Policjanci na podstawie własnych ustaleń zatrzymali 37-latka z Chełma, który w miniony weekend z osiedlowego parkingu skradł motorower. Mężczyzna chciał sprzedać jednoślad, jednak nie zdążył.
– Pojazd nie posiadał akumulatora i mężczyzna nie mógł nim odjechać, przyprowadził go pieszo pod swój dom. Następnie dla niepoznaki przemalował jednoślad w kilku miejscach i wystawił przez Internet do sprzedaży. Ten proceder przerwała niespodziewana wizyta policjantów w miejscu jego zamieszkania. Funkcjonariusze odzyskali skradziony motorower, który został już przekazany właścicielowi – informuje komisarz Ewa Czyż z chełmskiej Policji.
Zatrzymanemu mężczyźnie przedstawiony został zarzut kradzieży, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Wkrótce sprawą 37-latka zajmie się sąd.
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie już tak robił i się udawało do czasu z drugiej strony patrząc czy policja sprawdziła komukolwiek podczas kontroli numer vin auta?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mi.
Jak ponad dwa lata temu wyłapałem ostatni mandat, to nie tylko spisali stan licznika, ale też właśnie VIN sprawdził (ale nie grzebał pan sierżant, tylko ten najbardziej widoczny sobie wybrał – na podszybiu).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„prawo tak jak my je rozumiemy” – miał prawo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawo mial, ale WSTYD z takiego prawa korzystac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Leniwy rowerzysta. Nic dziwnego, że nie chce mu się pracować i woli ukraść.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No przecież się napracował! Musiał prowadzić motorower bo ten akurat nie miał akumulatora, potem jeszcze tyle roboty przy przemalowaniu, a następnie wystawić na sprzedaż przez Internet …a koszt farby, a koszt robocizny! To wszystko nazywa się nic?