– Szeryf z ciężarówki na dwupasmówce pomiędzy Ciecierzynem a Leonowem i tak codziennie. Albo Polak, albo Ukrainiec, albo Bułgar – napisał do nas Czytelnik Adam.
Przypominamy kierowcom, że tego typu zachowanie jest niezgodne z prawem. Blokowanie pasa ruchu grozi mandatem w wysokości do 500 zł oraz 2 pkt karne. Czy mieliście podobną sytuację na drodze? Piszcie w komentarzach.
2017-09-28 7:40:48
(fot. wideo nadesłane Adam)
158 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
B, ,a z jakiej racji mają jechac szybciej niż dopuszczalna maksymalna ? bo im sie spieszy ,to jest wbrew przepisom ,które ty i tobie podobni „szybcy i wsciekli ” nie przestrzegają ,bo mają wszystko w du,..ie …ważne jest że „mie się spieszy ” ..dobrze ze co jakiś czas taki „spieszący się ” sam się eliminuje rozbijajac się na jakimś filarze czy innym drzewie ..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W zasadzie myśląc logiką szeryfów to jadąc z maksymalną dopuszczalną prędkością na ekspresówce czy autostradzie też powinni jechać środkiem bo ci co jadą szybciej to jakieś cwaniaki są, chcą być szybciej u celu, a powinni przecież jechać potulnie w rządku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@B. „szeryfowanie” i wszelkiego rodzaju wymierzanie „społecznej sprawiedliwości” na drodze nieuchronnie prowadzi do takiego wniosku. Przecież wyprzedzanie z prędkością wyższą niż dopuszczalna to też cwaniakowanie! Jadąc z przepisową prędkością pokonanie danego odcinka drogi zajmuje ileś czasu, a „cwaniacy” jadący szybciej pokonują tę samą odległość w czasie znacznie krótszym. To jest dokładnie to, co „szeryfowie” i ich adwokaci zarzucają kierowcom jadącym do końca lewego pasa – że pokonują dany odcinek drogi w czasie krótszym niż oni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywista oczywistosć że jak ktoś wiep…a się na lewy pas ,a pużniej liczy ze go wpuszczą ,to wszystkich stojących grzecznie na prawym trafia szlag …bo taka kur…a za przeproszeniem musi byc lepsza od innych i się przed nich wpier…lić …fantastom piszącym o jezdzie na suwak radzę zejść na ziemię i nie fantazjować ,bo to nie żaden suwak tylko bezczelne pchanie się bez kolejki ,Innym fantastom twierdzącym że jak na jednym pasie stoi 1 km korka ,to na dwóch będzie o połowę mniej ,radze też zejść na ziemie ,bo korek nadal ma 1km ,bo wszyscy z lewego muszą się wpie….ć przed kogoś z prawego .Nie wpier…lać się na chama ,tylko grzecznie ustawić w kolejce ,to nie będzie problemu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co jak ktoś chce pojechać w lewo?
Co jak przez wydłużone korek blokują się ulice po prawej?
Wyobraź sobie, że chcesz tą główną zakorkowaną ulicą pojechać w lewo, anie nie możesz bo przez szeryfów nawet na nią wjechać, bo korek zrobił się prawie 2 razy dłuższy i wjazd jest zablokowany.
Czemu nie pomyślisz jak się taki ktoś czuje jak zupełnie bez żadnego powodu musi stać i czekać, gdzie normalnie już dawno mógłby pojechać w lewo nikomu nie wadząc?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nagminnie jest to łamane w tym miejscu, kiedy nie jadę trafiam na takiego. Ręce opadają…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
http://www.zgora.wordy.pl/index.php?id=306&lng=pl
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakoś nikt się tu nie zająknie o tym, że stojącyglej na lewym pasie blokują przede wszystkim pas dla pojazdów służb ratunkowych. Jazda na suwak jest sensowna, gdy ruch jest płynny – wolny ale ciągły. Akurat pod Niemcami stoi się kilkanaście minut w jednym miejscu. Kilka dni temu jazda na odcinku Ciecierzyn – Niemce zajęła mi prawie 40 minut. Oba pasy zajęte. Zastanawiałem się, co by było, gdyby zdarzył się jakiś wypadek, pożar lub ktoś potrzebował nagłej pomocy. Czy karetka lub wóz bojowy straży dotarłby na czas? Czy uparte zmuszanie ( często na chama, bez sygnalizowania manewru) do ” suwaka ” ma sens w takich warunkach? A przecież przepisy mówią, że zachowanie na drodze powinniśmy dostosować do warunków. Czy przyjazd do domu o kilkanaście minut później niż zwykle będzie taką tragedią? Czy koniecznie musimy zajmować lewy pas, od przejezdności którego może zależeć czyjeś życie? Czy warto? Refleksji trochę, drodzy kierowcy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w srodę stojąc na lewym pasie – przede mna szeryf w ciężarówce – i słyszymy karetka z tyłu …. wszyscy pięknie ustawili sie w k=jodełkę i kierowca karetki przejechał … można? Mam Ci pokazać nagranie ze to możliwe?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A znasz takie pojęcie jak „korytarz życia”? Zresztą, po co ja pytam. „Suwak”, „korytarz życia”… Równie dobrze mógłbym pytać buszmena z Republiki Konga.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyobraź sobie, że wiem, co to jest korytarz życia. Obejrzyj sobie jednak dokładnie drogę na Niemce i pomyśl, czy są warunki, by taki korytarz zawsze utworzyć, zwłaszcza gdy w korku stoi kilkanaście tirów i autobusów. Trzeba by też zmienić mentalność kierowców, ale jak ich „zaprogramować”, by zechcieli patrzeć szerzej i dalej, by zaczęli słuchać nie tylko bębnienia z głośników swego radia? I sam nie grzesz pychą, nie obrażaj buszmenów. Sam też uruchom wyobraźnię.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak by tego pasa nikt nie blokował to prawy by stał a cwaniaki lewy pas i się wsadzają. Bardzo dobrze to nie blokowanie pasa tylko nauka kultury dla wiecznie śpieszących się
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy kierowcy maja uprawnienia do nauki kultury ?
