W poniedziałkowy wieczór skontaktował się z nami jeden z mieszkańców Lublina, który znalazł w swoim mieszkaniu…nietoperza. W innych porach roku nie jest to nic nietypowego, gdyż te jedyne zdolne do aktywnego lotu ssaki potrafią dostać się do pomieszczeń przez otwarte okna. Jednak zimą, kiedy brakuje owadów, które są ich głównym źródłem pożywienia, zapadają one w stan hibernacji.
W tym przypadku najprawdopodobniej nietoperz dostał się do mieszkania późną jesienią i ukrył gdzieś w ciemnym zakamarku. Jednak kiedy poczuł ciepło wybudził się sądząc, iż nadeszła wiosna. Jest do dla nietoperzy niezwykle niebezpieczne, gdyż wypuszczone na zewnątrz nie mają większych szans na znalezienie odpowiedniej kryjówki, a tym bardziej pożywienia. Najczęściej kończy się to dla nich śmiercią.
W tym przypadku mężczyzna zachował spokój, założył grube rękawice chroniące przed ugryzieniem, po czym umieścił tego wyjątkowo pożytecznego ssaka w pojemniku. My z kolei o wszystkim powiadomiliśmy odpowiednie służby. Na miejscu szybko zjawił się lekarz weterynarii, który zabrał nietoperza, po czym przewiózł go w miejsce, gdzie w odpowiednich warunkach będzie on mógł w spokoju poczekać do wiosny. Wówczas wróci do naturalnego środowiska.


(fot. nadesłane)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nowy wariant wirusa podrzucili – a mogło być już tak pięknie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
serio? zamiast zadzwonić do dyspozytora numeru alarmowego, napisał do redakcji?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i? Nietoperz ma się dobrze. odpowiednie służby nie olały, bo bały się obsmarowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To chińczyki puściły.
Będą robić 6 falę.
O laboga.