Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W środku nocy poszedł obcinać gałęzie, nadział się na płot. Gdyby nie przypadkowy kierowca, mógłby zginąć (zdjęcia)

Przypadek sprawił, że w środku nocy w mało uczęszczanym miejscu zatrzymał się jeden z kierowców. Usłyszał jęki i postanowił sprawdzić, co się dzieje. Znalazł nabitego na metalowe pręty ogrodzeniowe mężczyznę.

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę przy ul. Morwowej w Lublinie. Około godziny 1:40 przejeżdżający samochodem mężczyzna zatrzymał się na przystanku komunikacji miejskiej, aby wyrzucić do kosza ogryzek jabłka. Wtedy usłyszał dobiegające zza ogrodzenia jęki i krzyki. Postanowił sprawdzić, co tam się dzieje.

Kiedy się zbliżył, zauważył wiszącego na ogrodzeniu, nadzianego na metalowe pręty mężczyznę. Natychmiast powiadomił służby ratunkowe. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, policja oraz straż pożarna. Aby uwolnić poszkodowanego, strażacy za pomocą specjalistycznych narzędzi hydraulicznej musieli uciąć metalowe pręty ogrodzenia. Następnie mężczyzna trafił pod opiekę ratowników medycznych i został przetransportowany do szpitala.

Jak się okazało, pracujący jako stróż 71-letni mężczyzna postanowił uciąć gałęzie z rosnącego przy ogrodzenie drzewa. Przystawił drabinę, jednak w trakcie wykonywania tej czynności stracił równowagę i spadając wbił się w elementy ogrodzenia. Gdyby nie ów przypadkowy kierowca, mężczyzna mógłby wykrwawić się i stracić życie. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

(fot. lublin112.pl)

30 komentarzy

  1. Palma
    Odpowiedz

    szacunek dla kierowcy, że nie pozostał obojętny.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Gdy się zatrzymał by podrzucić śmieci – był kierowcą. O ile miał uprawnienia na kierowanie pojazdem, którym kierował.
      W momencie, gdy wyrzucał śmieci był pieszym.
      Mieć szacunek do kogoś, że zatrzymał pojazd. Jest to dla mnie nie zrozumiałe.

  2. Lolo
    Odpowiedz

    Obstawiam że chciał się odlac za przystankiem.

    1. Do_Lolo
      Odpowiedz

      Moglby nawet sobie zwalic i co! To jego sprawa. Ważne ze uratował tego starego durnia.

    1. Panicz
      Odpowiedz

      Otóż to! Dobrze go przetrzepać! A ten drugi też dobry, ciął po nocy bo pewnie niezbyt legalne to wszystko. Ale i tak mogło być gorzej, nieświadomy kierowca mógłby przecież uratować złodzieja.

    2. Stefanek
      Odpowiedz

      Nie ma się co śmiać
      Jeden typ za wyrzucanie łupin słonecznika skończył w sądzie.
      A ten z drabiny pewnie chciał po cichu jakieś gałązki przyciąć żeby do ochrony środowiska go nikt nie podp…..ł – ale bez rozgłosu nie wyszło 😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy