Sprawa ma swój początek 26 września 2019 roku. Mieszkańcy naszego regionu wracają z pracy w Niemczech. Tak jak wiele osób podróżujących między tymi krajami wybiera podróż busem. Osiem osób wsiada do mercedesa należącego do jednej z firm przewozowych z powiatu parczewskiego. Za kierownicą siedzi 20-letni syn właścicieli.
Kiedy jadą drogą ekspresową S8 w kierunku Warszawy, w miejscowości Wolbórz kilka kilometrów za Piotrkowem Trybunalskim kierowca traci panowanie nad pojazdem. Bus po chwili uderza w bariery energochłonne i przewraca się na bok. Świadkowie ruszają na pomoc powiadamiając jednocześnie służby ratunkowe. Niebawem na miejscu pojawiają się strażacy, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Niestety dwóch osób nie udaje się ocalić. Mężczyźni w wieku 59 i 61 lat zginęli na miejscu. Jeden z nich mieszkał w powiecie parczewskim, drugi w bialskim. Pozostali pasażerowie, 53-letnia kobieta oraz 4 mężczyzn w wieku 21, 31, 32 i 45 lat trafiają do szpitali.
Sprawą wypadku zajęła się prokuratura. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca busa był trzeźwy. Jednak obligatoryjnie, jak przy każdym wypadku ze skutkiem śmiertelnym, pobrana została krew do analizy. Ta wykaże później, że prowadził on pojazd pod działaniem substancji psychotropowej.
Powołany do wyjaśnienia przyczyn wypadku biegły wskazuje w swojej opinii, że 20-latek poruszał się lewym pasem ruchu z prędkością 143 km/h, a więc o 23 km/h więcej, niż obowiązujące tam ograniczenie. Do tego nie zachował należytej ostrożności, w efekcie czego pojazd wpadł w poślizg a następnie uderzył w bariery rozdzielające jezdnie i przewrócił się na prawy bok.
Szymonowi W. przedstawiono zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Akt oskarżenia trafił do sądu. W 2022 r. mężczyzna został skazany na karę 8 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Sędzia orzekł także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Adwokat kierowcy odwołał się od wyroku, jednak bezskutecznie. Nie pomogła też kasacja skierowana do Sądu Najwyższego.
Pomimo tego, mężczyzna wciąż przebywa na wolności. Jak wskazują mieszkańcy powiatu parczewskiego, wszystko dlatego, iż ukrywa się on przed wymiarem sprawiedliwości.
– Zabił w wypadku dwie niewinne osoby i usiłuje uniknąć za to odpowiedzialności. Kiedy trwał proces jego bliscy starali się wpływać na znajomych, aby w sądzie zeznawali, jaki to Szymon był „wspaniały”. Zapadł wyrok jednak on cały czas się ukrywa przed policją – tłumaczą mieszkańcy.
Jak ustaliliśmy w policji, rzeczywiście prowadzone są poszukiwania 24-latka. Wydany został za nim również list gończy. Znajduje się on TUTAJ.
43 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
poszukiwany Szymuś fajną miał fryzurę. Ciekawe co wąchał???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bandyta na 100 procent wyborca PO
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakim trzeba być dzbanem ,żeby pisać takie głupoty !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Grażyna i jahira. Dwie zabetonowane pisówy. Każdy „zły” jest z PO, każdy „dobry” jest z PiS. Ale wy obie jesteście pustaki. Dramat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tWOJE obelgi to miód na moje serce mieciu.Ś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Twój skowyt też jest przemiły 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie są kobiety ..!!