Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę przy ul. Morwowej w Lublinie. Około godziny 1:40 przejeżdżający samochodem mężczyzna zatrzymał się na przystanku komunikacji miejskiej, aby wyrzucić do kosza ogryzek jabłka. Wtedy usłyszał dobiegające zza ogrodzenia jęki i krzyki. Postanowił sprawdzić, co tam się dzieje.
Kiedy się zbliżył, zauważył wiszącego na ogrodzeniu, nadzianego na metalowe pręty mężczyznę. Natychmiast powiadomił służby ratunkowe. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, policja oraz straż pożarna. Aby uwolnić poszkodowanego, strażacy za pomocą specjalistycznych narzędzi hydraulicznej musieli uciąć metalowe pręty ogrodzenia. Następnie mężczyzna trafił pod opiekę ratowników medycznych i został przetransportowany do szpitala.
Jak się okazało, pracujący jako stróż 71-letni mężczyzna postanowił uciąć gałęzie z rosnącego przy ogrodzenie drzewa. Przystawił drabinę, jednak w trakcie wykonywania tej czynności stracił równowagę i spadając wbił się w elementy ogrodzenia. Gdyby nie ów przypadkowy kierowca, mężczyzna mógłby wykrwawić się i stracić życie. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.
(fot. lublin112.pl)
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szacunek dla kierowcy, że nie pozostał obojętny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdy się zatrzymał by podrzucić śmieci – był kierowcą. O ile miał uprawnienia na kierowanie pojazdem, którym kierował.
W momencie, gdy wyrzucał śmieci był pieszym.
Mieć szacunek do kogoś, że zatrzymał pojazd. Jest to dla mnie nie zrozumiałe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obstawiam że chciał się odlac za przystankiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moglby nawet sobie zwalic i co! To jego sprawa. Ważne ze uratował tego starego durnia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Albo zakurzyć ćmika 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ogryzek jablka?????jaaaasne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Otóż to! Dobrze go przetrzepać! A ten drugi też dobry, ciął po nocy bo pewnie niezbyt legalne to wszystko. Ale i tak mogło być gorzej, nieświadomy kierowca mógłby przecież uratować złodzieja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma się co śmiać
Jeden typ za wyrzucanie łupin słonecznika skończył w sądzie.
A ten z drabiny pewnie chciał po cichu jakieś gałązki przyciąć żeby do ochrony środowiska go nikt nie podp…..ł – ale bez rozgłosu nie wyszło 😉