci Politechniki Lubelskiej na podium IBM AI Racing League. Dwa drugie miejsca

Zespół Apex Dynamics z Politechniki Lubelskiej zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz w kategorii najlepszego czasu przejazdu w ogólnopolskim konkursie IBM AI Racing League – Country Challenge 2026. Studenci zaprogramowali autonomicznego kierowcę, który samodzielnie pokonywał wirtualny tor. Do finału awansowało 12 spośród 61 drużyn z całej Polski.

1 komentarz
Nauka i technologie

Nieuprawniony dostęp do danych w Wakacje.pl. Firma ostrzega klientów przed oszustami

Wakacje.pl poinformowało o naruszeniu bezpieczeństwa dotyczącym danych niewielkiej części klientów. Osoby nieuprawnione uzyskały dostęp do części służbowych skrzynek pocztowych oraz systemu obsługi klientów. Spółka ostrzega przed próbami wyłudzeń i zaleca osobom objętym zdarzeniem zastrzeżenie numeru PESEL.

7 komentarzy