Przed Sylwestrem fajerwerki są jednym z podstawowych produktów w sieciach handlowych. Tymczasem sieć marketów budowlanych OBI postanowiła nie wprowadzać do oferty materiałów pirotechnicznych.
Spółka postanowiła zrezygnować z zysków w tym segmencie produktów motywując to troską o dobro zwierząt i środowiska. Podobną decyzję w tej sieci podjęto już rok temu.
W ubiegłym roku Polacy wydali na fajerwerki łącznie ponad 700 mln złotych. Z badań społecznych wynika, że kupowało je 56 proc. osób. Średnia kwota przeznaczana na ten cel wynosiła ok. 300 złotych.
(fot. lublin112)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to materiałów budowlanych też tam nie będę kupował 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Biedronce są od 10 złotych do 200 złotych i powiem tak że warto wybrać się i kupić.
Walić obi, sklep bez sensu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… super … już lubię OBI !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Całe szczęście jest wolny rynek i inne sklepy nie robią takich szopek z „ochroną środowiska”. Pokazówka i tyle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ich strata, kto ma kupić i tak kupi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może by jeszcze zrezygnowali ze sprzedaży okropnych przęseł ogrodzeniowych z ostrymi zakończeniami, których zamontowanie w ogrodzeniu o wysokości poniżej 180cm jest niezgodne z prawem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co podczas włamania rozdarłeś sobie genitalia podczas włamania? Kiedyś sąsiad śmiał się ze mnie, że ostrze kątowniki na przęsłach. Jak ukradli mu kosiarkę i paliwo yo pytał gdzie kupić drut kolczasty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak sam napisałeś „zamontowanie w ogrodzeniu o wysokości poniżej 180cm jest niezgodne z prawem”.
Nie montuj zatem niezgodnie z prawem.
Niezgodne z prawem użycia noża czy siekiery nie oznacza wycofanie tych narzędzi ze sprzedaży.