W środę informowaliśmy o uszkodzeniu wodociągu przy ul. Wrońskiej w Lublinie. Na placu budowy, gdzie powstaje kolejny w tej okolicy blok, operator koparki w trakcie prac ziemnych zaczepił o rurę doprowadzającą wodę do pobliskich budynków. W wyniku tego szereg mieszkańców nie miało wody w kranach, a MPWiK podstawił beczkowóz.
Dziś doszło do kolejnego zdarzenia w tym miejscu. Tym razem znacznie groźniejszego. Operator koparki natrafił w ziemi na znacznych rozmiarów niewybuch. Wszystko wskazuje na to, iż jest to bomba lotnicza z czasów II wojny światowej.
Obecnie znaleziska pilnują policjanci. Na miejscu byli również wojskowi saperzy, którzy dokonali rozpoznania, co do możliwości podjęcia niewybuchu. Ma to nastąpić jutro.
Niewiele osób pamięta, ale przed laty w tym miejscu funkcjonowało lotnisko oraz fabryka samolotów. 2 września 1939 roku, niemieckie lotnictwo po raz pierwszy podczas II wojny światowej zbombardowało miasto. Jednym z głównych celów były właśnie zlokalizowane w tej okolicy obiekty, uznane jako mające znaczące znaczenie dla obronności Lublina.





25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może niech on już sp…. z tej budowy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jutro go zwolnią za opóźnienia .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobry operator koparki, do wydziału archeologi by się nadawał…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak chcecie żyć to zmieńcie operatora koparki. Jak dalej będzie miał takie szczęście to jutro wykopie tunel do piekła…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1,2,3 komentarze pseudo znawców start. Lemingi TVNowskie zaraz zaczną snuć spiskowe teorie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe co jutro odkopie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak tyle czasu nie wybuchło to już nie wybuchnie, trzeba było nie zgłaszać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie do końca tak jest. Chociaż z dużym prawdopodobieństwem był wadliwy zapalnik i mogłaby leżeć tutaj przez następne 80 lat i nic by się nie działo, ale mogła też źle upaść i zapalnik się nie uruchomił, nie wiemy w jakim jest stanie, mógł się zwyczajnie zawiesić, bo coś go zablokowało. Niestety bywa też, że te bomby leżą sobie całkowicie sprawne i wystarczy przypadek, żeby ją zdetonować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trza było nie ruszać. Teraz to ciort wie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No jak tak można nieładnie pisać, przecież to nie niemcy napadli na Polskę i resztę Europy, tylko naziści. Niemcy na ten czas polecieli wszyscy w kosmos i wrócili już po wojnie, jak naziści nagle zniknęli. Nawet żyd_ki za odpowiednią sumę wypłaconą w latach 70-tych są filarem takiej wersji historii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No jak tak można nieładnie pisać, przecież to nie niemcy napadli na Polskę i resztę Europy, tylko naziści. Niemcy na ten czas polecieli wszyscy w kosmos i wrócili już po wojnie, jak naziści nagle zniknęli. Nawet żydki za odpowiednią sumę wypłaconą w latach 70-tych są filarem takiej wersji historii.