Moze zaczne uczyc kultury kierowcow ktorzy pala w autach a pozniej wywalaja pety przez szybe?
Albo plazowiczow ktorzy pala w miejscu publiczbym i zakopuja pety w piasku?
Mnie kultury ma drodze nie trzeba uczyc. Mam wolny lewy pas to jade. A jesli ktos zablokuje to podam na policje. Juz kilka osob sie na to nacielo i zostali ukarani jak nie mandatem to grzywna. A ja jako oskarzyciel posilkowy mam o tym wiedze 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pokażcie mi choć jeden przepis prawa o ruchu drogowym mówiący o jeździe na tzw.suwak. NIE MA. Przed niektórymi zwężeniami pojawiły się tylko znaki informacyjne o jeździe na suwak Ale obowiązywać zaczną dopiero prawdopodobnie od 2018 roku. Tylko kultura jazdy może na wybronić ale z tym w Polsce wśród uczestników dróg jest cienko oj cienko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze jadę lewym. Mam w planach zmiane samochod. Jak ktos mi wyjedzie w ostatniej chwili, nie bede narzekal.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest właśnie blokowanie lewego pasa, w przeciwieństwie do
1. Sytuacji, w której niektórzy (być może mniej sprawni) kierowcy przejada w gęstym ruchu miejskim do następnego skrzyżowania lewym pasem, z prędkością mniejszą niż np. 80km/h.
2. Wyprzedzania na ekspresówce z prędkością np. 120km/h pojazdów na lewym, które jadą 90km/h (czyli np. ciężarówek).
W pierwszym przypadku jest to jakieś „naginanie” przepisów, ale trudno jednoznacznie powiedzieć na ile metrów przed skrzyżowaniem należy zająć odpowiedni pas.
W drugim przypadku: ktoś kto znajduje się na lewym pasie, bo wyprzedza z prędkością 120km/h ma takie samo prawo z niego korzystać jak ktoś kto wyprzedza (lub chciałby wyprzedzić) z większą prędkością.
Co do punktu drugiego (być może powinien być wprowadzony taki nakaz), że nalezy wyprzedzać z prędkością np. wyraźnie większą niż pojazd wyprzedzany.
Chodzi o to, żeby ciężarówka jadaca 89,8km/h nie wyprzedzała 15 minut tej jadącej 89,6km/h.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wielkie brawa, Bob. Poruszyłeś tutaj dwie kapitalne kwestie.
Pierwsza to niezaprzeczalny fakt, że cebulactwo drze ryja o „blokowaniu lewego pasa”, kiedy nic takiego w istocie nie ma miejsca, a bije brawa tym, którzy NAPRAWDĘ go blokują, czyli „szeryfom”. Hipokryzja tej hołoty jest porażająca.
A druga to słuszne spostrzeżenie, że przepis o obowiązku trzymania się prawej krawędzi drogi jest de facto MARTWY w obszarze zabudowanym, gdyż osoba jadąca lewym pasem zawsze może powiedzieć, że na najbliższym skrzyżowaniu chciała skręcić w lewo, a prawo nie precyzuje w jakiej odległości przed skrzyżowaniem należy zmienić pas na lewy (bo w lewo skręcamy przecież z lewego pasa). Co innego na ekspresówkach lub autostradach – tam ma to jakiś sens, bo nie ma możliwości skrętu w lewo ze względu na brak skrzyżowań.